Wszystko
o samochodach

Premiery / Samochody osobowe

Nowy Citroen C4

Data publikacji: Autor: Janusz Steinbarth

Fot. Citroen Citroen Polska wiąże z najnowszym modelem C4 duże nadzieje i chce poprawić swoją lokatę w segmencie aut kompaktowych. Najtańsza wersja kosztuje 57 300 zł.



Fot. Citroen Importer przyznaje, iż poprzedni Citroen C4 sprzedawał się u nas zdecydowanie poniżej oczekiwań. Czy nowy C4 ma szanse to zmienić, trudno dziś jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Nabywcami samochodów tej francuskiej marki w znacznej mierze są klienci indywidualni, a ostatnie słowo w salonie należy z reguły do kobiety. To pod ich gust projektuje się jakże oryginalne, przytulne i komfortowe wnętrza, jakich trudno szukać choćby wśród azjatyckiej konkurencji. Ale producent chce przyciągnąć również innego, ważnego z handlowego punktu klienta - flotowego. Dlatego najnowszy Citroen C4 oferuje kilka ciekawych rozwiązań, które mają zamienić auto w małe, przyjazne dla biznesmena biuro.

Fot. Citroen Sylwetka najnowszego kompaktowego Citroena jest dość masywna. Nadwozie jest rzeczywiście o 5 cm dłuższe od poprzednika (ma 433 cm), o 2 cm od niego szersze i o kolejne 3 cm wyższe. Dzięki temu jest przestronniejsze, ale tylko z przodu , bo z tyłu wyżsi pasażerowie mają ograniczoną przestrzeń nad głową. Ale to taka uroda aut segmentu C. Wyprofilowane fotele, estetyczna tapicerka i oryginalna deska rozdzielcza powodują, iż w środku czujemy się jak bardzo dobrze. Citroen zrezygnował z oryginalnej kierownicy, w której część środkowa pozostawała nieruchoma na rzecz tradycyjnej, tańszej w produkcji i też funkcjonalnej. Kierownica jest ścięta u dołu, co pomaga przy zajmowaniu miejsca w aucie i jednocześnie jest drobnym akcentem sportowym. Okrągłe, podświetlane seledynowym światłem zegary (kolor można zmieniać) dodają tej ciepłej atmosfery. Generalnie można powiedzieć, iż większe wrażenie robi wykończenie auta w środku niż linia stylistyczna karoserii.

Fot. Citroen Za dopłatą producent oferuje przednie fotele z elektryczną regulacją lędźwiowej części kręgosłupa i funkcją masażu. Jeśli dodamy do tego gniazdo 230 V, złącze USB, moduł WiFi zapewniający dostęp do Internetu i mnóstwo praktycznych schowków na dokumenty jawi się nam mobilne biuro, z którego podczas jazdy możemy kierować naszą firmą. To ukłon w stronę klienta flotowego, który jak dotąd raczej omijał salony Citroena. Auto wyposażono także w nowy system audio firmy Denon oraz opcje ustawień np. koloru zestawu wskaźników, alarmów dźwiękowych czy intensywności pracy klimatyzacji. C4 ma też jeden z największych bagażników w tym segmencie. Jego pojemność 380 litrów można maksymalnie wykorzystać dzięki kształtowi zbliżonemu do prostopadłościanu oraz niskiemu progowi, ułatwiającemu załadunek.

Po raz pierwszy nabywca Citroena C4 będzie mógł zamówić do niego systemy spotykane raczej w droższych autach. Najważniejszy z nich to system kontroli martwego pola, który uchroni nas przed zajechaniem drogi pojazdowi na sąsiednim pasie. Jest też regulator prędkości, w którym kierowca może zaprogramować 5 wybranych wartości (ograniczeń prędkości) najczęściej spotykanych np. w drodze do pracy.

