Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Od 1 listopada obowiązkowe czujniki ciśnienia i system podpowiadający, kiedy zmienić bieg

Data publikacji: Autor: (PP)

Najdokładniejsze systemy pomiaru ciśnienia w kołach mają czujniki montowane w wentylach/fot. Oponeo.pl Zgodnie z unijną dyrektywą, od 1 listopada każdy nowy samochód oferowany rynkach państw Unii Europejskiej będzie musiał posiadać czujnik ciśnienia powietrza w oponach. Ale nie jest to jedyny wymóg, jaki producentom aut postawili urzędnicy z Brukseli.

Najdokładniejsze systemy pomiaru ciśnienia w kołach mają czujniki montowane w wentylach/fot. Oponeo.plPonadto, nowe samochody dostępne w salonach będą musiały posiadać np. dwa zaczepy systemu ISOFIX, który pomaga w zainstalowaniu fotelika bezpieczeństwa dla dzieci. Co więcej, oparcie tylnej kanapy będzie musiało posiadać dodatkowe wzmocnienia chroniące pasażerów przed ciężkimi przedmiotami, które podczas uderzenia mogłyby się wysunąć z bagażnika i ranić znajdujące się z przodu osoby.

Unijne przepisy wymagają również, by każde auto oferowane na terenie UE posiadało czujniki sygnalizujące niezapięte pasy bezpieczeństwa. W przypadku ich niezapięcia, system ma upomnieć kierowcę lub pasażera sygnałem dźwiękowym i wizualnym. Nowością jest również system podpowiadający kierowcy, w którym momencie zmienić bieg, by zużycie paliwa było jak najmniejsze.

Na końcu pozostaje jeszcze kwestia wspomnianych już czujników ciśnienia w oponach. Otóż zgodnie z założeniami, rozwiązanie to pozwala zwiększyć bezpieczeństwo oraz obniżyć zużycie paliwa. W praktyce jednak, oznacza większe koszty związane z serwisowaniem auta. Podczas wymiany opon należy bowiem uważać na delikatne czujniki, zaś sam system wymaga restartu, co z kolei można wykonać jedynie przy pomocy komputera do diagnostyki.

Przypomnijmy, że w poprzednich latach Unia Europejska nakładała już na producentów aut obowiązek m.in. montowania w autach poduszek powietrznych lub układu stabilizacji toru jazdy (ESP/ESC).

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Autofan (gość)

    Mam coś takiego w swoim aucie i po raz drugi nie chciałbym coś takiego kupić. Powód czujniki są bardzo drogie. Zmieniając opony na zimowe istnieje ryzyko ich uszkodzenia. Przy drugim komplecie kół ( zimowych ) trzeba "zaprogramować" drugi komplet kół do samochodu, Trzeci wariant jaki ja zastosowałem to brak czujników w kołach z oponami zimowymi i wówczas zapala się zbyt jasno świecąca kontrolka sugerująca nieprawidłowość. Niestety musiałem zakleić tą kontrolkę bo w zimie jej świecenie zbyt mocno przeszkadza. Ciekawostką jest to że już po zmianie opon na zimowe nawet jak wiezie się letnie w bagażniku to system nie stwierdza nieprawidłowości, po wyjęciu kół letnich z auta i odjechaniu włącza się kontrolka. Wad jest więcej niż zalet. Zauważyłem że system włącza się zwykle późną jesienią po zaparkowaniu auta na mrozie, wówczas okazało się że ciśnienie we wszystkich oponach

  • Autofan (gość)

    spadło poniżej 2.0. Zalet tez są - ale w praktyce tylko jeden raz w ciągu czterech lat system ostrzegł mnie o utracie ciśnienia w jednym kole, wcześniej niż sam bym to zobaczył, ale i tak samemu trzeba ustalić na czym polega problem ( okazało się że w oponę wbity jest malutki gwoździk ). Generalnie jestem przeciw, chyba że do się jednorazowo zaprogramować dwa komplety kół do auta i dowolnie je wymieniać poza stacją serwisową. Ale chyba tu JEST CAŁY PROBLEM, ŻE LOBBY MOTORYZACYJNE CHCE WYMUSIĆ NAWET WYMIANĘ OPON/KÓŁ W AUTORYZOWANYM SERWISIE.

  • gonzo (gość)

    Korwinie RATUUUJJJJ!!!

  • józef (gość)

    Serwisy mają dilerzy a im ciągle mało.Rozwiązanie tego typu jest złe- można wstawić czujniki przy zawieszeniu i ustawić wysokość obniżenia felgi w stosunku do podłoża -lub opony. dane wprowadzić do komputera -mógł by je wprowadzić każdy kierowca-użytkownik.

  • Wynalazca (gość)

    No to już zaczynam pracę nad czujnikami wysyłającymi sygnał, że jest OK, które można nosić w kieszeni ;-) Zapraszam za tydzień na aukcję na Allegro ;-)

  • Krzysiek (gość)

    Gumiarz zakłada czujnik (nie jest lekki), potem oponę i te różne wirujące masy chce wyważyć ciężarkiem na krawędzi obręczy - geniusz! Jak to zrównoważyć jak ciężary latają po różnych średnicach i w innych płaszczyznach? Masa zmienia się z kwadratem prędkości.... Mylę się czy znowu za luzy w moim zawieszeniu są winne nasze drogi - bo to najłatwiejsze tłumaczenie sprawy.

  • mechanik (gość)

    Tak bedzie jak DPF-em i innymi ekologicznymi wynalazkami, trzeba bedzie wyłaczyć programowo w komputerze. VW ma "patent" jak to się dobrze robi..

  • jaca. (gość)

    bzdury totalne,jak cała poje..na unia

  • Paula (gość)

    co to za numer tej dyrektywy? szukam i nic nie moge znalezc

  • As1 (gość)

    W unii siedzą same psychole i wymyślają jakieś pierdoły.

  • max (gość)

    Panowie macie wszysscy racje to sa psychole pokurwiency w tej Brukseli kupilem kola roczne z innego modelu forda mioalo wszystko pasowac a tu nagle czujniki nie wspolgraja z nowym oprogeamowaniem i musze kupic nowe czujniki i zostaje z tamtymi rocznymi w kieszeni i w plecy 450 zl , a dodam ze kupilem roczne zimowki z felgami i kolpakami i czujnikami za 350 zl komplet a za te 4 badziewia musze zaplacic nastepne 400 zl wiecej niz za kompletne kola . Proponuje nie kup[owac samochodow wyprodukowanych po 2015 z tym badziewiem . Popostu zlodziejstwo , to juz kola trzeba wymienuiac w serwisie to na huj mi lewarek w samochodzie. Poprostu staczamy sie niech nam jeszcze wpierdola w mozgi jakies czujniki zebysmy szybciej chodzili

  • max (gość)

    to jest chory kraj ale tu leczenie nie pomoze tylko rewolta, dodam tez na pocieszenie ze czujniki wytrzymuja tylko 5m lat wiec starc sie sprzedac auto w tym czasie albo nastepny wydatek, a serwisy łapy zacieraja, w serwisie za wymiane 4 czujnuikow zycza sobie 489 zl u wuolkanizatora place 70 wiec co tu jest kurwa grane , za chwile bede musial jeszcze myc auto w serwisie bo przepadnie gwarancja na lakier, ktora kaza w ramach gwarancji co rok sprawdzac i bulic 100zl, pranoja nie kupowac nowych aut to jest wyjscie sprowadzac z zachodu ale tylko do rocznika 2015 , czy co bo juz niewiem

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości