Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Obowiązkowe światła nie zmniejszyły ilości wypadków?!

Data publikacji: Autor: Artur Grabarczyk

Fot. Anna Arent Wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz wprowadza Polaków w błąd, podając nieprawdziwe dane na temat rzekomej poprawy bezpieczeństwa na drogach dzięki obowiązkowi używania świateł przez całą dobę. Tak twierdzi grupa ludzi z inicjatywy Stop Światłom, którzy napisali do Donalda Tuska skargę na skandaliczne działania wiceministra. Ich protest dziś trafi do kancelarii premiera.

Wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz wprowadza Polaków w błąd, podając nieprawdziwe dane na temat rzekomej poprawy bezpieczeństwa na drogach dzięki obowiązkowi używania świateł przez całą dobę. Tak twierdzi grupa ludzi z inicjatywy Stop Światłom, którzy napisali do Donalda Tuska skargę na skandaliczne działania wiceministra. Ich protest dziś trafi do kancelarii premiera.

Autorów skargi oburzyła oficjalna odpowiedź Tadeusza Jarmuziewicza na interpelację posła PO Grzegorza Raniewicza. Raniewicz w piśmie do resortu infrastruktury pytał pod koniec kwietnia o skutki wprowadzonego ponad dwa lata temu nakazu jeżdżenia na światłach mijania przez całą dobę. „Dane statystyczne pokazują, że liczba wypadków wcale nie spadła, mimo że miało ich być o 20 proc. mniej” - napisał poseł Raniewicz. Fot. Anna Arent

I dodał, że „na używanie świateł w dzień wydaliśmy kilka miliardów złotych, a do atmosfery trafiło niepotrzebne pół miliona ton dwutlenku węgla”. Na koniec przypomniał, że Komisja Europejska powoli wycofuje się z tego rozwiązania, i pytał, czy jest szansa, że także nasz resort infrastruktury zrezygnuje z nakazu, który nie przyniósł efektów.

8 maja z mównicy sejmowej w imieniu resortu odpowiedział na tę interpelację właśnie Jarmuziewicz. Stwierdził, że obowiązek jazdy na światłach nawet w dzień nie będzie zniesiony, bo choć działa zaledwie dwa lata, to znacząco poprawił poziom bezpieczeństwa na drogach.

Powołał się na opracowania Instytutu Transportu Samochodowego i prof. Wojciecha Żagana z Politechniki Warszawskiej. Porównane są w nich liczby wypadków w Polsce od marca do sierpnia 2008 i od marca do sierpnia w 2006 r. (czyli kiedy nakazu jeszcze nie było). Wynik jest imponujący: liczba zderzeń czołowych spadła o 5 proc., liczba zabitych o 13 proc., a rannych o 4 proc. Jarmuziewicz przywołał też międzynarodowe badania potwierdzające, że wzrok kierowcy znacznie lepiej dostrzega pojazdy oświetlone.

Autorzy skargi do premiera zarzucają Jarmuziewiczowi, że manipulował danymi bądź wręcz mówił nieprawdę. I wypominają mu aż sześć poważnych błędów. Pierwszym jest pominięcie statystyk wypadków z 2007 r., kiedy wprowadzono nakaz jazdy na światłach. „Gdyby je przywołano, okazałoby się, że zamiast obiecywanego 20-procentowego spadku liczby wypadków nastąpił ich wzrost” - piszą autorzy skargi. Ich zarzut potwierdzają statystyki policji, z których wynika, że od maja do września 2007 (czyli tuż po wprowadzeniu przepisu) wydarzyło się o 8,2 proc. więcej wypadków, a liczba zabitych była wyższa o 8,7 proc niż w analogicznym okresie 2006 r.

Przeciwnicy używania świateł przywołują też wyniki badań wykonanych w Austrii przez prof. Ernsta Pflegera, który przetestował wzrok kierowców. Jego ekspertyza dowiodła, że włączanie świateł w dzień poprawia bezpieczeństwo tylko przy złej pogodzie. W słoneczne dni światła nie tylko nie pomagają, ale wręcz mogą szkodzić. Ta ekspertyza sprawiła, że rząd Austrii ponad rok temu zniósł obowiązek całodobowej jazdy na światłach.

Na koniec pada zarzut, iż wiceminister powołał się na niewiarygodne lub wręcz nieprawdziwe analizy (autorzy przypominają, że prof. Żagan jest ekspertem od iluminacji budynków, a nie oświetlenia samochodowego), i grożą, że jeśli rząd nie odpowie na ich skargę, to zwrócą się do prokuratury z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceministra Jarmuziewicza. Sam Jarmuziewicz był nieuchwytny. W biurze prasowym resortu usłyszeliśmy, że ministerstwo skomentuje sprawę dopiero, gdy zapozna się z treścią skargi.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Roger

    kto właściwie jest oskarżycielem?

  • Roger

    ta garstka ludzi z małej organizacji? jak na mój gust to nie wywalczą zbyt wiele ale przynajmniej narobili hałasu..

  • Bart3kk

    mi to teraz wsio ryba ,jak mam automatyczny włącznik świateł w aucie.

  • tomek1

    Chyba te osóbki z "niby organizacji" zapomniały, że coroczny przyrost ilości aut i kierowców jest bardzo duży a jeśli ilość wypadków jest na takim samym poziomie lub niewiele większym to chyba jednak te światła zmniejszają ilość wypadków. Tak to jest jak się tacy ludzie zabierają za krzyczenie a nie za matematykę.

  • Wojtas-BB

    Pytanie do przeciwników: a o ile procent wzrosła liczna samochodów na polskich drogach?? Bo tego jakoś nikt pod uwagę nie bierze.

  • Niebieski ptak

    http://bezswiatel.ath.cx/

  • Niebieski ptak

    Powinno się wprowadzić Zakaz używania świateł mijania podczas normalnej przejrzystości powietrza wtedy wszyscy użytkownicy ruchu byliby równi także piesi i rowerzyści.Nie byłoby np. problemu oślepiania źle wyregulowanymi reflektorami. Zauważcie ile teraz jeździ samochodów z przepoloną przednią żarówką! Przepis powinien zostać jak najszybciej zlikwidowany wzorem Austri.

  • acent

    A co to jest normalna przejrzystość powietrza?

  • tomek1

    Ta, albo obowiązek noszenia okularów z "przyciemnionymi" szkłami by wszyscy "równo" nie byli oślepiani przez słońce! Aleś wymyślił "niebieski wróbelku".

  • Niebieski ptak

    Tylko Skandynawia i zacofane kraje np. Czechy Słowacja Litwa Łotwa Albania mają ten przepis! W Japonii USA Niemczech Francji Belgi Holandi Austri Hiszpani Angli Irlandi jeździ się cały rok bez świateł! Jeśli nie wiesz co to jest normalna przejrzystość powietrza nie mamy o czym rozmawiać! Ja widze doskonale samochody w dzień bez świateł! Jeśli Wy macie z tym problem proponuje oddać dokument!

  • Bebok

    W sumie to i tak nic nie pomoże na głupotę bo nawet teraz gdy obowiązuje całodobowa jazda na światłach zdarzają się osobniki które jeżdżą bez świateł po zachodzie słońca, w deszczu, mgle. (to chyba wyraz buntu) W Austrii zdaje się będą mandaty za jazdę z włączonymi światłami w słoneczny dzień, tylko co ma zrobić taki Polaczyna któremu sprzedali w salonie samochód w którym świateł nie da się wyłączyć?

  • Bebok

    Mgła co to jest dziecko wie, jak pada śnieg deszcz tez wiadomo, kiedy jest zachód i wschód słońca też, zaćmienia słońca też potrafimy przewidywać ;) Więc chyba nie ma problemu z ustaleniem kiedy są światła potrzebne.

  • Wieryg z Izraela

    Mamy zakazać używania świateł mijania za dnia bo ludzie mają źle wyregulowane światła? Chyba se jaja robisz? Ile kilometrów samochodem robisz rocznie że tak uważasz? 10? 15? Nie ośmieszaj się.

