Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37171 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Elite. Test najmocniejszej wersji auta kompaktowego

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub Mielniczak Jeżeli oczekujesz od auta kompaktowego czegoś więcej niż przeciętności, a hot-hatche są dla ciebie zbyt wulgarne i ostre, możesz zainteresować się najmocniejszą, benzynową wersją Opla Astry. Nie powinieneś być zawiedziony.

Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite.

Nadwozie/wnętrze
Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub MielniczakNadwozie Astry może się podobać. Z jednej strony ma wiele detali podkreślających jej dynamikę, z drugiej zaś trudno odmówić całości dyskretnej elegancji. Szczególnie przykuwają uwagę dwie końcówki układu wydechowego, które nie są atrapami, 18-calowe felgi występujące jako opcja do wersji Elite oraz dwukolorowo lakierowane nadwozie - czerwony lakier w zestawieniu z czarnym dachem sprawia, że auto wygląda efektownie i odwraca głowy przechodniów na ulicy. Dobre wrażenie pozostaje po otwarciu drzwi i zajęciu miejsca za kierownicą. Wyjątkowo wygodne, sportowe fotele z bardzo dobrym trzymaniem bocznym mają rozbudowaną regulację. Osobom o dłuższych nogach spodoba się zmienna długość siedziska, elektryczna regulacja podparcia lędźwiowego przyda się w dłuższej trasie, pochwalić też warto sprawnie i szybko działające podgrzewanie siedzeń. Trudno narzekać na brak przestrzeni we wnętrzu - jeżeli nawet w pierwszym rzędzie usiądą osoby o wzroście ok. 190 cm, z tyłu wciąż będzie dużo miejsca na wysokości kolan oraz nad głową. Materiały wykończeniowe są niezłej jakości, no może poza twardymi i nieprzyjemnymi w dotyku rączkami do zamykania drzwi od wewnątrz. Szkoda, że producent nie zastosował w tak często „dotykanym” miejscu lepszego tworzywa.

Zobacz także: Samorządy chcą powrotu fotoradarów

Testowe auto było wyposażone w dojazdowe koło zapasowe dość znacznie ograniczające pojemność bagażnika - zamiast standardowych 370 l mamy w tym przypadku do dyspozycji zaledwie 310 l. Najbogatsza odmiana Elite ma na pokładzie całkiem bogate wyposażenie - pakiet kierowcy plus z systemem multimedialnym 4.0, obsługującym Android Auto i Apple CarPlay. Całość działa sprawnie, nie ma żadnych problemów z parowaniem urządzeń peryferyjnych, a menu samego systemu jest dość proste i intuicyjne w obsłudze. Warto rozważyć zakup reflektorów LED (5900 zł), zasięg seryjnych, halogenowych nie jest najlepszy.

Napęd/prowadzenie
Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub MielniczakTopowy silnik benzynowy, który napędzał testowane auto ma 200 KM i 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego w przedziale 1700-4700 obr/min. W praktyce oznacza to, że Astra niezależnie od prędkości nie traci tchu i chętnie reaguje na naciskanie przez kierowcę pedału gazu. Przyspieszenie 0-100 km/h wynosi 7,8 s, imponująca jest też elastyczność podczas wyprzedzania. Z silnikiem dobrze współgra 6-stopniowa, manualna skrzynia biegów, chociaż drogi prowadzenia drążka mogłyby być krótsze. W opcji dostępny jest też 6-biegowy automat. Prędkość maksymalna wynosząca 235 km/h pozwala na szybkie połykanie autostradowych kilometrów z wysokimi prędkościami, tam gdzie jest to dozwolone.

Producent deklaruje średnie zużycie paliwa wynoszące, zależnie od wyposażenia 7,2-6,8 l/100 km. W praktyce należy liczyć się z ok. 10 litrami podczas jazdy miejskiej i ok. 8 l/100 km w cyklu mieszanym. Szkoda, że nie zdecydowano się w jakikolwiek sposób uwypuklić dźwięku układu wydechowego - jest nijaki. Podczas dynamicznej jazdy chciałoby się słyszeć coś bardziej rasowego.

Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub MielniczakZawieszenie zestrojono twardo, chociaż nie wytrzęsie ono na wybojach - o żadnym ekstremum nie ma mowy. Sprężystość jest odczuwalna, a 18-calowe felgi nie pogarszają sytuacji, chociaż trzeba na nie uważać podczas wjeżdżania na krawężniki. Opel w dwóch najmocniejszych wersjach silnikowych Astry montuje seryjnie drążek Watta w tylnym zawieszeniu. Czym on dokładnie jest? Stalowa belka zamocowana na wysokości piast kół łączy się z dwoma drążkami, które pośrodku mają przeguby, a końce ich powiązane są z dolnymi wahaczami kół. Dzięki takiej konstrukcji, siły skrętne działające z boków są kompensowane takimi samymi siłami z drugiej strony. W praktyce oznacza to dużo większą stabilność tylnej osi, zwłaszcza w szybko pokonywanych zakrętach. Uzupełnieniem dopracowanego zawieszenia jest układ kierowniczy - koło kierownicy stawia przyjemny opór poprawiający wyczucie tego, co w danej chwili dzieje się z przednimi kołami.
Bezpieczeństwo

Na pokładzie Astry, zależnie od wyboru użytkownika, mogą znaleźć się praktycznie wszystkie dostępne na rynku systemy asystujące kierowcy - od systemu rozpoznawania znaków drogowych przez układ ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa ruchu z systemem utrzymania na pasie ruchu po wskaźnik odległości od pojazdu poprzedzającego z systemem ostrzegania przed kolizją i automatycznego hamowania przy niskich prędkościach. Były one zamontowane także na pokładzie naszej testówki. Generalnie rzecz biorąc układy działały sprawnie i co ważne, dyskretnie - nie powodowały irytacji głośnymi dźwiękami.

Ceny
Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub MielniczakCeny 200-konnej Astry zaczynają się od 82 300 zł za wersję wyposażenia Enjoy. Odmiana Elite, taka jak testowana, to wydatek co najmniej 92 800 zł. Doposażenie do poziomu, który widzicie na zdjęciach oznacza cenę końcową na poziomie ok. 110 tys. zł. Konkurencyjny, 190-konny Seat Leon FR w wersji 190-konnej kosztuje przynajmniej 108 500 zł, ale w standardzie ma on już skrzynię automatyczną DSG - u Opla kosztuje ona 5000 zł. Do najdroższych dodatków na liście wyposażenia Astry należą m.in. reflektory matrycowe LED za 5900 zł, elektrycznie sterowane okno dachowe za 3100 zł, skórzana tapicerka za 5800 zł i 18-calowe obręcze kół za 3000 zł.

Podsumowanie
Astra z najmocniejszym benzyniakiem sprawdzi się jako auto dla tych, którzy nie lubią ostentacji, a chcą mieć pod prawą stopą trochę więcej niż przeciętne kompakty. Samochód nie męczy na co dzień, jest dobrze wykonany, chociaż zużycie paliwa w znacznym stopniu odbiega od deklaracji producenta. Z ceną przekraczającą 100 tys. zł ten wóz będzie jednak rzadkim widokiem na polskich drogach. Większość klientów wybierze słabsze i tańsze jego wersje.

PLUSY:
- dynamiczny silnik;
- przestronne wnętrze;
- niezła jakość wykonania.

MINUSY:
relatywnie wysokie zużycie paliwa;
przy dojazdowym kole zapasowym, skromny bagażnik.

Dane techniczne Opla Astra i bezpośrednich konkurentów


Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Seat Leon 2.0 EcoTSI 190 KM Ford Focus 1.5 EcoBoost 182 KM
Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1598 cm3, R4, benzynowy 1998 cm3, R4, benzynowy 1497 cm3, R3, turbo benzynowy
Moc 200 KM przy 5500 obr./min 190 KM przy 5500 obr/min 182 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy 300 Nm przy 1700-4700 obr./min 320 Nm przy 1500-4400 obr/min 240 Nm przy 1600 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa manualna, napęd przedni 7-biegowa automatyczna, napęd przedni 6-biegowa manualna, napęd przedni
Liczba miejsc 5 5 5
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1548\1565 1549\1520 1572\1553
Rozstaw osi (mm) 2662 2636 2700
Pojemność bagażnika (l) 370 380 375
Pojemność zbiornika paliwa (l) 48 47 52
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4370/1871/1485 4282/1816/1459 4378/1825/1452
Typ nadwozia/liczba drzwi hatchback/ 5 hatchback/ 5 hatchback/ 5
Prędkość maksymalna 235 km/h 215 km/h 222 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 7,8 7,3 8,3
Średnie zużycie paliwa 7,2 l/100 km (producent) 7,3 l/100 km (producent) 5,4 l/100 km (producent)
Emisja CO2 (g/km) 170 165 122
Masa własna (kg) 1275 1315 1424
Cena od 82 300 zł od 108 500 zł od 93 800 zł

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite. 

Fot. Jakub Mielniczak

Astra K, która obecnie znajduje się w sprzedaży to piąta generacja tego niemieckiego kompakta. Na przestrzeni lat to wyjątkowo popularne na europejskich drogach auto ewoluowało, by osiągnąć poziom jednego z liderów segmentu. Obecna generacja zadebiutowała w 2015 roku i w 2018 roku zajęła trzecie miejsce w statystykach sprzedaży aut na polskim rynku. W naszym teście topowa wersja benzynowa z turbodoładowanym silnikiem 1,6 generującym 200 KM, połączonym z manualną skrzynią biegów i wersją wyposażenia Elite.

Fot. Jakub Mielniczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • kazimierz (gość)

    ładny kolor, dlatego taki szybki

  • Chevy Fan (gość)

    Szkoda tylko, że ten silnik wypadł już cennika, a 1.4T 125 i 150 KM wypadną do wakacji - docelowo w Astrze podstawową jednostką ma być Pure Tech 1.2.

  • Wujek Wacław (gość)

    Też mi żal doskonałych silników 1.4 Turbo od GM, jeśli to rzeczywiście prawda. Ale spójrz na to z innej strony. Wersja 200 KM prawdopodobnie będzie zastąpiona jeszcze mocniejszym 1.6 PureTech (obecnie aż 225 KM, podobno mocno poprawiony w stosunku do "starego" 1.6 THP), a nie 3-cylindowym 1.2 PureTech (do 130 KM). Słabsze wersje pewnie będą zastąpione 3-cylindrówkami, ale tu też nie ma tragedii, bo to ponoć nalepszy na rynku silnik 3-cylindrowy. Obecnie jeżdżę Peugeotem 308 SW z tym silnikiem w wersji 130 KM i złego słowa nie mogę powiedzieć o kulturze pracy, dynamice, czy spalaniu. Co do trwałości, to pewnie szału nie ma, ale przy moich przebiegach rocznych rzędu 15kkm, spokojnie starczy mi na te zakładane 10 - 12 lat. Nie jestem i raczej nie będę fanem downsizingu, ale chyba nie aż tak diabeł straszny, jak go malują.

  • Chevy Fan (gość)

    Wątpię, czy Francuzi pójdą w kierunku "wzmacniania" Opla, który (jeśli się w ogóle ostanie) ma być docelowo marką budżetową w koncernie PSA, w istocie rezerwującym miejsca wyżej dla Peugeota (takie pół-premium, sadząc po cenniku nowego 508) i dla DS (premium pełną gębą). Dzisiaj każdy producent chce być premium....lub przynajmniej udawać premium (np. Mazda, Honda). Opel po prawie 90 latach pod egidą GM stał się taką motoryzacyjną sierotą, z którą tak naprawdę nie wiadomo co zrobić. Myślę, że podzieli los SAABa i zniknie jak wiele innych marek wcześniej....

  • Wujek Wacław (gość)

    Może tak, a może nie... Osobiście uważam, że koncern PSA ubijając Opla, naraziłby się na poważne straty materialne i wizerunkowe, głównie na bardzo ważnym rynku niemieckim.

  • Chevy Fan (gość)

    Niemcy nigdy nie uważali Opla za niemiecką markę (i chyba słusznie, bo to od zawsze były przerobione na Europę Chevrolety, a czasem Buicki), i raczej nikt by po Oplu nie płakał. A co do strat - PSA kupiło Opla za cenę niższą niż wartość gruntów, na których stoją fabryki, więc w sumie niewiele ma do stracenia. Myślę, że Opel jakiś czas pozostanie jeszcze w ofercie, ale będzie to już tylko kilka modeli - Corsa i może 3-4 crossovery.

  • Chevy Fan (gość)

    ....Zresztą przekonamy się o tym, gdy zakończona zostanie produkcja obecnych - GM-skich generacji modeli Mokka, Astra i Insignia, czyli w ok. dwuletniej perspektywie.

  • qubson (gość)

    Teraz zdecydowałbym się na corollę z silnikiem 2.0 180KM w wersji hybrydowej chyba najlepsza alternatywa biorąc pod uwagę jej moc i ekonomię. Stylistycznie też jest znacznie ciekawsza

  • Chevy Fan (gość)

    Tylko, że Corolla hybrydowa to będzie już przedział cenowy Insigni - jakieś 130-150 tys. zł, a może i nawet więcej, patrząc na ceny nowych samochodów.

  • Jak. (gość)

    Jakie w końcu jest przyspieszenie tej Astry ? Każde źródło podaje inne wartości. 7.1, 7.3, 7.8 7.8 to żadna rewelacja biorąc pod uwagę 8.3 w silniku 1.4 150KM

  • Chevy Fan (gość)

    Początkowo było to 7.0, a od września 2018 r. Opel "skręcił" do 7,8, by sprostać nowym normom środowiskowym.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Opel Astra zdjęcia

Opel Astra dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Opel Astra opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Opel Astra Cena

Części dla marki Opel

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

350 zł