Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38658 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Premiery / Samochody osobowe

Nowy Opel Mokka. Pierwsze wrażenia, analiza cennika, wyposażenie i wersje

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil Rogala Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?

Opel Mokka i odrobina historii

O historii nie będzie zbyt wiele, bowiem Mokka jest na rynku od 2012 roku i doczekała się tylko jednej generacji. Auto zadebiutowało podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Tuż po premierze produkcja ruszyła w koreańskich zakładach GM, a następnie w hiszpańskiej fabryce Opla w Saragossie. To był bardzo istotny model dla tego producenta – pierwszy crossover w ofercie pojawił się idealnie w punkt rosnącej mody i zapotrzebowania na tego typu pojazdy. Wydaje się, że był to wówczas dla Opla najważniejszy model. Kto wie, gdyby nie Mokka, być może producent nie doczekałby mariażu z PSA. Na początku 2016 roku sprzedaż tego modelu przekroczyła granicę pół miliona. To mówi samo za siebie.

Warto zaznaczyć, że Mokka była samochodem światowym. Oferowana była także na rynku w USA pod nazwą Buick Encore, w Wielkiej Brytanii jak zwykle pod szyldem Vauxhall, w latach 2012-2014 pojawiał się również Chevrolet Trax.

W drugiej połowie 2016 roku na rynku pojawiła się odświeżona odmiana, która zyskała nie tylko wiele istotnych zmian, ale dorobiła się także literki X w nazwie. Służyła ona przede wszystkim usystematyzowaniu oferty. Auta tej marki ze znaczkiem X w nazwie stanowiły bowiem nowa rodzinę uterenowionych modeli. Pierwsza była właśnie Mokka X, potem w ofercie pojawiły się Crossland X oraz Grandland X. Po liftingu zmienił się przedni pas – dość diametralnie zresztą. Mniejsze światła wpisywały się w nowy grill, który miał być cechą charakterystyczną wszystkich modeli Opla. Warto nadmienić, że produkcja Mokki X zakończyła się już w zeszłym roku, na długo przed premierą obecnej generacji.

Stylistyka zewnętrzna Opla Mokki

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil RogalaNa pierwszy pokaz nowej Mokki zostaliśmy zaproszeni do jednego z dealerów Opla w Warszawie. Na oglądanie nie było zbyt wiele czasu, ale jedno jest pewne. Nowa Mokka wygląda zjawiskowo. Czy pięknie? Czy stylowo? A może przesadnie? To już kwestia gustu. Musimy jednak przyznać Oplowi, że projektując Mokkę wykazał się sporą odwagą. Do tej pory ten producent był znany z ładnych stylistycznie, ale mocno zachowawczych modeli, natomiast nowa Mokka w odpowiedniej konfiguracji będzie zwracała na siebie uwagę. Mówiąc w wielkim skrócie, auto wygląda bardzo świeżo, lekko, nieco futurystycznie i naprawdę jest na czym zawiesić wzrok. Zanim przejdziemy do konkretów – mały detal, ale być może istotny. Nowy Opel Mokka zgubił literkę X z nazwy. Czy to samo czeka Crosslanda X i Grandlanda X? Najprawdopodobniej tak.

Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Nim powiemy o stylistyce, odrobina technikaliów. Otóż samochód jest drugim, po nowej Corsie, modelem Opla zbudowanym od podstaw już w ramach francuskiego koncernu PSA. Co za tym idzie? Bazą dla Mokki jest platforma CMP, którą wykorzystano również w DS 3 Crossback i Peugeocie 2008. W porównaniu do poprzedniej generacji, długość została zredukowana aż o 12,5 centymetra! To jest przepaść! Nie dość, że nowe generacje aut zazwyczaj rosną, Opel zdecydował się na kolejny ryzykowny krok i skrócił nową Mokkę aż o 12,5 centymetra, choć rozstaw osi zwiększył się o detaliczne 2 mm. To bardzo ciekawy zabieg, który powinien wpłynąć pozytywnie na zwrotność auta w mieście, ale i na przestrzeń we wnętrzu. Jak to się ma do praktyki? O tym za chwilę.