  • Wieryg z Izraela

    Jeszcze jedna sprawa. Kiedy matoły nauczą się że nie porównuje się dróg polskich z drogami krajów o dużo bardziej rozwiniętej infrastrukturze drogowej? Porównywanie wąskich, polskich dróg, na których czasami ledwo mieszczą się dwa samochody z autostradami jest jakimś nieporozumieniem.

  • acent

    Niektórzy z wyżej podpisanych traktują innych lekceważąco, co oczywiście świadczy o ich braku wychowania i szacunku do innych uczestników forum. To jest dość zrozumiałe przy posiadaniu tak małej liczby "szarych komórek". Co do używania świateł przez 24h to uważam, że jest to bardzo bezpieczne. Rocznie pokonuje ponad 40tyś km i nie przeszkadza mi to. Jest takie powiedzenie 'Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, wierutne kłamstwa i STATYSTYKA' - B. Disraeli. Tu mamy do czynienia ze statystyką. Może tego niektórzy tutaj nie rozumieją, ale tak jest.

  • acent

    Proszę zwrócić uwagę na gwałtowny przyrost sprowadzonych w tym czasie aut o wątpliwej jakości oraz jak były przeprowadzane badania techniczne (raport NIK). Zanim niektórzy będą toczyć piane na ustach, niech lepiej i starannie przeszukają internet.

  • nabaam

    Banda kretynów! Jeżdżę samochodami od 22 lat. Światła to bezpieczeństwo. A to że wypadków może i więcej? Słabe szkolenie. Manewry na placyku ważniejsze od umiejętności prowadzenia samochodu na drodze. Głośne afery sprzed lat z kupowaniem praw jazdy. Kilkuset albo i kilka tysięcy kierowców bez jakichkowliek umiejętności, dopiero teraz uczą się jeżdżąc drogami. Tylko sami i źle. Pijaństwo. Ostatnie Święta złapano ponad 1500 pijaków prowadzących auta. A ilu nie złapano? Samochodowy, powypadkowy złom z Zachodu. Z zewnatrz autka fajnie wyglądają ale pod lakierem?

  • nabaam

    Niemożliwe żeby 15-18 letni VW Golf nawet bezwypadkowy był w lepszym stanie niż prawidłowo serwisowany 10-letni Mercedes S-klasse. Jazda na dopingu. Dawniej była co najwyżej kawa. Teraz Red Bull i inne legalne dopalacze oraz cała masa środków dopingujących ktore robią więcej złego niż dobrego. O marihuanie czy bardziej twardych narkotykach juz nie wspominam, ale i to widać u niektorych kierowców. Hałas potęguje zmęczenie. Ilu kretynów jeździ ze sprzętem car-audio po jakimś tuningu. Łomocze to już z daleka. Kierowca własnego silnika nie słyszy a ma usłyszeć inne pojazdy?

  • nabaam

    Jak komuś żal tego litra więcej na przejechane 100 kilometrów to niech zrezygnuje z klimatyzacji, car-audio czy nawigacji. Ileż to właśnie pożera paliwa! Światła muszą być! Bezpieczeństwo tak! Idiotyzm nie!

  • nabaam

    A może by tak złozyć doniesienie do Prokuratóry na tych IDIOTÓW ze Stop Światłom o usiłowanie zabójstwa setek Polaków? Likwidacja świateł to kolejne setki Polaków które zginą na drogach więc jakby nie patrzeć ktoś pragnie by zgineli ludzie. A tak poważnie nie rozumiem tych ludzi?!! Dlaczego przeszkadzają im światła a nie klimatyzacja, nawigacja i car-audio?????

  • Wojtas-BB

    do nabaam: bo ktoś ich zmusił do załączania świateł. Jakbyś wszystkich zmusił do jazdy bez radia w aucie tez byłby bunt ;] ja się boje co będzie jak zmienią przepisy, ludzie wyłączą światła a ilość wypadków skoczy o 10%. Kto będzie wtedy winny?

  • mppzj

    do:nabaam - zgadzam sie z toba w 101% co to jest troche wieksze zuzycie paliwa i ewentualnie czestsza wymiana zarowek w porownaniu z ludzkim zdrowiem i zyciem Osobiscie jestem jak najbardziej za caloroczna jazda na swiatelkach :)

  • max44

    G. prawda!Światła owszem ale jako światła do jazdy dziennej.Obowiązek właczania świateł mijania przy zaistnieniu słabej widoczności w dzień oraz stały dla jednośladowców.A prywatnie nabaam to szanuj język i poglądy innych.I tyle!!!

  • tusiek

    nabaam jest po prostu niekulturalny i niedouczony.Nawigacja pobiera ok 0,5W energii,a ta wbudowana/fabryczna ok.5W.Tymczasem żarówki ok.100W.Trochę wiedzy pewnie boli... Ja jestem przeciwny nakazowi używania świateł w dzień.W czasie deszczu,mgły,w porze wieczornej przy zachmurzonym niebie to ok!.Ale w słoneczny dzień to bez sensu.Ja nie mam problemu z zauważeniem auta bez świateł. Zastanawiam się po co te epitety pod adresem innych czytelników i uczestników forum? Coś mi się wydaje że Ci którzy są tacy "mądrzy" to ludzie którzy w realu są bardzo słabi i tutaj odreagowują...

  • tusiek

    Ktoś tutaj słusznie zauważył że jest dysproporcja-piesi i rowerzyści są nieoświetleni w dzień,a przez to trochę mniej widoczni na tle oświetlonych aut. Ciekawe czy są statystyki mówiące o udziale pieszych i rowerzystów w wypadkach przed i po wprowadzeniu tego nakazu...

  • ogrudek

    Zostawcie te kwestie żarówkowe, co kto tam ma, a zastanowie się nad kantem. Jeśli podana przez wice'go infrastruktury statystyka odnosiła się do proporcji, tj. do liczby wypadków na 1000 aut, to jest on OK! Ale jeśli podano liczby bezwzględne, to zrobiono to bez sensu i to kłamstwo jest. Liczba wypadków "na sztuki" wzrosła, bo ilość aut wzrosła (kto pamięta ile szrotów wtedy przyjechało?) i wzrasta. To i prawdopodobieństwo wypadku wzrosło (razy współczynnik coraz gorszych i wąskich dróg). O czym gadamy? Ano, każdy o swoim. A sens? A jak zwykle - w lesie!

  • ogrudek

    Cd poprzedniego: skąd wiem, że liczba aut wzrosła? Ano, policzyłem w moim otoczeniu (familia, kumple, sąsiedzi), tak z gruba z 15 rodzin. Dziśroku mają dwa razy tyle aut, co w 2006 (młodzi podorastali, pokupowali starocie jakieś i hulają). To jak ma nie byc więcej dzwonów, kiedy na chłopski rozum widać, iż zagrożenie jest większe? Ważna jest proporcja zdarzeń do potencjału. Ale co ja tam będę... Skandynawowie to ludzie bystrzy.

  • nabaam

    Tusiek, nie można reagować inaczej. Niech bedą i te światła do jazdy dziennej, ale niech świecą. Nawet latem przy 30 stopniach w pełnym słońcu. Jak przejedziesz kilkaset tysiecy kilometrów w rozmaitych warunkach to docenisz fakt prawnego obowiązku używania świateł. Latem są niezbędne do bezpiecznego wyprzedzania np. ciężarówki poza miastem, gdy słońce świeci prosto w Ciebie. A jak zaczniesz robić wyjątki typu: w mieście nie trzeba to zaraz bedzie tysiące cwaniaków co pojadą bez świateł bo pewnie zapomnieli. Niech Ci nawet nawigacja zżera 1W, a ile pożera car-audio po tuningu?

  • nabaam

    Trudno nie nazwać po imieniu czegoś co jest faktem zauważanym przez wiekszość kierowców. Kretyni to bardzo łagodne określenie oszołomów którzy przytaczają te swoje argumenciki przeciwko używaniu świateł. Jak można nie zauważać innych przyczyn, jak właśnie spory wiek i przebieg większości samochodów u nas, często ich powypadkową przeszłość, mizerne umiejętności nowych kierowców (wypaczony sytsem szkolenia), ogólny wzrost zamożności Polaków czy też dostępności samochodów w porownaniu z okresem przed 30, 20 lat. No i kiepska jakość naszych dróg, ich oznakowania, brak autostrad i obwodnic.

  • nabaam

    I to pijaństwo w Świeta, lekceważenie przepisów, ograniczeń (choć i one są kretyńskie bo 130 km/h na nowej autostradzie to trochę zbyt wolna szybkość). Wielu nowszych kierowców zbytnio tez ufa systemom elektronicznym (ABS, ASR itp.). Poza tym myslą że jak mają więcej poduszek czy gwaizdek w testach zderzeniowych to są "nieśmiertelni". A tymczsem praw fizyki nie da się oszukać co najlepiej widać w spektakularnych "dzwonach" jakie i profesjonalnym kierowcom rajdowym się zdarzają.

  • nabaam

    Na drodze panuje hamstwo nowobogackich co to niedawno przesiedli się z Malucha czy Poloneza do Passata czy innego większego samochodu. Wyprzedzanie na trzeciego czy na kamikaze zajeżdżając innemu z naprzeciwka pas ruchu, przejeżdżanie skrzyżowań na pomarańczowym czy już czerwonym. Dużo ludzi zachowuje się jakby na siłę szukali miejsca na cmentarzu. I jakaś grupka robi cyrk ze światłami, że niby nie pomagają? To pasy bezpieczeństwa, ABS, poduszki też nie ogranizcyły ilości zabitych, zlikwidujmy i to? Totalna błazenada!

  • HE3r0

    Mam pytanie bo czegos nie rozumiem,prosze sie ze mnie nie nabijac, bo naprawde jest to dla mnie niejasne. Wiec, rozumiem ze klima potrafi zwiekszyc zuzycie plaiwa, poniewaz wlaczony kompresor powoduje obciazenie silnika. Ale alternator dziala caly czas, wiec jakie ma znaczenie czy mam wylaczone swiatla, czy tez wlaczone, obciazenie silnika powinno byc takie same? jedyne o czym moge pomyslec to to ze sie zarowki przepala i trzeba bedzie je wczesniej wymienic, i akumulator sie troszke wolniej doladowuje... i w sumie patrzac an okres 10 lat moze i bym cos na tym zaoszczedzil? wiec jak to jest?

  • nobody

    Mam wrażenie że zwolennicy świateł mijania w dzień - to przeważnie szaleńcy którzy lubią wyprzedzać na trzeciego (czwartego) - to dla nich być widocznym i widzieć inne samochody jest ważne. Co stego że wpychają innych na pobocza albo do rowów - a przy okazji zwiększa się ryzyko że jakiś pieszy idący poboczem niezdąży....Polacy mają więcej samochodów może i złom ale nikt mi nie wmówi że 20-letni maluch był lepszy niż 20-leni VW. Światła to złuda że jest się widocznym, ale za terenem zabudowanym przeboleję, natomiast w mieście to totalny bezsens - światła szczególnie tylne maskują światła stopu

  • Yue

    Sprawa jest niezwykle prosta i nie wymaga żadnych badań. Jeżeli Niemcy nie mają obowiązku używania świateł cały rok, to oznacza, że tak jest idealnie i lepiej być nie może. Gdyby światła miały poprawić bezpieczeństwo na drogach, Niemcy już dawno by to wprowadzili. Dotyczy to wszystkich przepisów, nie tylko drogowy, a nasi "specjaliści" kombinują, coś uchwalają a potem się z tego wycofują.

  • TAD1

    Ciekawy jestem na jakiej podstawie ten ministrant określił ilość wypadków uzależniona od stosowania świateł mijania w ciągu dnia ? Jak do tej pory , ilość wypadków , a tym samym ilość rannych i ofiar śmiertelnych proporcjonalnie rośnie do liczby przybywających pojazdów na polskich drogach. I nie ma to nic wspólnego z używaniem świateł w ciągu dnia. Jeśli kierowca nie dostrzega za dnia samochodu na jezdni bez świateł, to co tu mówić gdy pojawi się człowiek na jezdni(?!).Kilkakrotnie mniejszy od samochody, na dodatek w szarym ubraniu. Może zobowiązać pieszych aby nosili zapalone latarki w dzień

  • HE3r0

    niemcy tez wpadli na wspanialy pomysl wojny swiatowej, i jak na tym wyszli?

  • HE3r0

    wiele cywilizowanych krajow, wymaga od motocylkistow/cyklistow stosowania kamizelek odblaskowych. Co do pieszych, to nas tez obowiazuja przepisy, chodzenie odpowiedia strona jezdni jesli brak chodnika, itd. ilu z nas sie do tego stosuje?

  • goszcz

    Witam zauważylem że wiekszosc jest za swiatłami osobiscie uważam że to kompletna bzdura jazda z włączonymi w dzień swiatłami nie poprawia bezpieczenstwa i na dodatek szkodzi srodowisku i tu nie chodzi o to ze wiecej nas to kosztuje tak jak tu niektorzy pisza ze szkoda wam litra paliwa ale przecierz ten spalony litr paliwa powodóje zaniczyszczenie prosze pomyslec ile litrów na dobe jest przez ten bzdurny przepis spalane ile to zanieczyszczeń . W innych krajach juz doszli do wniosku że to tylko szkodzi anie pomaga i sa to bagate kraje nie takie ja my . Piszecie tez o starch autach a ile zarabia

  • goszcz

    Dokanczam ile my zarabiamy a ile zarabiają w europie jak ma nas stac na nowe auta jak srednio zarabiamy 1500 zł a auto kosztuje 30 000 niewiem i w polsce zawsze tak bedzie osobiscie wyniósł bym sie z tego kraju bo tu jest jedna wielka beznadzieja . Wiekszośc postow chyba pisza jacys bagacze dla których kupno auta to narmalka .Ja swoim autem rocznie robie 30000km i ten litr ma dla mnie znaczenie musze uzywac auta bo inaczej nie dojade do roboty.Tym co o tym decuduja to wszystko jedno bo i tak paliwo leja za moje podatki i nic ich to nie kosztuje i jescse im płacą

  • filkom

    A byłeś/łaś Ty kiedyś w Niemczech? Proponuję wycieczkę, abyś mógł/mogła zobaczyc jak wyglądają prawdziwe drogi, na których nie trzeba używac świateł w dzień. Poza autostradami większośc Niemców jednak ich używa.

  • goszcz

    Duża liczba wypadków jest spowodowana duza iloscia pijanych kierowców , wyprzedzania na trzeciego , nadmierna predkosc , czy słyszał ktos ze doszło do zderzenia bo nie miał włączonych swiateł . nie zawsze przyczyna to głupota , pijaństwo Mam nadzieje ze wzorem krajów europejskich przepis zostanie zlikwidowany .

  • nabaam

    A jam mam nadzieję że wygra rozsądek i zdrowe myslenie i światła pozostaną. Tym co marudzą że wlączone lampy to litr paliwa więcej proponuję jeden dzień w tygodniu nie oglądać tv. Wiecie ile to zanieczyszczeń? Ten jeden dzień prądu w tv? Ile elektrownia węgla na to spala? :-) Nie robmy błazenady. Jak kogoś stać na paliwo i na samochód to stać go na żarowki do samochodu. Jeżdżę na światłach od zawsze czyli mojej epoki motoroweru, następnie jeżdżenie motocyklami i w trakcie przesiadek do samochodów też włączałem światła. I wiem że jest bezpieczniej. To już ponad 20 lat.

  • goszcz

    A ja mam nadzieje ze przepis zniknie a pozatym jak chcesz miec włączone swiatla to se miej a ja czekam kiedy bede mógl je wyłączyć Tak jak ty zaczynałem od motorowerów i pamietam czasy kiedy nawet jednoślady nie musiały miec włączonych świateł Przepis jest idiotyczny Wiele krajow już z tego zrezygnowano.Nawet gdy przepis zniknie to nikt nie zabrania ci jezdzic na swiatłach , i bedzie sprawiedliwie ,a ja nichce i niebede jak tylko pojawi sie taka okazja. Dużo podrozuje Byłem w niemczech i jak tylko przekroczyłem granice odrazu wyłączylem swiatla a jechałem autostradą przez 1000km

  • goszcz

    I to nie prawda ze nie widac auta ja doskonale w lusterku widze nadjezdzajace pojazdy z dużą predkoscia a jak ktos nie widzi to musi isc do okuklisty i tyle.

  • Ramboost

    A masz może sposób na zmuszenie kierowców do poprawnej regulacji świateł? Kiedyś wlepiano mandaty, dzisiaj policja olewa ten temat.

  • Ramboost

    A ja się nie zgadzam. Mam prawko od 24 lat i twierdzę, że światła nie są potrzebne. Główną przyczyną wypadków w Polsce jest kretyńska brawura kierowców. Dlaczego ograniczenia prędkości wszyscy traktują jako delikatną sugestię, a nie nakaz? Jeździjcie przepisowo, to i czas na reakcję w przypadku niebezpieczeństwa się znajdzie.

  • Ramboost

    Ja też mam nadzieję, że zdrowy rozsądek wygra i zlikwidują ten kretyński nakaz jazdy z włączonymi światłami. Po jakiego grzyba wydeptywać ścieżki dawno już wydeptane przez inne kraje? Światła nie są potrzebne, a wręcz szkodliwe, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. W Grecji na przykład jest ZAKAZ jeżdżenia w dzień na światłach. I co? Jakoś nie mają zamiaru tego zmieniać.

  • Ramboost

    A może tak: Trudno nie nazwać po imieniu czegoś co jest faktem zauważanym przez wiekszość kierowców. Kretyni to bardzo łagodne określenie oszołomów którzy przytaczają te swoje argumenciki za używaniem świateł. Lepiej to wygląda? Nie gorączkuj się i zmień pieluchę.

  • Ramboost

    Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie o zasadność stosowania świateł. Przy pijanych kierowcach i "szybkich i wściekłych" światła to jak dla umarłego kadzidło. Piszesz, że 130 to dla ciebie na autostradzie za mało. To teraz już wiem, co za @|"@#%^%@ zawsze mi błyska długimi w lusterku wstecznym, kiedy jadę z maksymalną dozwoloną prędkością, a nawet trochę szybciej. W UK limit to 70 mph (ok. 110 km/h) i jakoś im to wystarcza. Holandia - to samo. I spróbuj w Holandii pojechać szybciej. Dlaczego wszyscy cwaniakują w Polsce, a w innych krajach są potulni jak baranki?

  • nabaam

    Głupoty piszesz. Wzrok mam dobry, byłem w wojsku strzelcem wyborowym, a i dziś mam kontakt z bronią strzelecką. Więc z okulistą nie ma problemu. Światła pomagają i to zdanie większości kierujących i tych co u Nas uchwalają prawo (Sejm, Senat). Rozsądek zwycięża. Proponuję przeczytanie najnowszego artykułu w tym portalu. O naćpanych kierowcach. To jest prawdziwa plaga. Z tym walcz.

  • Ramboost

    To się weź za tych naćpanych bo ze światłami ci nie wychodzi.

  • goszcz

    Moje zdanie jest takie ze to głupota świecic swiatła w dzien A po za tym gdyby to było takie dobre to zachodnie kraje swieciły by te swiatła , a jeszcze nie tak dawno w austri jezdziło sie na swiatłach i juz sie nie jezdzi . Jak myslisz dlaczego ? i to nie tylko w austri , w niemczech , itd nie wiem czy w europie jest taki kraj w ktorym obowiazuje ten durnowaty przepis.A to że zdanie wiekszosci to wcale nie znaczy że lepsze A sejm , sejm , senat uchwala wiele durnowatych ustaw . A pozatym oni mają kasy wbród i to naszej kasy

  • Roger

    Ramboost: teraz mogą Ci nie zarejestrowac samochodu jak masz kolektor reflektorów rozstrojony.

  • nabaam

    To proponuję jeszcze jazdę na motocyklu bez kasku, likwidację hamulców i kierunkowskazów w samochodzie. A może i likwidację foteli. Wstawmy zamiast nich taborety. Bo dla tych co są przeciw światłom to i te wynalazki to w/g nich głupota. Psycholog się kłania.

  • Ramboost

    Roger. Ja się bardzo cieszę, ale to dotyczy pewnie tylko nowych aut, a co z resztą, tzn. większością?

  • Ramboost

    Tobie się kłania. Używasz podobnej argumentacji jak zwolennicy przydrożnych drzew. Jak wycinać drzewa to i lampy i znaki drogowe i wszystko wokół. Bo przecież to nie drzewo winne, tylko człowiek. Co ma piernik do wiatraka. Wszystkie wymienione przez ciebie rzeczy służą bezpieczeństwu i się sprawdziły, w przeciwieństwie do ciągle włączonych świateł.

  • nabaam

    I drzewa przeszkadzają? To i może piesi w mieście na chodniku, bo się pałętają za blisko samochodów. Ciekawe że Ci sami co marudzą że drzewo przy drodze trzeba wyciąć, na quadzie ryjąc ścieżki na beskidzkich gorskich szlakach już na obecne tam drzewa nie narzekają. Nie daj Boże wpuścić Was na mostek kapitański, za kierownicę turystycznego autokaru, do kabiny pilotow w samolocie czy do elektrowozu ciągnącego express do Warszawy. Korytarze powietrzne, przydzielane wysokości, wodne znaki nawigacyjne czy i semafory, zawsze znajdzie sie pretekst żeby o wypadkowośc oskarżać coś, a nie siebie.

  • TAD1

    Zdecydowanie popieram zdanie "Ramboost" i podobnych w wypowiedziach .Co zaś do aut jeżdżących po Grecji , to tam nie tylko jeżdżą bez świateł w ciągu dnia , ale także stan techniczny tamtejszych pojazdów woła o "pomstę do nieba". I jak widać , "UE" nie ma nic do tego. Natomiast u nas ,wystarczy że "pan w TV" coś powie ,co zaleca "UE" i od razu nasi nadgorliwcy nakazują wdrażać w życie pod rygorem kary.

  • Ramboost

    A tak nawiasem mówiąc; właśnie jestem kierowcą autokaru w Anglii i przejeżdżam setki kilometrów dziennie, więc jako takie zdanie o światłach mam wyrobione. Pozdrowienia z dróg Europy...

  • erni

    Forsowanie inwestycji niszczących obszary Natura 2000, gdy istnieje rozwiązanie alternatywne, jest niedopuszczalnym łamaniem wspólnotowego prawa i grozi karami finansowymi. Postępująca krok po kroku modernizacja krajowej ósemki na odcinku Białystok-Augustów to w rzeczywistości pierwszy etap budowy drogi ekspresowej S-8 tzw. Via Baltica. Wierzymy, że drogowcy wstrzymają te działania i rozważą alternatywne projekty przebiegu trasy”, powiedziała Marta Majka Wiśniewska, specjalista ds. polityki Unii Europejskiej WWF Polska.

  • chris (gość)

    niech zrobią drogi i wprowadzą kary za nadmierną prędkość i po krzyku. Ja nie jeżdżę na światłach w dzien i tego się trzymam. Polaczki zabierają sie do wszystkiego od dupy strony, jak zawsze!!!!!!!!! w skandynawi to mam sens, gdy przez 90% roku pada deszcz, ale u nas, ehhhhhhhh......polaczki to dupki i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • sam (gość)

    W 2007 roku miało miejsce 49 536 wypadków drogowych: • w porównaniu z rokiem 2005, kiedy to wydarzyło się 48 100 wypadków, liczba ta wzrosła o 1 436 (+3%), • w porównaniu z 2006 rokiem, w którym zanotowaliśmy 46 876 wypadków, liczba ta wzrosła o 2 660 (+5,7%). to są oficjalne dane policji po wprowadzeniu obowiązku świateł w kwietniu 2007 roku

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości