Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38792 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Odświeżona Skoda Kodiaq. Pierwsze jazdy, prezentacja, zmiany w ofercie i ceny

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil Rogala Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.

Kodiaq to nie jest auto dla ludzi spragnionych innowacji, odważnego stylu i ekscentrycznego wyglądu. W ogóle Skoda nie jest marką dla takich odbiorców, więc jak ktoś spodziewał się rewolucji, sam siebie oszukiwał. Czeski producent postawił na delikatne zmiany, które na pewno wyszły największemu modelowi w ofercie na dobre. Można jednak odnieść wrażenie, że za rok lub dwa, oferta może wydać się zbyt skromna, szczególnie dla tych, którzy szukają napędów zelektryfikowanych. W portfolio Kodiaqa takich nie znajdziemy, co po wprowadzeniu hybrydowych odmian Octavii iV i Superba iV, może wydać się dziwnym posunięciem. Skupmy się jednak na ocenie odświeżonego modelu, a nie nad zasadnością wprowadzonych przez Skodę zmian.

Skoda Kodiaq FL. Nadwozie i wnętrze

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil RogalaWiele zmian opiera się głównie na wersjach wyposażenia, ich wariacjach i połączeniach. Z oferty zniknęła odmiana Scout, która moim zdaniem w modelach Superb i Octavia, stanowi jedną z najciekawszych propozycji. Będzie mi jej trochę brakowało w ofercie Kodiaqa, ale na otarcie łez, wiele elementów stylistycznych tj. jak „terenowe” nakładki na zderzaki i progi, zostało przeniesionych do wariantów Ambition i Style (w standardzie). Oprócz tego mamy elegancką wersję Laurin & Klement, usportowioną Sportline oraz RS, która dostępna jest teraz z nowym/starym silnikiem 2.0 TSI o mocy 245 KM (wcześniej RS był z silnikiem 2.0 TDI 240 KM).

Oprócz zderzaków i nakładek na progi, najwięcej zmian pojawiło się w pasie przednim. Zmieniono nieco przednie światła (od wersji Style standardowo dostępne reflektory Full LED Matrix), maskę oraz grill, choć nie są to zmiany mocno widoczne – raczej kosmetyczne. Nowe są również wzory felg aluminiowych, które w kilku przypadkach wyposażono w dodatkowe elementy poprawiające aerodynamikę z tworzywa sztucznego (można je łatwo zdjąć – są na zatrzaski). Moda na kołpaki wraca? Ponadto z tyłu na klapie bagażnika pojawił się nowy spojler, po bokach niewielkie „płetwy”, a tylne lampy są teraz w pełni LED-owe już od bazowego wyposażenia. A co zmieniło się we wnętrzu?

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil RogalaTutaj również na pierwszy rzut oka zmian jest niewiele. Nowe są elementy dekoracyjne, panele na drzwiach i na desce rozdzielczej (nowe wzory i kolory), pojawiło się kilka ładnych przeszyć, nowe tapicerki i poprawiony system oświetlenia nastrojowego. Po raz pierwszy w ofercie pojawiły się ergonomiczne fotele z perforowanej skóry z elektryczną regulacją, wentylacją i funkcją masażu. Fotele Eco dostępne jako opcja w wersjach wyposażenia Ambition i Style posiadają wysokiej jakości pokrowce wykonane z wegańskich materiałów pochodzących z recyklingu. Przed oczami kierowcy może również pojawić się nowy zestaw wskaźników z ekranem o przekątnej 10,25 cala. Nowy jest również system info-rozrywki z opcjonalnym ekranem 9,2 cala i bezprzewodowym Apple CarPlay oraz Android Auto. Jego obsługa, jak to w Skodzie, jest prosta i dość intuicyjna. Kodiaq dostanie również w standardzie nową, dwuramienną kierownicę (trójramienna jest w opcji lub w standardzie w odmianie RS). Poprawiono także m.in. system wspomagania jazdy Travel Assist, który lepiej rozpoznaje znaki drogowe (ograniczenia prędkości, ale również znaki STOP itp.), a w odmianie Travel Assist High jest również aktywny system ostrzegania przed ruchem poprzecznym itp.

Pod względem ergonomii, funkcjonalności i wygody zmieniło się niewiele, ale w sumie trudno zaplanować to wnętrze lepiej. Mnóstwo pojemnych schowków, świetnie wyciszone wnętrze (do ok. 110-120 km/h jest bardzo cicho wewnątrz), wygodne, obszerne fotele, wygodna kanapa z regulacją kąta oparcia, opcjonalne fotele w trzecim rzędzie i ogromny bagażnik – nawet do 2065 litrów po złożeniu oparć kanapy.

Skoda Kodiaq FL. Silniki i wrażenia z jazdy

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil RogalaPod maską Skody Kodiaq może wylądować jeden z pięciu silników z najnowszej generacji EVO. Dwa silniki wysokoprężne i trzy silniki benzynowe zapewniają moc od 150 do 245 KM, a więc wybór jest dość szeroki. Podstawowy silnik 1.5 TSI to jedyny wariant dostępny z 6-biegową manualną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. We wszystkich pozostałych wariantach standardem jest 7-biegowa przekładnia DSG. Napęd na wszystkie koła dostępny jest tylko z silnikami dwulitrowymi.

Największą ciekawostką jest oczywiście odmiana RS, która teraz posiada silnik benzynowy 2.0 TSI o mocy 245 KM. To o 5 KM więcej, niż w silniku wysokoprężnym biturbo poprzedniej wersji modelu. Jednocześnie silnik TSI jest o ponad 60 kg lżejszy niż silnik TDI. Pojazd wyposażono także w nową, lżejszą o 5,2 kg 7- biegową skrzynię DSG. Według danych producenta Skoda Kodiaq RS przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,5 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 234 km/h. Spalanie? W cyklu mieszanym zużycie paliwa to niecałe 9 l/100km, ale czy tak będzie w praktyce? O tym przekonamy się podczas normalnego testu za jakiś czas.
Jeśli chodzi o wariant RS, aby „podkręcić” wrażenia akustyczne, oprócz dźwięku generowanego z głośników, przy układzie wydechowym zastosowano system Dynamic Sound Boost. To nic innego jak rodzaj elektronicznie aktywowanego pudła rezonansowego, które po włączeniu generuje basowy, nieco bardziej rasowy dźwięk. Nie jestem pewny, czy jestem fanem takiego rozwiązania, ale na pewno nieco basowy, gardłowy dźwięk sprawia, że auto zwraca na siebie uwagę na ulicy. Oczywiście można to wyłączyć. Kwestia upodobań.

Zobacz także: Wypadek czy kolizja. Jak się zachować na drodze?

Nawet Kodiaq RS ma w sobie niewiele sportu. Owszem, jest bardzo szybki i zaskakująco dynamiczny, a gdy tego chcemy, dość żwawy w zakrętach, ale to mija jak ręką odjął, gdy wybierzemy tryb jazdy Comfort i będziemy delikatnie traktować pedał gazu. Auto zamienia się wtedy w szybką, ale niezwykle wygodną kanapę. Komfort, również akustyczny, jest na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu nawet długie trasy nie sprawiają problemu.

Skoda Kodiaq FL. Ceny i wyposażenie

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. SkodaW aktualnym cenniku obowiązują już ceny promocyjne, dzięki czemu najtańszego Kodiaqa z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM, napędem na przód i manualną skrzynią 6-biegową w odmianie Ambition kupimy za 112 150 złotych. Za taką samą odmianę, ale z automatyczną skrzynią DSG trzeba zapłacić już 125 700 złotych. Najdroższa Skoda Kodiaq, to co ciekawe, nie RS, a Laurin&Klement z silnikiem 2.0 TDI o mocy 200 KM z napędem na wszystkie koła – koszt 198 200 złotych. O 200 złotych tańsza jest wersja RS. Dopłata do wersji 7-miejscowej w każdym wydaniu kosztuje 4500 złotych. A co dostajemy w opcjach?

Tutaj wybór jest ogromny. Nawet w topowej wersji L&K jest sporo do dokupienia np. pakiet na bezdroża (osłona silnika, zawieszenia, przewodów itp.) za 1100 złotych, elektrycznie ogrzewana przednia szyba za 1200 złotych, elektrycznie zwalniany hak holowniczy za 3500, Travel Assist i Park Assist za 2750 złotych czy też panoramiczne okno dachowe za 4700 złotych. Jest tego sporo, więc cena ostateczna może podskoczyć o kilkanaście tysięcy złotych.

Podsumowanie

Można kręcić nosem, że lifting Kodiaqa nie przyniósł wielu zmian, przede wszystkim nie pojawiła się żadna zelektryfikowana jednostka napędowa, ale czy tego oczekiwali klienci? Może trochę tak, w końcu Octavia i Superb posiadają w portfolio miękkie hybrydy oraz plug-in, ale oferta czeskiego producenta jest tak szeroka, że każdy wybierze coś dla siebie. Poza tym pozostawienie Kodiaqa w spokoju i darowanie sobie kosztownej elektryfikacji niektórzy mogą traktować jako ogromną zaletę. To nadal świetne, komfortowe i przyjemne w użytkowaniu auto. Teraz nieco ładniejsze, lepiej wyposażone i dopracowane.

Porównanie Skody Kodiaq (Style) 2.0 TSI 190 KM 4x4 (AT7) do wybranych konkurentów:

 

Skoda Kodiaq (Style) 2.0 TSI 190 KM 4x4 (AT7)

Kia Sorento (M) 1.6 T-GDI HEV 230 KM 4WD (AT6)

Honda CR-V (Elegance) 2.0 i-MMD 184 KM AWD (e-CVT)

Cena (zł, brutto)

od 158 950

od 168 900

od 164 900

Typ nadwozia/liczba drzwi

SUV/5

SUV /5

SUV/5

Długość/szerokość (mm)

4699/1882

4810/1900

4600/1855

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1580/1570

1646/1656

1600/1618

Rozstaw osi (mm)

2791

2815

2662

Pojemność bagażnika (l)

835/2065

813/1996

497/1692

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1647

13191772

1668

Pojemność zbiornika paliwa (l)

58

67

57

Układ napędowy

spalinowy

hybrydowy

hybrydowy

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

1984

1598

1993

Liczba cylindrów

4

4

4

Napędzana oś

4x4

4x4

4x4

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 7-stopniowa

automatyczna, 6-stopniowa

automatyczna, e-CVT bezstopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

190

230

184

Moment obrotowy (Nm)

320

350

315

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

7,5

9

8,9

Prędkość maksymalna (km/h)

216

193

180

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

8,1 (wg. WLTP)

6,8 (wg. WLTP)

7,1 (wg. WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

183 (WLTP)

155 (WLTP)

161 (WLTP)

Zobacz także: Dwa modele Fiata w nowej odsłonie

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil Rogala

Skoda Kodiaq przeszła właśnie delikatną kosmetykę wyglądu i oferty. Jeśli ktoś spodziewał się rewolucji na którymś z tych pól, może się mocno rozczarować. Z drugiej jednak strony przedstawiciele czeskiej marki twierdzą, że Kodiaq nie potrzebuje zdecydowanych zmian, bowiem dla tych, którzy chcą czegoś zupełnie nowego, świeżego i odważnego, przygotowano np. Enyaqa. Kodiaq z kolei to auto, które jest dla osób poszukujących komfortu i spokoju. Teraz ten spokój nieco zaburza usportowiona odmiana RS z silnikiem benzynowym pod maską.
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Adamek (gość)

    Skoda jak skoda... dość zwyczajnie wygląda...

  • kurdyn (gość)

    Biorąc pod uwagę, że suvy są w modzie to spoko, ale jednak stylistycznie nawet rav4 jest dużo ciekawszym autem

  • znudzony (gość)

    No i znowu o czym by był artykuł to Toyotofil nie odpuszcza

  • xatt (gość)

    200koła+dodatki, to będzie ponad 200.....mimo wszystko...ZA SKODĘ!!! to ja już wolę GLC !

  • kamil.rogala

    @xatt no dobrze, wymiary podobne, prestiż na korzyść Mercedesa, a wyposażenie? Za 210-220 tys. masz dopasionego Kodiaq RS, a za ok. 200 tys. bazowego GLC ze 197-konną benzyną. Doposażenie do poziomu Kodiaqa tj. światła, fotele z masażem, wentylacją, systemy, audio itp. i wyjdzie ok. 260-270 tys. W segmencie premium za każdą pierdołę trzeba dopłacać dość sporo pieniędzy. Ale co kto woli.

  • Wicium (gość)

    W segmencie marek premium dopłaca się za "każdą głupotę" ?? OK, a czy w przypadku marek popularnych wyposażenie opcjonalne jest za darmo? :)

  • kamil.rogala

    @Wicium nie, nie jest za darmo, ale jest w pakietach lub wersjach wyposażenia np. ogrzewanie foteli, kierownicy itp. Poza tym niekiedy trzeba dopłacać za dywaniki itp. Poszperaj w cennikach, a dostrzeżesz różnicę.

  • ZFG (gość)

    Ta Skoda jest b. fajna, a FL poprawił jej wygląd (nie zawsze tak jest!). Cenowo Skody Kodiaq, szczególnie te do 140-150 tys. zł są po prostu bezkonkurencyjne. Nikt nie oferuje tak fajnego, dużego SUV-a za tą kasę. Wersje LK czy Sportline z dobrym silnikiem, DSG i 4x4 kosztuje jeszcze trochę więcej i na tym się zatrzymał. Bo już Kodiaq za ponad 200 tys. zł to już ma średni sens, tu już konkurencja ma ciekawsze wózki.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Skoda Kodiaq zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Skoda Kodiaq Cena