Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Odcinkowy pomiar prędkości na wiosnę - gdzie staną urządzenia?

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Fot. Polskapresse Inspekcja Transportu Drogowego zakończyła testy urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości. - Czekamy jeszcze na ostateczne wyniki, ale wszystko wskazuje na to, że wypadły pomyślnie - mówią w ITD. Umowę z polskim dostawcą sprzętu chcą podpisać w ciągu kilku tygodni.

Fot. PolskapresseDo przetargu na budowę systemu odcinkowego pomiaru prędkości zgłosiła się tylko polska firma Sprint. W lipcu Główny Inspektorat Transportu Drogowego ustawił jej urządzenia w Warszawie przy ul. Przyczółkowej i rozpoczął ich testy.

– Wypadły niepomyślnie, dlatego ponowiliśmy postępowanie i zaprosiliśmy firmy do składania nowych ofert. Ponownie wpłynęła tylko jedna oferta. Tym razem wszystko wskazuje jednak na to, że testy zakończyły się powodzeniem, choć czekamy na ich ostateczne wyniki. Zakładamy, że jesienią podpiszemy z dostawcą umowę. Montaż urządzeń ma ruszyć wiosną – mówi Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w Warszawie. To jedna z komórek w GITD. Jej pracownicy zarządzają siecią fotoradarów, oni będą też odpowiadać za odcinkowy pomiar prędkości.

Budowa systemu rozpocznie się na wiosnę i będzie kosztowała ok. 5,5 mln zł. Pomiarem zostanie objętych 29 odcinków dróg krajowych, którymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Ich listę publikujemy pod tekstem. W porównaniu do wstępnej listy, drogowcy zrezygnowali z montażu aparatury na drodze ekspresowej S7 na odcinkach Gózd - Suchedniów w województwie świętokrzyskim oraz Stróża - Pcim w województwie małopolskim. Na liście nie ma też autostrad.

- Wybraliśmy najbardziej niebezpieczne odcinki dróg krajowych. Wszystkie lokalizacje są przedyskutowane i uzgodnione z policją – mówi Łukasz Majchrzak.

Jak będzie działał nowy system? Na początku i końcu kontrolowanych odcinków GITD zamontuje bramki, na których zostaną zainstalowane kamery rejestrujące wjazd i wyjazd samochodu. Na podstawie zdjęć system obliczy czas przejazdu i średnią prędkość. Jeśli zmieści się ona w obowiązującym na kontrolowanej drodze limicie, zdjęcia zostaną automatycznie skasowane.

Ale w przypadku, gdy wykryje przekroczenie prędkości, zdjęcia automatycznie wyśle do CANARD. Tak samo, jak robią to nowe, żółte fotoradary. Na podstawie numeru rejestracyjnego auta operator systemu ustali w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców kto jest właścicielem pojazdu i powiadomi go o zarejestrowanym wykroczeniu. Ten będzie mógł wskazać kierowcę auta, wziąć mandat na siebie albo odmówić wskazania kierowcy i przyjąć karę bez punktów karnych. Czwarta opcja to oddanie sprawy do sądu, który rozstrzygnie sprawę.

Zdaniem policjantów odcinkowy pomiar prędkości znacząco poprawi poziom bezpieczeństwa.
- To bardzo dobre rozwiązanie. W przypadku Podkarpacia lokalizacje są rozsądne. W obu miejscach ruch samochodowy krzyżuje się z pieszym. Szczególnie w okolicach Krościenka można się spodziewać na drodze ciągników i maszyn rolniczych, zwierząt gospodarskich. Od lat obowiązują tu surowe ograniczenia prędkości, a my często wysyłamy w te miejsca nasze patrole - mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie.

Kontrolowane odcinki we wszystkich przypadkach będą oznaczone znakami informującymi o pomiarze prędkości, przypominającymi znaki D-51 informujące o fotoradarach.

Jak przekonują przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego, nowy system powinien znacząco poprawić bezpieczeństwo na drogach.

Inspektorzy podają przykłady z Europy Zachodniej. We Włoszech, gdzie działa od 2005 roku liczba wypadków spadła o 19 procent, a o 27 procent zmniejszyła się liczba rannych. W Austrii na 2,1-kilometrowym odcinku drogi A22 przez 10 lat nie doszło do ani jednego śmiertelnego wypadku. W Holandii odcinkowy pomiar działa na większości autostrad w okolicach Amsterdamu, Utrechtu, Hagi i Rotterdamu. Na autostradzie A13 z Hagi do Rotterdamu po instalacji systemu w 2002 roku, tylko 0,5 proc. kierowców przekraczało dozwoloną prędkość. Liczba wypadków spadła tam o 47 proc.
Odcinkowy pomiar prędkości w Polsce - ostateczna lista lokalizacji urządzeń pomiarowych na drogach krajowych:

Miejscowość – Województwo – Droga krajowa – Długość odcinka (w km)
Tomaszów Mazowiecki – łódzkie – 48 -     2,15
Sulechów – lubuskie - 32 - 3,35
Wilcza - Nieborowice - śląskie - 78 - 2,15
Szymaki - mazowieckie - 7 - 2,2
Pawłowo - mazowieckie - 7 - 1,65
Sochaczew - mazowieckie - 50 - 2,9
Sulechów - lubuskie - 32 - 3,35
Wilcza - Nieborowice - śląskie - 78 - 2,15
Szymaki - mazowieckie - 7 - 2,2
Pawłowo - mazowieckie - 7 - 1,65
Sochaczew - mazowieckie - 50 - 2,9
Kanina - Wysokie - małopolskie - 28 - 0,95
Zakręt - mazowieckie - 2 - 1,4
Gorzyce - śląskie - 78 - 0,97
Gorzyce - śląskie - 78 - 0,89
Oborniki - wielkopolskie - 11 - 1,43
Łuszczów - lubelskie - 82 - 2,9
Strachówka - Warmiaki  - mazowieckie - 50 - 3,1
Górno - świętokrzyskie - 74 - 4,1
Gniazdowo - Piecki - warmińsko-mazurskie - 59 - 5,83
Karniewo - mazowieckie - 60 - 1,83
Turzyn - mazowieckie - 8 - 1,7
Tarnowskie Góry - śląskie - 11 - 1,1
Rybitwy-Polesie - mazowieckie - 7 - 2,2
Borzęcin - Prusice - dolnośląskie - 5 - 7,4
Kołbiel - mazowieckie - 50 - 4,8
Kluki - łódzkie - 8 - 1,6
Złota - łódzkie - 72 - 3,3
Kolbuszowa, Kolbuszowa Górna - podkarpackie - 9 - 3,6
Krościenko Wyżne - Iskrzynia - podkarpackie - 9 - 1,3
Babigoszcz - Gniazdowo - zachodniopomorskie - 3 - 4,82
Łosiów - opolskie - 94 - 2,175
Zwierki - Zabłudów - podlaskie - 19 - 3,8
Lubin - dolnośląskie - 3 - 2,25

Źródło: Regiomoto.pl

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • home (gość)

    yanosik ma informować

  • bryan (gość)

    Odcinkowy pomiar prędkości inaczej mówiąc "Oskubańcze podboje państwa" celem nie jest ŻADNE bezpieczeństwo w rzeczywistości tylko po prostu po najniższej linii oporu i tanio pozyskiwać dochody państwa od kierujących by m.in.utrzymać całą rzeszę "pasożytniczych itedowców", która była powołana pierwotnie, a dziś to gigantyczne obciążenie podatników na darmozjado-nierobów liczone na ponad 2mld rocznie (!) w podstawowym zakresie ogólnego utrzymania(będę głosował na te partie, które faktycznie zlikwidują te patologiczne m.in.w zachowaniach i wykolejone formacje mundurowe łącznie ze Strażą Miejskich w całym kraju i tam są praogniska nacjonalizmu, ukrytego/zaawalowanego faszyzmu - ludzie o wątpliwych preferencjach od wykształcenia po interpersonalnie kompletnie nieprzystosowanych do tego rodzaju pracy, pomijając fizycznych aspektów)i to jest niestety bardzo niebezpieczne dla BEZPIECZEŃSTWA państwa polskiego z logistycznego punktu widzenia i póki nie jest ZA PÓŹNO, definitywnie zlikwidować!).

  • tom (gość)

    Wydaje mi się że to nieco ukróci ułańską fantazję niektórych kierowców. Jeżeli dzięki temu rozwiązaniu ocaleje kilku ludzi to jednak warto. Wolę

  • xawet (gość)

    i to jest dobra prewencja, a nie pół d**y zza krzaka z fotoradarem. i nawet jeśli aplikacje typu yanosik będą ostrzegać to nic to nie zmieni, taki gość na takim odcinku i tak nie będzie mógł przycisnąć

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości