Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37726 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Opel Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM. 

Fot. Jakub Mielniczak Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM.

Ostatni tydzień mazowieckich ferii zimowych przypadł na drugą połowę lutego. Nie wszędzie na południu Polski zdołał utrzymać się śnieg. W Beskidzie Śląskim, przez większość czasu mieliśmy wrażenie, że mamy kwiecień, a nie luty. Temperatury przekraczające 10 stopni w cieniu powodowały błyskawiczne topnienie resztek śniegu.

Grandland X, którym pojechaliśmy na wyjazd to stary znajomy. Auto jest w sprzedaży od 3 lat. Płytę podłogową i technikę dzieli z Peugeotem 3008. Ostatnio do oferty dołączyła topowa, 300-konna wersja hybrydowa z napędem 4x4, którą testowaliśmy już w Motofaktach. Tym razem jednak w trasę udaliśmy się klasycznym dieslem z napędem wyłącznie na przednią oś. W połączeniu z 8-stopniową, klasyczną, automatyczną skrzynią biegów motor ten powinien zapewniać komfortową, dynamiczną i oszczędną podróż. Czy tak rzeczywiście było?

Opel Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D. Nadwozie/wnętrze

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM. 

Fot. Jakub MielniczakSylwetkę Grandlanda X opisywaliśmy już kilkukrotnie, więc nie będziemy się powtarzać. Powiemy tylko, że nasz egzemplarz w kolorze Dark Ruby z czarnym dachem i najwyższej specyfikacji wyposażenia Ultimate wyglądał dość efektownie. To, co szczególnie ważne w podróży to wnętrze auta. Pod względem przestronności kompaktowemu SUV-owi wiele zarzucić nie można. Dwie dorosłe osoby i dwoje dzieci podróżowały wygodnie, na tylnej kanapie nawet wysokim osobom nie powinno zabraknąć miejsca. Panoramiczny dach nie zabiera miejsca nad głową pasażerom drugiego rzędu.

Zobacz także: Ile trzeba czekać na nowy samochód?

514-litrowy bagażnik powinien w zupełności zaspokoić potrzeby większości rodzin. Ma podwójną podłogę i haczyki na torby z zakupami, a jego klapa w testowej wersji była sterowana elektrycznie. Jakość wykonania wnętrza jest typowa dla kompaktów - górne partie kokpitu i tapicerki drzwi są wykonane z miękkiego tworzywa, niżej jest twardo. Ważne, że w czasie jazdy po wybojach z wnętrza nie dochodzą żadne podejrzane odgłosy, co dobrze świadczy o jakości montażu.

Mamy zastrzeżenie dotyczące wykończenia w lakierze fortepianowym, które co prawda wygląda ładnie, ale błyskawicznie się brudzi i rysuje. Doceniliśmy bogate wyposażenie naszej testówki, a w szczególności wygodne fotele z atestem AGR. Kilkugodzinna podróż nie robi żadnego wrażenia na plecach jadących. Zakres regulacji jest wystarczający, a trójstopniowe podgrzewanie przydaje się w chłodniejsze poranki. Podgrzewana była także kierownica. Co ważne, w Grandlandzie X cały jej wieniec grzeje równo, a nie tylko jego fragmenty, co ma miejsce w niektórych autach.

Opel Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D. Napęd/prowadzenie

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM. 

Fot. Jakub Mielniczak177-konny diesel powinien być idealnym źródłem napędu w długiej trasie. I rzeczywiście - pracuje kulturalnie, dość cicho, jest elastyczny i niewiele pali. 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego jest dostępne już przy 2000 obr/min, dzięki czemu wyprzedzanie nawet załadowanym autem nie stanowi żadnego problemu. Zużycie paliwa przy jeździe autostradowej to ok. 7 l/100 km, a na drogach krajowych można zejść poniżej 6 l/100 km. W mieście, w zimne dni zanotowaliśmy spalanie ok. 7,5-8 l/100 km, w zależności od natężenia ruchu.

8-stopniowa skrzynia biegów ma tradycyjną konstrukcję, ze sprzęgłem hydrokinetycznym. Ma to tę zaletę, że w czasie jeździe w korku auto nie szarpie, co ma miejsce w zdecydowanej większości przekładni dwusprzęgłowych. Szkoda, że reakcja na naciśnięcie gazu jest wyraźnie spóźniona. Taki już urok współczesnych aut, „wykastrowanych” przez ekologię. Brak napędu na wszystkie koła Opel stara się „nadrobić” pokrętłem wyboru trybów jazdy. W zależności od warunków, kierowca może wybrać jedno z pięciu ustawień. Różnice między nimi dotyczą głównie sterowania kontrolą trakcji i momentem obrotowym. Np. podczas jazdy po śniegu, silnik jest wyraźnie zdławiony, a skrzynia zmienia biegi bardziej ospale, co ma zapobiec ugrzęźnięciu.

Testowe auto było wyposażone w wielosezonowe opony Michelin Cross Climate. Ze względu na łagodniejsze zimy, coraz więcej użytkowników decyduje się na montaż ogumienia uniwersalnego, co oczywiście ma sens w przypadku, gdy nie planujemy naszym autem przedzierać się przez zaspy śnieżne lub trudniejszy teren. Zawieszenie Grandlanda X okazało się być całkiem komfortowe, chociaż były sytuacje, że na krótkich nierównościach z tylnej osi dobiegały nieprzyjemne stuki. To, za co warto pochwalić testowanego SUV-a to działanie systemów wspomagania kierowcy. Pracują sprawnie, a przede wszystkim nie są nadgorliwe. Dotyczy to głównie układu utrzymania na pasie ruchu, który nie jest nadwrażliwy, co ma miejsce w niektórych autach koncernu PSA. Na pokładzie naszej testówki był także m.in. aktywny tempomat, system odczytywania znaków drogowych, układ ostrzegający o ryzyku kolizji i monitorujący martwe pole w lusterkach.

Opel Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D. Ceny/wyposażenie

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM. 

Fot. Jakub MielniczakRegularny cennik informuje nas o tym, że najtańszy Grandland X napędzany 130-konnym, trzycylindrowym benzyniakiem, w wersji Enjoy kosztuje co najmniej 101 100 zł. 177-konny diesel w tej odmianie jest niedostępny. By go kupić, należy przygotować przynajmniej 138 950 zł za wersję Design Line. Testowana Ultimate jest droższa prawie o 20 tysięcy złotych. W standardowym wyposażeniu Ultimate zawiera m.in. system multimedialny z nawigacją, dwustrefową klimatyzację,  podgrzewane fotele przednie i przednią szybę oraz elektrycznie sterowaną klapę bagażnika. Dach panoramiczny kosztuje dodatkowo 2900 zł, tyle samo system audio Denon, a za adaptacyjny tempomat należy dopłacić 3000 zł.

 

Opel Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D. Podsumowanie

W ciągu 10 dni przejechaliśmy Grandlandem X prawie 2000 km. Samochód dał się poznać, jako wygodny, pojemny i oszczędny środek transportu. Brak napędu na wszystkie koła w 90% przypadków nie będzie stanowił utrudnienia dla użytkowników, którzy rzadko zjeżdżają z utwardzonych dróg. Dwulitrowy diesel spełni oczekiwania osób, które zapragną pokonywać długie trasy tym kompaktowym SUV-em.

ZALETY:

  • oszczędny i dynamiczny zespół napędowy;
  • relatywnie wysoki komfort jazdy;
  • bogate wyposażenie (testowanej wersji).


WADY:

  • opóźniona reakcja na wciśnięcie pedału gazu.

Dane techniczne Opla Grandland X Ultimate 2.0 Turbo D i jego konkurentów


Opel Grandland 2.0 Turbo D 177 KM Volkswagen Tiguan 2.0 TDI DSG 150 KM Renault Kadjar Blue dCi 150 4x4
Rozstaw kół przód 1595 mm 1585 mm 1556 mm
Rozstaw kół tył 1610 mm 1576 mm 1542 mm
Wysokość 1609 mm 1632 mm 1613 mm
Rozstaw osi 2675 mm 2681 mm 2646 mm
Długość/szerokość 4477/1906mm 4486/1839 mm 4489/1836 mm
Cena (zł) 159600 (Ultimate) 151890 (Highline) 118900 (Intens)
Typ nadwozia/liczba drzwi SUV/5 SUV/5 SUV/5
Liczba miejsc 5 5 5
Masa własna (kg) 1370-1575 1540 1692
Pojemność bagażnika (l) 514 615 472
Pojemność zbiornika paliwa (l) 53 58 55
Układ napędowy


Rodzaj paliwa Olej napędowy Olej napędowy Olej napędowy
Pojemność (cm3) 1997 1984 1749
Liczba cylindrów 4 4 4
Napędzana oś przednia przednia 4x4
Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń aut/8 aut/7 man/6
Osiągi


Moc (KM) 177 150 150
Moment obrotowy (Nm) 400 320 340
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 9,5 9,3 10,6
Prędkość maksymalna (km/h) 211 202 197
Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne 6,6-6,1 5,9-6,3 5,8-5,9
Emisja CO2 (g/km) 173-160 155-165 153-155

Tak wygląda Opel Corsa 6. generacji

 

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM. 

Fot. Jakub Mielniczak

Krótka jazda próbna, którą najczęściej proponują salony sprzedaży, da jedynie niewielkie pojęcie o tym, jak dane auto będzie się sprawowało na co dzień. Znacznie więcej można powiedzieć po kilku dniach i przynajmniej kilkuset kilometrach za jego kierownicą. W Motofaktach na zimowy wyjazd zabraliśmy Opla Grandlanda X z najmocniejszym w ofercie dieslem o mocy 177 KM.

Fot. Jakub Mielniczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • gość (gość)

    OPISUJECIE STAREGO OPLA A O CAR OF THE YEAR ANI SŁOWA NIE INTERESUJE WAS ŻE PEUGEOT 208 WYGRAŁ? PEWNIE MIAŁ BYĆ JAKIS NIEMIECKI. TO PO PROSTU JEST ŻAŁOSNE

  • Jerzy (gość)

    gość peżo to badziew to po co o nim pisać. tylko niemieckie!

  • Piotr (gość)

    Grandland X to nic innego jak Peugeot 3008 więc z niemiecką motoryzacją ma tyle wspólnego co kaszanka z szynką...

  • dexter (gość)

    W tym segmencie to tylko rav4 najwięcej zalet ma jednostka 2.5 hybrydowa, więc jak suv to ten od toyoty. Miałem kiedyś starszą generację i nie do zajechania

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Opel Grandland X zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Opel Grandland X Cena

Części dla marki Opel

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

350 zł