Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38551 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Opel Insignia 2.0 Diesel 174 KM M6. Wrażenia z jazdy, zmiany po liftingu, oferta, opinie i ceny

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil Rogala Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.

Opel Insignia. Co się zmieniło?

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil RogalaMówiąc w skrócie – niewiele. Opel Insignia to bardzo ładne auto, choć nigdy nie miało na celu przyciągać wzroku przechodniów. Podobnie jak poprzednia generacja, auto sprawia wrażenie solidnego, dużego i eleganckiego. Z tymi wymiarami to nie tylko wrażenie, bowiem jest to jeden z największych przedstawicieli segmentu D na rynku – odmiana Grand Sport (liftback) mierzy 4919 mm. Nawet oferująca ogrom miejsca we wnętrzu Skoda Superb jest wyraźnie krótsza – 4869 mm długości.

No dobrze, ale co się zmieniło? W przedniej części odmianę po liftingu poznamy przede wszystkim po zmienionych światłach, a konkretniej po charakterystycznej sygnaturze świetlnej. Teraz listwa LED do jazdy dziennej została przeniesiona z górnej części lampy na jej dół. Moim zdaniem była to zmiana nieco na wyrost i nie jestem pewny, czy na pewno wyszła autu na dobre.

Plusem jest z pewnością fakt, że od teraz reflektory wykonane w technologii LED są dostępne we wszystkich wersjach wyposażenia, nawet podstawowych, a jeśli zdecydujemy się na jedną z wyższych odmian tj. GS Line+, Business Elegance lub Ultimate, otrzymamy najwyższą odmianę reflektorów IntelliLUX z 84 elementami świetlnymi na lampę. To naprawdę rewelacyjne światła, jedne z najlepszych w tym segmencie, wliczając to modele marek premium. Zmian można doszukiwać się również w głównym grillu i kształcie zderzaka, z tylnej części zniknęły również oznaczenia modelu i wersji silnika. W dolnej części zderzaka pojawiły się z kolei modne ostatnio atrapy układu wydechowego.

We wnętrzu widocznych zmian praktycznie brak. Ale czy to źle? Jeśli będziemy na siłę porównywać Insignie do takich konkurentów, jak Peugeot 508, wspomnianego Superba czy też Passata, pod względem nowinek technologicznych i gadżetów, propozycja Opla wypada po prostu blado. Z drugiej jednak strony, to jedno z niewielu aut na rynku, o tak wysokiej, tradycyjnej wręcz ergonomii. Wszystkimi funkcjami auta sterujemy bowiem za pomocą normalnych przycisków i pokręteł. Tych przełączników jest mnóstwo! W niektórych autach nawet temperaturą sterujemy dotykowo miziając palcem bo śliskich panelach lub ekranie, a tutaj normalne, manualne i świetnie działające pokrętła. Znajdzie się całe mnóstwo użytkowników, którzy za tak staroświeckie podejście do mody będą Oplowi wdzięczni.

Zobacz także: Prawo jazdy. Czy można zobaczyć nagranie z przebiegu egzaminu?

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się tradycyjne, pozornie nudne i staroświeckie, ale bardzo wygodne i przejrzyste w działaniu. Sporo zmieniło się w zakresie bezpieczeństwa, nawet na wyświetlaczu head-up teraz znajduje się dodatkowa informacja i ostrzeżenie o pojawieniu się pieszego lub rowerzysty przed autem. Poprawiono również kamerę cofania, która wyświetla teraz obraz w o wiele lepszej jakości. Przed oczami kierowcy zamontowano pół-wirtualne zegary, które co prawda urodą nie grzeszą, ale są bardzo czytelne i przejrzyste. Coś za coś. Pewną dawkę humoru wprowadzają bardzo usilne tłumaczenia wszystkich funkcji, podpisów itp. Przykładowo na ekranie środkowym zobaczymy wskaźnik „wolty”, zaś w trybie jazd znajdziemy skrót WYC. Co to oznacza? Otóż jest to skrót od słowa „Wycieczka”, czyli najbardziej komfortowy tryb jazdy. Doceniamy oryginalność.
Insignia produkowana jest w zakładach Opla w Rüsselsheim, a w teście Euro NCAP otrzymała maksymalną notę pięciu gwiazdek.

Opel Insignia. Co pod maską?

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil Rogala
Pod maską również jest tradycyjnie, bowiem do wyboru mamy 2-litrowy silnik benzynowy w dwóch wersjach o mocy 170 lub 200 KM (obie z 9-stopniowym automatem) oraz dwa silniki wysokoprężne. Podstawowy to 3-cylindrowa jednostka 1.5 o mocy 122 KM z manualną lub automatyczną 8-biegową przekładnią. O ile w Astrze taka jednostka była dopuszczalna, oferowała przeciętną dynamikę, ale rewelacyjnie niskie spalanie, tak w Insignii 3-cylindrowy diesel o mocy 122 KM, na dodatek z manualną przekładnią, to musi być niezła szkoła życia. Szczególnie, jeśli planujemy dłuższy wyjazd z cała rodziną i sporym bagażem. „Na pusto” auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 11,4 s (12,2 z automatem), więc jak na dzisiejsze realia, to po prostu zawalidroga.

Zdecydowanie lepszym wyborem jest motor 2.0 Diesel o mocy 174 KM (przy 3500 obr./min) z momentem obrotowym na poziomie 380 Nm, który dostępny jest już przy 1500 obr./min i jest w zasięgu do 2750 obr./min. Właśnie taka jednostka była w testowanym modelu. Po zestawieniu jej z manualną skrzynią 6-biegową wychodzi naprawdę ciekawe połączenie. Jednostka jest bardzo elastyczna i potrafi „ciągnąć” z imponującą siłą już od 1200-1400 obr./min. Osiągi również są niczego sobie, bowiem przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna to 228 km/h. Jeśli ktoś chce połączenia dynamiki i oszczędności, to najlepsze rozwiązanie.

Opel Insignia. Wrażenia z jazdy i zużycie paliwa

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil RogalaNo dobrze, nie oszukujmy się. Ten silnik lubi wolne obroty i kierowca z pewnością będzie z tego często korzystał nie redukując biegu, a to niestety odbija się na przeciętnej kulturze pracy. Klekot i głośna praca towarzyszy nam zarówno na postoju, podczas jazdy po mieście, jak również w trasie. Dodatkowo sytuacji nie poprawia raczej przeciętne wygłuszenie nadkoli, więc pod tym względem jest po prostu średnio. O ile sam komfort podróży jest niczego sobie, tak doznania akustyczne do przyjemnych nie należą. Częściowo wynagradza to bardzo niskie zużycie paliwa. Podczas dynamicznej jazdy po mieście ledwo przekroczyłem 7 litrów, podczas jazdy po obwodnicy z prędkością 100-120 km/h zużycie w nieznacznym stopniu przekraczało 5 litrów. Moim zdaniem – rewelacja.

Opel Insignia. Oferta i ceny

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil RogalaOpel Insignia Grand Sport (liftback) startuje od ceny 123 300 złotych. Za takie pieniądze otrzymamy podstawową wersję Edition z silnikiem 1.5 Diesel o mocy 122 KM i z manualną skrzynią biegów. Za odmianę z automatem zapłacimy 131 300 złotych. Nie będę analizował różnicy w wyposażeniu, ale najtańszą odmianę Passata kupimy za 103 090 złotych (1.5 TSI o mocy 150 KM z manualem), a za Superba zapłacimy 95 250 złotych z tym samym zespołem napędowym. Trzeba przyznać, że 123 300 złotych to sporo pieniędzy.

Za układ napędowy złożony z silnika 2.0 Diesel o mocy 174 KM z manualną skrzynią biegów musimy zapłacić co najmniej 135 400 złotych (odmiana Business Edition). Jeśli chcemy skrzynię automatyczną, musimy dołożyć do pakietu wyposażenia Elegance za 145 200 złotych. Napęd na cztery koła dostępny jest tylko z tym silnikiem i kosztuje co najmniej 158 200 złotych (wyposażenie Elegance). Najtańsza wersja z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo o mocy 170 KM kosztuje 142 600 złotych (Elegance), zaś za odmianę 200-konną z tym samym wyposażeniem zapłacimy 150 600 złotych.

Najdroższa odmiana GS Line+ z napędem 2.0 Diesel 174 KM z napędem na obie osie i automatem kosztuje 187 400 złotych. Czy możemy dokupić coś jeszcze? Owszem, i to sporo. Za poduszki powietrzne boczne tylne (tylko z tylnymi siedzeniami ARJ) zapłacimy 1000 złotych, za alarm kolejne 990 złotych, za dodatkowe ogrzewanie w systemie nawiewu 1000 złotych, za manetki do zmiany biegów przy kierownicy 500 złotych, a za sportowe fotele przednie kolejne 1900 złotych.

Podsumowanie

Opel Insignia to naprawdę udane auto, które na dobrą sprawę nie potrzebowało wielu zmian. Ta pozorna stagnacja pozytywnie wpływa na charakter auta, które jako nieliczne w segmencie, pozostaje ergonomiczne, manualne i przyjazne w codziennej eksploatacji bez przerostu formy nad treścią. Wszystko byłoby zrozumiałe i zapewne doceniane, gdyby nie dość wysoka cena zakupu, która mimowolnie odwraca wzrok w kierunku o wiele tańszej i niekiedy nowocześniejszej konkurencji.

Porównanie Opla Insignii 2.0 Diesel 174 KM (M6) do wybranych konkurentów:

 

Opel Insignia 2.0 Diesel 174 KM (M6)

Skoda Superb 2.0 TDI 190 KM (AT7)

Renault Talisman 2.0 Blue dCi 160 KM (AT6)

Cena (zł, brutto)

od 135 400

od 133 000

od 131 400

Typ nadwozia/liczba drzwi

hatchback/5

hatchback/5

sedan/4

Długość/szerokość (mm)

4919/1941

4869/1864

4848/1869

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1607/1608

1584/1572

1614/1609

Rozstaw osi (mm)

2829

2841

2808

Pojemność bagażnika (l)

490

625

608

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1635

1514

1619

Pojemność zbiornika paliwa (l)

62

66

50

Układ napędowy

spalinowy

spalinowy

spalinowy

Rodzaj paliwa

olej napędowy

olej napędowy

olej napędowy

Pojemność (cm3)

1955

1968

1997

Liczba cylindrów

4

4

4

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

manualna, 6-stopniowa

automatyczna, 7-stopniowa (DSG)

automatyczna, 6-bezstopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

174

190

160

Moment obrotowy (Nm)

380

400

360

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

8,7

8,3

9,9

Prędkość maksymalna (km/h)

228

240

214

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

5,5

5,7

5,7

Emisja CO2 (g/km)

144

149

150

Zobacz także: Testujemy elektrycznego Opla Corsę 

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil Rogala

Ten dość skomplikowany dla wszystkich rok nie oszczędza również producentów, którzy musieli mocno zweryfikować plany dotyczące zmian, nowych modeli, liftingów itp. Mimo trudności, na rynku pojawiła się wreszcie odświeżona wersja Opla Insignii, a my mieliśmy okazję przejechać się odmianą z topowym silnikiem Diesla. Zapraszamy na krótkie wrażenia z jazdy oraz analizę oferty modelowej na rok 2021.'
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • miodek (gość)

    Wszytko ok, ale teraz te diesle według mnie nie mają sensu. Patrząc na to jakie ograniczenia narzuca UE

  • derek (gość)

    W camry jest 2.5 hybryda i to jest obecnie lepsze rozwiązanie niż diesle

  • Rysz (gość)

    jaki ma rozmiar obręczy kół dlaczego nie ma informaci

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Opel Insignia zdjęcia

Opel Insignia dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Opel Insignia Cena

Części dla marki Opel

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

350 zł