Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38756 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Odświeżony Opel Grandland 2022. Pierwsza jazda, wrażenia, dane techniczne i ceny

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil Rogala Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.

Opel Grandland 2022. Nadwozie/wnętrze

O ile Opel Crossland, który przeszedł kurację odświeżającą w październiku zeszłego roku, został zmodyfikowany głównie z zewnątrz, zyskując nowy pas przedni a’la Opel Vizor, kilka zmian w środku i nowe elementy w wyposażeniu, tak Grandland został mocno przebudowany głównie we wnętrzu. Zacznijmy jednak od nadwozia, bo tutaj również jest sporo zmian.

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil RogalaMuszę przyznać, że jedynie linia pojazdu przypomina „starego” Grandlanda X, bowiem przednia część została zmieniona dość radykalne. Mamy więc znany z Mokki i nowej Astry pas o nazwie Opel Vizor, czyli szeroką blendę w kolorze błyszczącej czerni, którą zwieńczają po bokach nowe reflektory IntelliLux z 84 diodami LED na każdą lampę, odpowiadającymi za odpowiednie oświetlanie drogi z wycinaniem fragmentów, aby nie oślepiać kierowców jadących z przeciwka. W sumie od dawna oświetlenie, jakie oferował Opel było bez zarzutu, więc tym razem powinno być podobnie. Zresztą to technologia z flagowej limuzyny Opla, Insignii, która debiutuje w topowym SUV-ie niemieckiej marki i zdaniem producenta wyznaczy nowe standardy w sektorze rynkowym Opla Grandlanda. Oczywiście sprawdzimy to w odpowiednich warunkach, gdy tylko auta trafią do polskiego parku prasowego.

Z tyłu zmian jest niewiele i ograniczają się do kosmetyki tj. inne linie zderzaka, lakierowane nakładki na drzwi, progi i nadkola itp. Nowe są również wzory felg. Ogólnych zmian jest jednak sporo i wraz z nowymi pozycjami w ofercie, dają obraz gruntownie przebudowanego i odświeżonego auta, a przecież nie zajrzeliśmy jeszcze do wnętrza.

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil RogalaA tutaj mamy małą rewolucję. O ile w Crosslandzie mogliśmy narzekać na zbyt zachowawcze zmiany stylistyczne, tak tutaj mamy do czynienia niemal z nową generacją. Konsola centralna, kształt deski rozdzielczej, nawiewy, tunel środkowy, nawet kierownica – to zostało całkowicie przeprojektowane. Znajomy jest panel klimatyzacji, drążek zmiany trybów jazdy skrzyni biegów, przyciski i kilka detali – reszta przeszła gruntowną restylizację. Za kierownicą i w centralnej części znajduje się duży klaster składający się z dwóch ekranów, które są wizualnie ze sobą połączone. To tak zwany Pure Panel. Tak, znów nawiązuję do Mokki, ale to tam zastosowano taki zabieg. Czy ładny? Na pewno bardziej nowoczesny i wygodniejszy, niż w wersji sprzed liftingu. Nowy system jest wygodny w obsłudze, ma stonowane, eleganckie i nowoczesne grafiki, działa również całkiem nieźle.

Wielu rzeczy nie widać na pierwszy rzut oka, a jest to między innymi nowa kamera 360 stopni, udoskonalone systemy wsparcia czy poprawiające komfort. Jest również w pełni adaptacyjny tempomat z funkcją Start/Stop, częściowo adaptacyjny asystent integracji z autostradą utrzymuje Grandlanda na środku pasa ruchu i utrzymuje odległość od poprzedzającego pojazdu. Nie zabrakło również automatycznego systemu parkowania. Co jeszcze? To samo dotyczy Night Vision, który świętuje swoją premierę w Oplu. System wykrywa pieszych i zwierzęta w ciemności w odległości do 100 metrów i ostrzega kierowcę.

Opel Grandland 2022. Silnik i wrażenia z jazdy

Co pod maską? Podstawą będzie silnik benzynowy 1.2 o mocy 130 KM i momencie obrotowym 230 Nm w całości wykonany z aluminium. Moc będzie przekazywana na koła za pośrednictwem 6-biegowej manualnej lub 8-biegowej skrzyni automatycznej. Będzie również jednostka wysokoprężna 1.5 o mocy 130 KM z momentem obrotowym 300 Nm i automatyczną przekładnią 8-biegową. Najważniejsze są jednak napędy hybrydowe.

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil RogalaBędzie to zatem wersja standardowa Hybrid, czyli przednionapędowa wersja 1.6 Hybrid o mocy 224 KM z jednym silnikiem elektrycznym o mocy 110 KM i baterią o pojemności 13,2 kWh. Automatyczna skrzynia 8-biegowa pozwoli rozpędzić auto od 0 do 100 km/h w 8,9 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną 225 km/h. Alternatywą jest napęd 1.6 Hybrid4 o mocy 300 Km i napędem 4x4. Tu do pracy oddelegowano dwa silniki elektryczne - przedni 110KM, sprzęgnięty ze zelektryfikowaną 8-biegową automatyczną skrzynią biegów, oraz tylny elektromotor o mocy 113KM z dyferencjałem. Prędkość maksymalna to 235 km/h,. W tej odmianie są również cztery tryby jazdy - Hybrid, Electric, All-Wheel Drive i Sport. Pierwszy jest najbardziej wydajny, jeśli chodzi o zasięg, który wynosi do około 57 km w cyklu WLTP. Oczywiście obydwie hybrydy mają silnik benzynowy 1.6 Turbo o mocy 180KM.

Zobacz także: Czy można nie płacić OC kiedy auto tylko stoi w garażu?

To, co zwróciło moja uwagę, to zdecydowanie lepsze wyciszenie podczas jazdy z wyższymi prędkościami. Auto jest również zdecydowanie bardziej stabilne w zakrętach i ma nieco jędrniejsze, choć nadal bardzo komfortowe zawieszenie. Miałem okazję sprawdzić w trasie słabszą odmianę hybrydową tj. 1.6 Hybrid (PHEV) o mocy 224 KM z automatyczną 8-biegową skrzynią i napędem na przednią oś. Auto jest bardzo żwawe, bezproblemowo osiąga prędkości autostradowe i nadal ma zapas mocy. Czasami próba gwałtownego przyspieszenie kończy się zastanowieniem skrzyni biegów, które trwa nieco zbyt długo. Nieco lepiej jest w trybie Sport, bowiem skrzynia cały czas trzyma w gotowości odpowiedni bieg, poziom rekuperacji energii zawsze jest dość wysoki, dzięki temu niemal zawsze jest zapas baterii, aby wykonać kilka gwałtownych przyspieszeń. Trudno ocenić spalanie, bowiem niespełna 30-kilometrowy odcinek prowadził głównie autostradą i drogami ekspresowymi.

Oprócz tego mogłem przejechać się drogami podmiejskimi wariantem ze 130-konnym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1,5-litra i z automatyczną 8-biegową przekładnią. Obawiałem się, że 130-konny silnik Diesla będzie za słaby dla tego kompaktowego crossovera, ale to tylko wrażenie. Auto jest żwawe, chętnie przyspiesza, choć oczywiście dynamika nie zapewni sportowych emocji. Zaletą jest naprawdę niezłe spalanie. Na podmiejskich drogach, prowadzących po okolicach Frankfurtu, z licznymi przewyższeniami, zjazdami i podjazdami, udało się uzyskać spalanie nieco ponad 5 l/100km.

Opel Grandland 2022. Ceny i wyposażenie

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil RogalaOficjalny cennik i pełne specyfikacje zostaną opublikowane we wrześniu. Na chwilę obecną wiadomo, że bazowy model z silnikiem benzynowym 1.2 o mocy 130 KM i z manualną skrzynią biegów w odmianie Business Edition, będzie kosztował 124 000 złotych. Należy jednak zaznaczyć, że auto już na starcie będzie lepiej wyposażone. Oprócz tego wiadomo, że podstawowa wersja modelu z hybrydą plug-in tj. 1.6 Hybrid (PHEV) o mocy 224 KM z 8-biegowym automatem i napędem na przednią oś, z wyposażeniem GS Line będzie kosztowała 185 700 złotych. I znów, cennik startuje już od bardzo wysokiego i nieźle wyposażonego wariantu.

Opel Grandland 2022. Podsumowanie

Przed liftingiem Opel Grandland (jeszcze z X-em w nazwie) nie był autem, za którym można się było obejrzeć. Był to typowy Opel. Ładny, elegancki, ale zupełnie anonimowy i nie rzucający się w oczy. Teraz jest nieco inaczej. Przedni pas auta zwraca na siebie uwagę i wygląda nowocześnie i imponująco. Linia boczna nadal jest ładnie narysowana, ale lakierowane w kolorze nadwozia nakładki prezentują się doskonale, dodając autu sportowego sznytu. Najwięcej zmian mamy we wnętrzu, gdzie wreszcie zawitał charakter i nowoczesność.

Opel Grandland 2022 – zalety:

  • praktycznie całkowicie przeprojektowana przednia część auta (na lepsze!);
  • zupełnie nowe, świetnie wyglądające wnętrze;
  • mnóstwo nowych technologii i dodatków;
  • rewelacyjne reflektory IntelliLux wreszcie w Grandlandzie;
  • poprawione wyciszenie;
  • przyjemnie zestrojone zawieszenie.

Opel Grandland 2022 – wady:

  • w ofercie mogłoby być więcej wersji napędowych mocniejszy diesel z napędem 4x4.

Porównanie Opel Grandland 1.6 Hybrid 224 KM (AT8) do wybranych konkurentów:

 

Opel Grandland 1.6 Hybrid 224 KM (AT8)

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI PHEV 265 KM (AT6)

Ford Kuga 2.5 PHEV 225 KM (e-CVT)

Cena (zł, brutto)

od 185 700

od 173 900

od 170 900

Typ nadwozia/liczba drzwi

SUV/5

SUV/5

SUV/5

Długość/szerokość (mm)

4477/1906

4500/1865

4614/1883

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1595/1610

1615/1623

b.d.

Rozstaw osi (mm)

2675

2680

2710

Pojemność bagażnika (l)

390/1528

558/1737

411/1481

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1735

1818

1769

Pojemność zbiornika paliwa (l)

43

42

45

Układ napędowy

spalinowy (PHEV)

spalinowy (PHEV)

spalinowy (PHEV)

Rodzaj paliwa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

Pojemność (cm3)

1598

1598

2488

Liczba cylindrów

4

4

4

Napędzana oś

przednia

4x4

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 8-biegowa

automatyczna, 6-biegowa

automatyczna, e-CVT

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

224

265

225

Moment obrotowy (Nm)

300

350

b.d.

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

8,9

8,6

9,2

Prędkość maksymalna (km/h)

225

190

200

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

1,4 (WLTP)

b.d.

1.4 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

31 (WLTP)

b.d.

32 (WLTP)

Zobacz także: Peugeot 308 w odmianie kombi

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil Rogala

Opel systematycznie odświeża swoją ofertę. Ba! Można powiedzieć, że zdecydowanie ją odmładza, a pierwszym impulsem i krokiem w zupełnie nową myśl stylistyczną była Mokka. Po Crosslandzie, który zyskał nieco świeższe rysy zewnętrzne, przyszła pora na Grandlanda. Z nazwy zniknęła literka X, ale we wnętrzu pojawiło się mnóstwo nowoczesnych rozwiązań i ciekawych technologii. Wizualnie również sporo się zmieniło.
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marcel (gość)

    Wydaje się konkretny. Choć dużo bardziej wolałbym kupić tańszą rav4 która ma praktycznie taką samą moc. Nie raz kumpel dał mi się nią przejechać i jeździło się naprawdę przyjemnie.

  • PLLk (gość)

    Rav4 jest cienki i brzydki. Z azjatyckich tylko japońskie i w praktyce tylko Honda i Mazda się liczą (z popularnych marek). Ten Grandland nie jest zły, aczkolwiek Kuga fajniejsza. Za tą kaskę można wybrać jeszcze coś ciekawszego.

  • Komentarz usunięty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Opel Grandland X zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Opel Grandland X Cena

Części dla marki Opel

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

350 zł