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil RogalaAuto mimo zmniejszonych rozmiarów wydaje się bardziej muskularne i pewniej stojące na ziemi niż poprzednia generacja. To pewnie zasługa rozstawionych szeroko kół oraz krótkich zwisów. Przednia część to promowana od jakiegoś czasu „nowa twarz” Opla, czyli Opel Vizor. Mówiąc obrazowo, jest to szeroki grill w kształcie odwróconego trapezu, z nowym logo w centralnej części, charakterystycznym wcięciem niżej oraz (wizualnie) zintegrowanymi światłami. Wygląda to bardzo ciekawie i wreszcie nadaje autu unikalnego charakteru. Do tej pory Opel szukał swojego wizerunku, miejmy nadzieję, że ten nowy zostanie na dłużej.

Z tyłu mamy wąskie, wyraziste klosze lamp, które kształtem przypominają nieco te, które już znamy ze starszych modeli. Tu mamy jednak zdecydowanie smuklejsze kształty. Niezwykle ciekawa jest linia boczna. Dzieje się tu bardzo dużo! Pewnym znajomym elementem jest z pewnością słupek C, który schodzi nieco niżej i wtapia się w klapę bagażnika. W odpowiedniej konfiguracji kolorystycznej, z kontrastującym kolorem dachu oraz charakterystyczną listwą będzie to wyglądało bardzo ciekawie. Cechą szczególną są także nadkola z wycięciem w górnej części. Styliści nie pożałowali licznych nakładek z tworzyw sztucznych, co przy akompaniamencie dużych felg sprawia, że z Opla Mokki robi się dość agresywny mieszczuch z terenowym zacięciem.

Opel Mokka. Wnętrze

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil RogalaNa pewno kojarzycie wnętrza nowej Corsy, Astry, odświeżonej Insignii czy Grandlanda X. A teraz spójrzcie na wnętrze nowego Opla Mokki. Owszem, można doznać lekkiego szoku, bowiem nowa generacja diametralnie odcina się od tego, co już w Oplu znamy. Bliżej jej do DS3 Crossback czy Peugeota 2008 niż do wszystkich modeli w oferty niemieckiego producenta. Tak, jest awangardowo, nowocześnie, z ogromnymi ekranami, ale… są również tradycyjne pokrętła i przyciski. Stylistom udało się połączyć dwa światy czyli nowoczesność i atrakcyjność z nienaganną ergonomią. Za to należą się ogromne brawa!

Z jednej strony mamy więc futurystyczny kokpit, na którym znalazły się dwa połączone ze sobą ekrany o przekątnej maksymalnie 10 i 12 cali (coś na wzór nowego Golfa, ale wygląda to lepiej). Jeden z nich pełni funkcję cyfrowych wskaźników, natomiast drugi odpowiada za sterowanie multimediami i funkcjami pokładowymi. Z drugiej strony zaś mamy tradycyjne pokrętła, panel do sterowania klimatyzacją i nawiewami, kilka przycisków funkcyjnych i normalny przełącznik do sterowania trybami jazdy. W niektórych nowych modelach nawet tego brakuje i do wszystkiego trzeba się przebijać przez warstwy menu na ekranie dotykowym.

Jeśli chodzi o przestrzeń, trudno na cokolwiek narzekać. To crossover z segmentu B, a więc trzeba się godzić na pewne kompromisy, choć pojemność bagażnika nie pozwala na marudzenie! W standardowej konfiguracji jest to 350 litrów, zaś po złożeniu oparć kanapy przestrzeń rośnie do 1105 litrów. Dla porównania, poprzednia poliftingowa Mokka X oferowała odpowiednio 356 i 1372 litry, a była przecież o 12,5 centymetrów dłuższa.

Silniki Opla Mokki

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. OpelNa początku w ofercie będzie jeden silnik benzynowy w dwóch wariantach mocy oraz jeden wysokoprężny. Będzie także odmiana elektryczna, ale o niej za chwilę. Ofertę otwiera motor 1.2 Turbo o mocy 100 KM przy 5000 obr./min z momentem obrotowym 205 Nm dostępnym od 1750 obr./min. Jednostka ta będzie zestawiana tylko z 6-biegową skrzynią manualną i wydaje się dobrą propozycją dla tych, którzy nie oczekują zbyt wiele. Zresztą osiągi są zadowalające, bowiem sprint do setki zajmuje 10,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 188 km/h. Niezłe jest także zużycie paliwa – 5,5 l/100km wg. WLTP.

Alternatywą jest wersja o mocy 130 KM (5500 obr./min) z momentem obrotowym 230 Nm dostępnym już przy 1750 obr./min. Tutaj dynamika jest zdecydowanie lepsza – 9,1 sekundy do setki i 202 km/h prędkości maksymalnej. Co ciekawe, spalanie jest na takim samym poziomie. Poza tym tutaj możemy zdecydować się na 8-biegową skrzynię automatyczną, która z pewnością poprawi komfort jazdy zarówno w mieście, jak i w trasie. Wpływ na osiągi jest znikomy, spalanie natomiast wzrasta średnio o około 0,5 l/100km. Alternatywą dla podstawowej jednostki benzynowej jest silnik wysokoprężny 1.5 Diesel o mocy 110 KM dostępnych przy 3500 obr./min i momencie obrotowym 250 Nm (od 1750 obr./min). Osiągi są podobne, ale spalanie spada o około litr na sto kilometrów.

Nowa Mokka już od początku będzie dostępna z napędem elektrycznym. Dysponuje on mocą 136 KM oraz momentem obrotowym 260 Nm, który oczywiście dostępny jest natychmiast. To przekłada się na rewelacyjną dynamikę w mieście, bowiem od 0 do 50 km/h auto rozpędza się w niespełna cztery sekundy. Sprint do setki zajmuje autu 9 sekund, a prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 150 km/h. Pojemność akumulatorów to 50 kWh, co przekłada się na zasięg około 320 km wg. normy WLTP. Auto można ładować prądem stały na stacji 100 kW, a to przekłada się na czas ładowania do 80% w czasie około 30 minut. Ze standardowego gniazdka 1,8 kW auto do 100% naładujemy w 28 godzin.

Opel Mokka. Ceny i wyposażenie

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil RogalaZacznijmy od modeli z napędami konwencjonalnymi. Cena nowej Mokki startuje od poziomu 79 990 złotych za podstawową odmianę (o nazwie po prostu Mokka) z silnikiem 1.2 Turbo o mocy 100 KM z manualną skrzynią 6-biegową. Za wersję wyposażenia Edition zapłacimy 81 750 złotych, za Elegance 90 150 złotych, wersja GS Line to koszt co najmniej 94 700 złotych, a topowa odmiana Ultimate z tym silnikiem to koszt 106 650 złotych. Podstawowa odmiana „Mokka” jest dostępna tylko z bazową jednostką. Kolejnym krokiem w cenniku jest odmiana „Edition” z silnikiem 1.2 Turbo 130 KM z manualną skrzynią – koszt takiego modelu to 88 250 złotych. Za odmianę z automatyczną skrzynią biegów zapłacimy 94 750 złotych. Za 89 750 złotych dostaniemy wersję z silnikiem 1.5 Diesel 110 KM. Najdroższy model w ofercie kosztuje 119 650 złotych i jest to wersja Ultimate z silnikiem 1.2 Turbo 130 KM i automatem. A co dostaniemy w podstawowym wyposażeniu?

Będzie tam m.in. układ rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości, system ostrzegania przed kolizją (również z pieszym) i automatycznego hamowania przy niskich prędkościach i system wykrywania zmęczenia kierowcy. Oprócz tego dostaniemy układ utrzymania na pasie ruchu i tempomat z ogranicznikiem prędkości, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, manualną klimatyzację, radio z Bluetooth, USB i 7-calowym ekranem, 7-calowy ekran elektronicznych wskaźników. Oczywiście o wiele lepiej wybrać wersję Edition, która jest nieznacznie droższa, a zawiera dodatkowo m.in. 16-calowe felgi aluminiowe (niższa wersja ma stalówki…) i możliwość dokupienia kilku dodatków.

Wróćmy zatem do modelu Mokka-e. Najtańszy model z wyposażeniem Edition to koszt 139 900 złotych. Za odmianę Elegance zapłacimy 147 600 złotych, za GS Line 152 000 złotych, a za topową Ultimate 162 700 złotych. Cenę nawet topowego modelu możemy podnieść jeszcze o lakier metaliczny za 2500 złotych, pokrywę silnika w kolorze czarnym za 1000 złotych, skórzaną tapicerkę z fotelami podgrzewanymi za 5000 złotych czy też lepszy system multimedialny z 6 głośnikami za 2200 złotych.

Podsumowanie

Po bliższym zapoznaniu się z nową ofertą Opla Mokki nasuwa się jedno stwierdzenie. To auto wreszcie jakoś wygląda i jest ciekawą alternatywą dla pozostałych modeli w gamie PSA tj. Peugeota 2008 czy też DS3 Crossback. Jest równie śmiałe, nowoczesne i nietuzinkowe wizualnie, oferta jest ciekawie rozpisana, choć oczywiście niektórzy mogą kręcić nosem na stosukowo wysokie ceny. Jak przyjmie to rynek? O tym przekonamy się w pierwszej połowie 2021 roku, kiedy to auto trafi wreszcie do salonów.

Porównanie Opla Mokki w wersji podstawowej do wybranych konkurentów:

 

Opel Mokka 1.2 Turbo 100 KM (M6)

Ford Puma 1.0 EcoBoost 95 KM (M6)

Nissan Juke 1.0 DIG-T 114 KM (M6)

Cena (zł, brutto)

od 79 900

od 63 900

od 74 930

Typ nadwozia/liczba drzwi

crossover/5

crossover/5

crossover/5

Długość/szerokość (mm)

4151/1791

4186/1805

4210/1800

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1548/1548

b.d/b.d

b.d/b.d

Rozstaw osi (mm)

2557

2588

2636

Pojemność bagażnika (l)

350

456

422

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1195

1194

1261

Pojemność zbiornika paliwa (l)

44

42

46

Układ napędowy

spalinowy

spalinowy

spalinowy

Rodzaj paliwa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

Pojemność (ccm)

1199

998

999

Liczba cylindrów

3

3

3

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

manualna, 6-stopniowa

manualna, 6-stopniowa

manualna, 6-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

100/5000

95/6000

114/5000

Moment obrotowy (Nm)

205/1750

170/1500-3500

200/3000

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

10,6

11,9

10,7

Prędkość maksymalna (km/h)

188

173

180

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

5,5

5,7

6,3

Emisja CO2 (g/km)

124

129

142

Zobacz także: Testujemy elektrycznego Opla Corsę 

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil Rogala

Opel Mokka mimo krótkiego stażu na rynku, zdążył zyskać sympatię wielu kierowców. Auto było co prawda kierowane do młodszych użytkowników, ale pierwsza generacja podbijała serca głównie dojrzałych kierowców. Sprzedaż była niezła, ale Opel chciał nieco odświeżyć wizerunek marki. Czy nowa generacja Mokki podoła zadaniu?
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • Nobel (gość)

    Wygląda całkiem fajnie, jak na niemiecką motoryzację

  • mokas (gość)

    Stylistyką zbliżony do c-hr, ale według mnie lepiej się ona prezentuje pomimo, że przeszła tylko lifting

  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Opel Mokka zdjęcia

Opel Mokka dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Opel Mokka Cena

Części dla marki Opel

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

350 zł