Citroen pamięta też o ekologii. Około 15% materiałów, z których jest wykonany trafi ponownie do produkcji. Od momentu wprowadzenia modelu na rynek w ofercie znajduje się się wersja 1.6 e-HDi Airdream, wyposażona m.in. w system Stop&Start, układ odzyskiwania energii przy hamowaniu, manualną, sterowaną elektronicznie skrzynię biegów i opony Michelin o niższym oporze toczenia. Taka wersja spala w mieście tylko 4,8 l ON/100 km i emituje 110 g C02 na km. Ale na naszym rynku liczyć się będą te bardziej konwencjonalne jednostki. W palecie silników są dwa benzynowe (1.4 VTi 95 i 1.6 VTi 120) oraz trzy turbodiesle (1.6 HDi 90, 1.6 HDi 110 i 2.0 HDi 150).

Najtańszy C4 to wersja 1.4 VTi (95KM) Attraction za 57 300 zł. Citroen Polska do końca marca sprzedaje go po tzw. cenie lansowanej 49 800 zł. Niższa cena dotyczy także wyższych poziomów wyposażenia auta: Seduction i Exclusive. Oprócz tego, auto objęte jest wydłużoną do 4 lat gwarancję.


Wybrane dane techniczne:

Citroen C4

Peugeot 308

VW Golf

Wersja

Attraction

Presence

Trendline

Cena (zł)

57 300

50 400

60 650

Silnik

benzynowy

benzynowy

benzynowy

Pojemność (cm3)

1.4

1.4

1.4

Moc (KM)

95

98

80

Moment obrotowy (Nm)

135

136

132

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

b.d.

12,7

13,9

Prędkość maksymalna (km/h)

182

182

172

Średnie zużycie paliwa (l / 100 km)

6,1

6,3

6,4

Skrzynia biegów

Manualna 5

Manualna 5

Manualna 5

Pojemność bagażnika (dm3)

380

348

350

Emisja CO2 (g/km)

140

144

149



Fot. Citroen Fot. Citroen Fot. Citroen Fot. Citroen Fot. Citroen Fot. Citroen

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Jarpoz

    "Bezpłciowy" z zewnątrz, natomiast wnętrze całkiem fajne. Obawiam się że w przypadku Citroena taka konserwatywna ( nudna ) stylistyka nawet potencjalnych fanów marki odstręczy od zakupu.

  • FanSciFi

    z przodu wygląda jak vw

  • Mecenas

    Poprzedni sptrzedawał się słabo a nowy zaczyna od 57 tys zł??? nie rozumiem dlaczego ktoś miałby kupić 95 konnego Citroena za 57 tys zł mając za 52 tys 120 konne Bravo w wersji Dynamic? albo 110 konne Megane III generation już za 47 tys zł? Jeśli wydawać niemal 60 tys zł to już lepiej na Golfa - będzie łatwiej odsprzedać za parę lat

  • Koneser (gość)

    Do Mecenas: nie rozumiem dlaczego ktoś miałby kupić droższego Golfa, skoro jego specyfikacja jest pod KAŻDYM względem gorsza od nowego C4 (moc, na którą tak się powołujesz, osiągi, pojemność bagażnika itd.) Bezawaryjność VW to niestety też już tylko legenda - myślę, że w tej kategorii C4 ma szansę okazać się wręcz mniej zawodna od Golfa, naprawy Citroena są za to na pewno ciągle tańsze. Jeśli traktujesz auto jak lokatę kapitału, to kupuj Golfa, ale pozłacanego i nie chwal się sąsiadom. W innym wypadku weź kartkę i ołówek i na spokojnie przelicz jeszcze raz całkowite koszty utrzymania: częstotliwość i koszt serwisów, napraw, koszty eksploatacyjne (3 litry paliwa mniej na każde 1000 km = 1700pln w kieszeni, jeśli sprzedasz auto po 100 tkm), oraz oczywiście utratę wartości. Ja w tym czasie będę cieszył się spokojnym snem (czy to nie Golf właśnie jest od lat na szczycie listy najczęściej kradzionych aut? ;) i znacznie wyższym - choć niewymiernym - komfortem za kółkiem.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości