Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Odcinkowy pomiar prędkości. Kierowcy zwolnią?

Data publikacji: Autor: (mm) Newseria.pl

Fot. Archiwum Inspekcja Transportu Drogowego uruchomiła pierwsze trzy punkty odcinkowego pomiaru prędkości. Do końca roku w całym kraju pomiar odbywać się będzie już w 29 miejscach. Czy uda się w kierowcach wyrobić nawyk równomiernej jazdy?

Fot. Archiwum – Docelowo w całym kraju do końca roku ma ruszyć 29 punktów, w których będzie realizowany odcinkowy pomiar prędkości. W tej chwili to są trzy punkty w różnych województwach – mówi agencji informacyjnej Newseria Adam Jasiński z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Odcinkowy pomiar prędkości mierzy średnią szybkość, z jaką kierowca przejechał określony odcinek drogi. Po przekroczeniu pierwszej bramki odnotowywany jest czas wjazdu na dany obszar, a po jego opuszczeniu druga z kamer rejestruje czas wyjazdu. Dzięki temu możliwe jest obliczenie przeciętnej prędkości, z jaką jechał samochód. Uruchomione odcinki to Zwierki - Zabłudów na drodze krajowej nr 19 (podlaskie), Łosiów na drodze krajowej nr 94 (opolskie), Łuszczów na drodze krajowej nr 82 (lubelskie).

– Typowanie odcinków do średniej kontroli prędkości odbyło się głównie przy udziale Politechniki Gdańskiej. Katedra Inżynierii Drogowej w oparciu o swoje badania, dane statystyczne oraz wypadkowość na danych odcinkach dróg krajowych przedłożyła nam właśnie taką rekomendację, żeby w pierwszym rzucie akurat te 29 punktów w kraju objąć kontrolą prędkości – tłumaczy Jasiński.

Dalsza rozbudowa systemu uzależniona będzie od środków przeznaczonych na ten cel. W chwili obecnej 85 proc. finansowania pochodzi z Funduszu Operacyjnego Infrastruktury i Środowiska. Reszta ze środków własnych GITD.

– Efekty wprowadzenia systemu będą takie, że kierowcy przestaną gwałtownie hamować przed masztami, przed fotoradarami po to, żeby za chwilę przyspieszyć. Chodzi o to, aby wyrobić pewne nawyki spokojnej jazdy. Prędkość ma być wszędzie zgodna z przepisami, a nie tylko wówczas, kiedy widzimy punkt, w którym stoi fotoradar – wyjaśnia Adam Jasiński.

Zobacz także: Czerczesow: Sprawa awansu jest otwarta, ale teraz skupiamy się tylko na meczu z Podbeskidziem

Wyniki testów dają pozytywne rezultaty. Jak mówi przedstawiciel GITD, już teraz daje się zauważyć, że na odcinkach z pomiarem prędkości kierowcy jeżdżą spokojniej. Polski projekt wprowadzenia odcinkowego pomiaru prędkości wzorowany był na rozwiązaniach wykorzystywanych w krajach zachodnich, gdzie rozwiązanie to przynosi efekty. Różnicą w stosunku do Francji jest dokładne znakowanie obszaru, na którym odbywać się będzie kontrola. Natomiast w przypadku francuskich dróg takiej informacji nie ma.

– Tu oczywiście pojawia się duży znak zapytania, czy to jest rozwiązanie słuszne. Francuzi wychodzą z założenia, że przecież istotą kontroli jest to, że co do zasady podmiot kontrolowany ma zawsze postępować zgodnie z przepisami, więc kontrola powinna być niezapowiedziana – mówi Adam Jasiński.

Mandaty za przekroczenie prędkości rejestrowane przy użyciu urządzeń rejestrujących, czyli zarówno fotoradarów stacjonarnych, jak i urządzeń do odcinkowej kontroli prędkości, wystawia Inspekcja Transportu Drogowego.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • teoretyczne państwo .... i katechizmów kupa (gość)

    Bez jaj. Takich obszarów "odcinkowego pomiaru prędkości" musiałoby być z milion albo więcej. Tu jest polska narodowo-katolicka a nie jakaś republika bananowa.

  • kierowca (gość)

    Jest taki odcinek pod Stawiskami. Kierowcy zamiast na drogę patrzą na licznik i gdzie jest tu bezpieczeństwo. To bezcelowe wydawanie pieniędzy.

  • Dariusz K. (gość)

    a coś na unikanie mandatu? Bo szumów w CB zniesć nie mogę. Jak to jest z tym Yanosikiem?

  • Enzo (gość)

    Lepiej niech drogę zrobią a to nie ma po czym jeździć, i to ma być droga tranzytowa ?! to śmiech na sali, nawet lewoskrętów nie ma. zrobiliby po dwa pasy chociaż do Zabłudowa. a tak to dramat. niech se te odcinkowe pomiary wstawiają tam gdzie dróg nabudowali czyli na południu i zachodzie Polski bo tu bez tych pomiarów jeździ się i tak dramatycznie i beznadziejnie po tych wiejskich drogach .

  • MJ (gość)

    Od D... strony Na zachodzie i owszem jest odcinkowy pomiar, są bramki i nie wie się gdzie działają a gdzie nie, ale są drogi dwujezdniowe dwukierunkowe. To bardzo istotna różnica.

  • Pieszy (gość)

    cytat: "kierowca (gość) 2015-11-27 12:09 Jest taki odcinek pod Stawiskami. Kierowcy zamiast na drogę patrzą na licznik i gdzie jest tu bezpieczeństwo. To bezcelowe wydawanie pieniędzy." Taaaaaaaaaaaak i wszystkie znaki drogowe też są bez sensu bo kierowcy zamiast patrzeć na drogę obserwować pobocze i wypatrywać znaków drogowych. Dodatkowo ich mózg musi przerobić informację jaką dany znak przekazuje. O czym informuje, zakazuje itp Lepiej już chodź pieszo i nie nazywaj się kierowcą..

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości