Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Nowe samochody. Co denerwuje kierowców?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Tesla Mimo, że są nowe to denerwują kierowców. Okazuje się, że nawet samochody prosto z salonów mają w sobie rzeczy, które drażnią ich właścicieli. Tak wskazała organizacja non profit Consumer Report, zajmująca się monitorowaniem rynku samochodowego. Co nie podoba się kierowcom w nowych autach?

Rozbudowane systemy multimedialne to jedna z rzeczy, których kierowcy nie lubią w nowych samochodach. Według organizacji  Consumer Report, zamiast być intuicyjne, są zbyt skomplikowane. Mają za dużą liczbę funkcji oraz aplikacji, a do tego dochodzą jeszcze stale rosnące rozmiary wyświetlaczy.

Nie tylko multimedia mogą drażnić zbyt nachalnym działaniem. Dla niektórych kierowców kłopotliwy jest m.in. system start-stop. Warto pamiętać, że przyzwyczajanie do funkcji auta, nie może uśpić czujności kierowcy. 

Redakcja poleca:

Na zużytej oponie też można zrobić biznes
Silniki podatne na zatarcie
Testujemy nowego SUV-a Skody

- Wszystkie systemy, które mogą nam pomóc w uniknięciu wypadku są znakomite. To, że one uruchamiają się same oraz to, że są niezależne od woli kierowcy i usiłują przejmować prowadzenie samochodu, to jest przesada - komentuje Maciej „Pertyn” Pertyński, polski juror konkursu Car of the Year.

Consumer Report wskazał, że entuzjazmu kierowców nie wzbudzają również 7- 8- i 9-stopniowe automatyczne skrzynie biegów.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Świrek Muchomorek (gość)

    Uff, a już myślałem, że jestem jakiś dziwny i tylko mnie drażnią wymienione w artykule "usprawnienia" i "asystenci kierowcy" we współczesnych samochodach... Co do skrzyń automatycznych drażni mnie ich ciągłe dążenie do jazdy na jak najwyższym biegu i opóźnianie zmiany biegu na niższy do momentu, aż auto nie zacznie wpadać w rezonans. W efekcie auto zachowuje się tak, jakby prowadził je 70-letni emeryt... koszmar!

  • Dany (gość)

    Świrek Muchomorek - a o jakim aucie mówisz i jaki rocznik?

  • Jarek (gość)

    Ja mogę dorzucić: - zastępowanie hamulca awaryjnego przez elektryczny postojowy - jak dla mnie jest to nieakceptowalne, dlatego nie kupię już kilku modeli samochodów o których myślałem - start-stop to porażka - niby jest możliwość jego wyłączenia przyciskiem w większości samochodów ale robienie tego po każdym zapaleniu silnika nie jest fajne. System przynosi niewielkie lub żadne oszczędności paliwa a żywotność silnika i podzespołów jest krótsza nie wspominając o tym, że są one droższe (rozrusznik jest inny) - nieintuicyjność systemów multimedialnych to jedna rzecz, wrzucanie wszystkiego na panele dotykowe łącznie ze sterowaniem nawiewami to drugie, brak łatwego ściemniania/wyłączania podświetlenia to trzecie ..... i tak pewnie jeszcze z 10 do się wypisać Jak ktoś chce obecnie kupić nowe auto i ma swoje wymagania względem na przykład tego typu dodatków, to może się okazać, że nie znajdzie nic, co mu odpowiada. Na przykład mocniejsze silniki tylko z systemem start-stop i w automacie.

  • E. K. Spert (gość)

    Skrzynie dsg z grupy volkswagena konfigurowane są tak, żeby zużycie paliwa było jak najmniejsze, reszta jest nieistotna. Golf 2010 rok 1.6 tdi 105 KM dsg, 7-my bieg wrzuca przy 65 km/h, WTF?!? Mam wrażenie, że ciągle jeżdżę na zbyt wysokim biegu, obniżam manualnie o jeden w dół i wtedy jest dobrze... O systemie stop-start i elektrycznym hamulcu postojowym mam takie samo zdanie jak Jarek. Ekran dotykowy? Rozwiązania ze świata wirtualnego niezbyt się sprawdzają w realu. Producenci mają jednak nasze zdanie oczywiście głęboko tam, gdzie się domyślacie.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości