Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Opel ma katar, czy zapalenie płuc?

Data publikacji: Autor: Krzysztof Gołata

Fot. Opel: Amerykański gigant General Motors szukał możliwości ekspansji na rynki europejskie. W 1925 r. GM przejął brytyjską firmę Vauxhall, a w 1929 r. - firmę Adam Opel AG. Na zdjęciu główna siedziba Opla w miejscowości Ruesselsheim

Jeszcze kilka tygodni temu pracownicy zakładów Opla w Eisenach zgodzili się na wydłużenie tygodnia pracy do 47 godzin w zamian za gwarancje zatrudnienia do 2007 roku. W zamian za to dyrekcja odstąpiła od zwolnienia 1800 osób w ciągu najbliższych trzech lat.

 

Szefowie GM Europe nie zamierzają odstąpić od planu redukcji kosztów, aby już niedługo oszczędzać 500 milionów euro rocznie.

 Fot. Opel: Amerykañski gigant General Motors szuka³ mo¿liwo¶ci ekspansji na rynki europejskie. W 1925 r. GM przej±³ brytyjsk± firmê Vauxhall, a w 1929 r. - firmê Adam Opel AG. Na zdjêciu g³ówna siedziba Opla w miejscowo¶ci Ruesselsheim

W Europie General Motors produkuje samochody w Wielkiej Brytanii (Vauxhall), Szwecji (Saab), na Węgrzech (Chevrolet) oraz w Belgii, Hiszpanii, Francji, Portugalii, Polsce oraz Niemczech. Ze względu na koszty siły roboczej najdroższa jest produkcja w tym ostatnim kraju. Opel ponosi w Niemczech 80 proc. wszystkich kosztów, zaś z tego kraju pochodzi jedynie 20 proc. wszystkich wpływów. Dlatego też restrukturyzacja wydatków rozpoczęła się od Niemiec. Zapowiedź zmniejszenia o jedną piątą zatrudnienia w niemieckich fabrykach (zwolnienie dziesięciu tysięcy osób, przede wszystkim w Bochum i Ruesselsheim)  wywołała strajk w fabryce w Bochum. W fabryce tej produkowane są części do różnych samochodów, więc konsekwencje strajku były dość znaczące, szczególnie dla brytyjskich fabryk. Strajk kosztował Opla AG prawie 40 mln euro. Zamiast oszczędności są straty, co jeszcze bardziej pogarsza sytuację finansową  firmy.

 

Od kilku lat europejska część General Motors generuje straty. Nie przyniósł spodziewanych rezultatów głośno reklamowany program oszczędnościowy Olympia. Problemy pozostały, a nawet wzrosły. Fot. Opel: Kiedy¶ w fabryce w Eisenach produkowano Wartburgi, po zjednoczeniu Niemiec zak³ad przej±³ Opel. Produkcja samochodów w Niemczech jest coraz droższa, przede wszystkim ze względu na koszty siły roboczej. Nie jest to tylko problem Opla, ale także Volkswagena. Częściowym rozwiązaniem problemu jest przeniesienie produkcji do innych krajów. Fabryka Opla w Gliwicach należy do najnowocześniejszych i najbardziej wydajnych w całym koncernie. Ponadto koszty pracy są tu wielokrotnie niższe niż w Bochum czy Rueseselsheim. I to są najpoważniejsze i na jakiś czas wystarczające atuty polskiej fabryki.

 

Jak obniżyć koszty produkcji, nie redukując drastycznie zatrudnienia i nie narażając się związkom zawodowym?  Czy można bez ograniczeń ciąć koszty produkcji, tylko tam gdzie są one największe, czyli w Niemczech? Problem ma szerszy wymiar, ponieważ dotyczy praktycznie całej niemieckiej gospodarki. Gospodarki, która ze względu na wysokie koszty produkcji przestaje być konkurencyjna. Ostatni strajk w Bochum pokazuje, że może to być bardzo trudne. Następstwem każdego strajku są rozmowy ze związkami zawodowymi, których celem jest wypracowanie programu poprawy konkurencyjności, ale także osłon socjalnych dla zwalnianych pracowników. Te ostatnie zawsze kosztują.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości