Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Numer VIN. Czy możemy go sprawdzić na policji?

Data publikacji: Autor: (mm) TVN Turbo/x-news

Fot. TVN Turbo/x-news Przez telefon nie podają, na miejscu też nie. Chyba że przyjedziemy na miejsce tym konkretnym autem. Mowa o sprawdzaniu numeru VIN na policji.

Fot. TVN Turbo/x-newsFunkcjonariusze w niektórych przypadkach nie chcą pomagać obywatelom w obawie przed zdradzeniem ważnych informacji potencjalnym złodziejom samochodów.

VIN to skrót od Vehicle Identification Number, czyli numer identyfikujący pojazd, który zostaje nadany przez producenta.

Redakcja poleca:

Odebranie prawa jazdy niezgodne z konstytucją?
Używany Volkswagen Touran I 

Mandaty do 15 000 zł. Nowa propozycja ITD

Z czego składa się numer VIN?

Numer VIN składa się z 17 liter oraz cyfr z wyłączeniem znaków I, O oraz Q, by nie myliły się z jedynkami i zerami. Informacje dotyczące pojazdu zakodowane są w trzech sekcjach:

  • VMI – sekcja zbudowana z trzech znaków dzięki której możemy rozpoznać region, z którego pochodzi pojazd oraz jego producenta. Oznaczenie Polski to przedział SU–SZ.
  • VDS – sekcja zbudowana jest z sześciu znaków, a za ich pomocą konkretny producent w właściwy dla siebie sposób koduje typ pojazdu, a także informacje o podwoziu i konstrukcji
  • VIS – trzecia sekcja numeru VIN zbudowana jest z ośmiu znaków, a ostatnie cztery to wyłącznie cyfry. To numer konkretnego egzemplarza pojazdu. Jeśli producent podaje w tej sekcji oznaczenie roku produkcji i znak fabryki to zaleca się, aby rok produkcji znajdował się na pierwszym miejscu, a znak oznaczający fabrykę na drugim. Znak 10, licząc od początku numeru określa zatem datę produkcji auta. Samochody produkowane od 1980 do 2000 roku znakowane są literami L - Y. Od 2001 do 2009, cyframi od 1 do 9. Samochód wyprodukowany w 2010 roku zakodowany jest literą A, w  2011 – B, w  2012 – C, w 2013 –  D, a w 2014 – E.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • Zygmunt (gość)

    Ostatnio sprawdzałem samochód na autobaza.pl i całe szczęście - sprzedawca twierdził, że bezwypadkowy, a miał szkodę na prawie 30% wartości pojazdu! W tym kraju sami oszuści są!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości