Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38941 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Wiadomości / Felietony

Nowa twarz Forda. Felieton Iwaszkiewicza

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Ford Mondeo / Fot. Ford W hotelu Tiffi w Iławie pokazano nowego Forda Mondeo. Lubimy jeździć na pokazy Fordów, nie zawracają specjalnie głowy samochodami, aby każdy sam wyrobił sobie zdanie.

Jerzy Iwaszkiewicz. Fot. Bartek Syta/Polskapresse Prezes Adam Kołodziejczyk przemawia góra 4 minuty i na ogół mówi wszystko co trzeba, a poza tym śpiewała tym razem Aga Zaryan, sprowadzona specjalnie z Włoch. Zdarzało się na różnych występach w hotelu Tiffi, że trzeba było na wszelki wypadek przegryźć kabel.

Nowy Ford Modeno, podobny może trochę do efektownej Mazdy 6, kosztuje 89 tys. złotych w tzw. wersji bazowej, ale za 102 tys. zł można już dostać wszystko co trzeba. Każdy producent twierdzi oczywiście, że nowy model jest najlepszy. W Fordzie mówią niewiele, ale nowa twarz Mondeo wydaje się ciekawa. Automatycznie zmieniają się w nocy światła z długich na krótkie, aby nie oślepiać nadjeżdżających samochodów. Specjalny system ostrzega też przed pieszymi. Na szybie przed kierownicą zapalają się czerwone diody. Jeżeli kierowca się zagapi i nie zahamuje, to samochód sam to robi.

Jest też wiele nowości, których nie mają jeszcze inne firmy, jak np. nadmuchiwane tylne pasy czy laserowo spawane elementy, co chroni podobno przed rdzewieniem, w co nie wierzymy, ale tak mówią. Ford szybko ostatnio jedzie do góry. Najpierw pokazano Mondeo, wyjątkowo zgrabne jak na tak duży samochód, a w grudniu szykowany jest pokaz nowego Focusa, który od lat należy do najlepiej sprzedających się aut w Europie i tak pewno się utrzyma w nowym wydaniu. Ford zajmuje obecnie piąte miejsce w rankingu sprzedaży w Polsce.

Nowa twarz Forda wydaje się twarzą interesującą. Adam Kołodziejczyk twierdzi, że na rynku wszakże nigdy nie będzie spokoju, jeżeli będzie można sprowadzać do Polski samochody używane w dowolnym stanie. Mówi się, że biednego nie stać na nowy samochód. Nikogo nie stać wszakże aby zginął w starym samochodzie, bez hamulców, bez amortyzatorów i zawieszenia, które powinno trzymać, a nie trzyma i auta wylatują do rowu. Rząd nie miesza się w te sprawy, a najwyższy czas wszakże, aby wzorem np. Czech i Węgier wprowadzić w Polsce podatek ekologiczny, by nie wpuszczano złomu zbieranego na europejskich szrotach.

Nowe Mondeo ma specjalne regulacje siedzenia na odcinku lędźwiowym i jak kogoś boli kręgosłup, to może się w czasie jazdy dowolnie „wymasażować”.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Scarface (gość)

    Wystarczy, żeby badania techniczne były rzetelne i problem samochodów zużytych zniknie. Podatek ekologiczny nic nie da, bo nadal bedzie sie opłacało sprowadzić relatywnie drogi samochód po dzwonie i wyklepać go 'aby jeździł', a potem sprzedać.

  • Adamiakadam (gość)

    Rząd nigdy nie wprowadzi takich zmian w prawie, aby badania techniczne były rzetelne. Gdyby tak zrobił, pozbawiłby samochodów połowy swojego elektoratu, a nikt nie jest na tyle głupi. Jak to możliwe że w Niemczech 20% aut nie przechodzi badania (dane za 2014), a w Polsce 2%? Problem w tym, że władzy nie jest na rękę zrobić z tym porządek.

  • nowobogaty (gość)

    'Prezes' , Aga Zaryan, hotel Tiffi .. prawie tak 'tusto i nowobogato' jak u russkich .. :) Ta Aga[ 'artistka' czy kolejna karierowiczka?] zdaje sie przestala dawac koncerty i juz tylko grywa 'do kotleta' na 'warwsiawskich' korpo-party .. niedlugo bedzie grac na weslach..) /// Podatek to zawsze dobry pomysl .. , pod warunkiem ze jest przeznaczany na jakies pozyteczne i wazne spolecznie cele(np. refundowanie ministerstwom podrozy sluzbowych, czy latanie dziury budzetowej[czytaj. splacanie 'blizej-nieokreslonym banksterom' 'dlugow panstwa'..].../// Po to sa obowiazkowe przeglady roczne zeby nie wpuszczac 'zlomu' na drogi .. nalezy pilnowac uzytkownikow aut, zeby 'dzwonami' nie jezdzieli , ale nie meczyc ich w sprawie krzywo 'chodzacej wycieraczki' .. w zabytkowym aucie :).. /// - BTW: A kogo tam obchodzi 'global'-Fokus .. pogadajmy o nowym 'global'-Mustangu ..

  • Zen (gość)

    Jakoś tak się niemal świątecznie zrobiło, o wszystkim i o niczym, bez konkretów, gładkie słówka na koniec roku. Bo cóż to za "wszystko-mające" Mondeo za 102.000 PLN? Z jakim silnikiem chociaż? Dalej też może mniej świątecznie: 1) po 11-tu miesiącach sprzedaży w Polsce Ford zajmuje 4-te miejsce zbiorcze, 5-te wśród osobowych i dopiero 6-te wśród klientów indywidualnych. Jak widać "szybko ostatnio jedzie do góry" dzięki rabatom dla flot, z czego zresztą słynie od lat. 2) Focus nie będzie nowy, tylko po liftingu, co zapewnie ożyci nieco sprzedaż, która zdecydowanie spada od maja. 3) nowinki fordowskie, jak automatycznie regulowane światła, czy hamowanie w razie niebezpieczeństwa, to po prostu podciągnięcie wyposażenia do poziomu znanego od dawna u konkurencji. Brawo, że w końcu i Ford to oferuje, chociaż opóźnienie w premierze nowego Mondeo w Europie, wizerunku nie poprawia. Żeby było świątecznie, pomijam drobne kwiatki w postaci czerwonych diód na szybie ;-) Pozdrawiam.

  • Icek Wicek (gość)

    Ford fordem, ale reanimowany i dopuszczony do ruchu złom na polskich drogach przyprawia mnie o palpitacje serca. Na połowie zdjęć wypadków samochodowych zamieszczanych w internecie poskręcane wraki nie mają wystrzelonych poduszek powietrznych, bo ich tam po prostu już nie było... stan techniczny i warunki, w jakich podróżują pasażerowie busów, które przejęły lokalne trasy od upadających PKS-ów i MPK przypomina kraje tzw. Trzeciego Świata, Indie lub Bangladesz. Wszystko dlatego, że ludzkie życie nie znaczy nic w dzisiejszej Polsce, przypominam: jednym z krajów członkowskich Unii Europejskiej. Politykom rodzimego chowu należą się gromkie brawa, nie tylko zresztą za to.

  • BadAss (gość)

    Czepiają się używanych samochodów, zapominając o paru istotnych sprawach: - Wiele osób nie stać na zakup nowego auta za 40 tyś. a co dopiero za 100 tyś. więc i tak sprzedaż nowych samochodów nie wzrośnie w istotny sposób. - Dużo małych przedsiębiorstw i jednoosobowych firm kupuje samochody używane, żeby w ogóle mieć szansę przetrwania na rynku pracy - Mniejsza ilość tanich aut na rynku = mniejsza ilość kierowców -> mniejsza ilość kupowanego paliwa, a więc mniejsze wpływy do budżetu z akcyzy - Dlaczego rząd ma wspomagać wielkie korporacje, które w większości przypadków, podatki płacą poza granicami kraju? Ford nie produkuje samochodów w Polsce jak i wiele innych firm, Fiat robi wielką łaskę z 500-ką.

  • Darek (gość)

    Dwa lata zajęło Fordowi wprowadzenie Mondeo do Europy. Wygląda, że przez te dwa lata w pocie czoła przeprojektowali dotykowe przyciski na konsoli centralnej na fizyczne. Tylko, że wzorowali się na estetyce taniej komórki (MyPhone jak nic) zamiast zrobić to porządnie. Ekran dotykowy reaguje z prędkością nawigacji z Biedronki, ale tu przynajmniej przyczyna jest znana - "by Microsoft" . Ale największy szok (w przypadku kombi) czeka po otwarciu tylnej klapy: Gdzie się podział bagażnik?! Niemiecki ADAC zmierzył - 435 litrów (poprzedni model - 540). Procedury pomiarowe pewnie się różnią (w przypadku Passata Varianta: VW-650 litrów, ADAC-475, ale już Octavia III: Skoda-610, ADAC-550) ale różnicę w stosunku do poprzednika widać na pierwszy rzut oka.

  • Zen (gość)

    Tam w navi jest pewnie ekran pojemnościowy, to opóźnienia nie muszą być winą Microsofta. Co do pojemności bagażnika, nawet katalog Mondeo podaje kilka pojemności, w zalezności od rodzaju koła zapasowego, co nie zmienia faktu że raczej poszli w kierunku rozwiązań znanych z marek premium - mniejszego bagażnika w zamian za lepsze proporcje i bardziej sportowe osiągi. Zobaczymy co na to powiedzą floty i jak klienci zagłosują nogami.

  • Piotr (gość)

    Jak koledzy pisali od stanu technicznego jest przegląd, a nie kolejny podatek, który z faktycznym stanem technicznym będzie miał tyle wspólnego co ja z tańcem na lodzie. Jak miałby być naliczany taki podatek? U nas zapewne od wieku auta. I co w takim wypadku z zabytkami? Margines który można olać? Albo ktoś będzie pracować za granicą, zabierze ze sobą samochód. I po powrocie zonk. Płać. A auto może być zadbane, wszystko może być na czas porobione. W Wielkiej Brytanii załatwiono sprawę starych aut odpowiednio wysokimi stawkami ubezpieczeń. Z tym, że tam ludzi stać by co kilka lat kupić nowy samochód.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Ford Mondeo zdjęcia

Ford Mondeo dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ford Mondeo Cena

Części dla marki Ford

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

656 zł