Wszystko
o samochodach

Porady / Opony

Opony całoroczne. Wady i zalety. Czy warto kupić?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. materiały prasowe Kiedy decydujemy się na zakup nowego kompletu opon mamy dwie dostępne opcje – opony dedykowane określonemu sezonowi lub opony całoroczne z homologacją zimową. Jaki wybór jest lepszy i dla kogo? Czy typ samochodu, do którego kupujemy opony ma jakiekolwiek znaczenie? Jakie są wady i zalety opon całorocznych?

Przed kilkunastoma laty kierowcy jeździli na jednym komplecie opon przez cały rok – bynajmniej nie dlatego, że dostępne były już dobrej jakości opony całoroczne. Wtedy nowością na polskim rynku były opony zimowe i w tamtych czasach miały one jeszcze wielu przeciwników, którzy dzisiaj nie wyobrażają sobie jazdy bez zimowek i doceniają ich właściwości na śliskiej, mokrej i zaśnieżonej nawierzchni.

Przemysł oponiarski z roku na rok rozwija swoje produkty, a nowe opony są coraz bardziej innowacyjne i mają lepsze parametry. Nie znaczy to jednak, że powstały opony, które w każdych warunkach dadzą nam pełną przyczepność. – Firmy oponiarskie prześcigają się w opracowywaniu innowacyjnych rozwiązań. Dzisiejsze opony całoroczne od renomowanych producentów to jednak zupełnie inny produkt niż gumy stosowane w latach 80. Obecne technologie pozwalają w jednym produkcie łączyć niektóre cechy opon zimowych i letnich – mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO). Czy opony całoroczne są jednak tak samo dobre jak ich sezonowe odpowiedniki?

Zalety opon całorocznych

Posiadanie dwóch kompletów oraz konieczność wymiany opon dwa razy w roku dla wielu kierowców jest dość kłopotliwe, dlatego z pewnością dużą wygodą jest brak potrzeby sezonowej wymiany opon całorocznych – jak sama nazwa wskazuje, opony te przeznaczone są do jazdy we wszystkich 4 porach roku. Opony całoroczne mają mieszankę gumową bardziej miękką niż komplety letnie, ale nie tak miękką jak typowe zimówki. Mają też bieżnik wyposażony w lamele do wgryzania się w śnieg, ale nie tak agresywny w budowie jak w oponach zimowych.

Zobacz także: Klienci się skarżą. UOKiK kontroluje płatne parkingi

Patrząc na budowę samego bieżnika widać, że gumy typu all-season mają kompromisowe właściwości. Parametry drogowe, takie jak długość drogi hamowania na różnych nawierzchniach, odporność na aquaplaning czy przyczepność na zakrętach pokazują, że także ich osiągi są uśrednione – latem są lepsze od zimówek, zimą lepsze od opon letnich.

Przed zakupem opon całorocznych powinniśmy upewnić się, że mają one jedyny oficjalny znak homologacji zimowej – symbol płatka śniegu na tle trzech szczytów górskich. Opona bez takiego symbolu nie może być uznana ani za całoroczną, ani zimową, ponieważ nie zastosowano w niej mieszanki gumowej zapewniającej przyczepność w niższych temperaturach.

Wady opon całorocznych

Nie jest prawdą, że kupno opon całorocznych jest bardziej opłacalne niż kompletów sezonowych – opony uniwersalne sprawdzą się tylko wtedy, jeśli preferujesz zachowawczy styl jazdy i nie jesteś częstym użytkownikiem dróg ekspresowych i autostrad. Opony letnie mają stosunkowo niewielkie opory toczenia w porównaniu do opon całorocznych, co przekłada się na mniejsze zużycie paliwa i mniejszy hałas przedostający się do środka auta – między innymi z tego powodu wielu kierowców uważa jazdę na oponach sezonowych za znacznie bardziej komfortową.

Opony całoroczne zawsze stanowią pewien kompromis – ich właściwości pozwolą na bezpieczną jazdę w większej ilości warunków atmosferycznych niż osobno opony letnie czy zimowe, jednak podczas jazdy latem będą zużywać się znacznie szybciej niż opony letnie i nie zapewnią nam równie wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Ciężko będzie im dorównać także oponom zimowym na ośnieżonej drodze – w warunkach typowo zimowych mogą właściwie uniemożliwić jazdę. Opony całoroczne nie będą tak dobre jak zimówki zimą i opony letnie latem.

Dla kogo są opony całoroczne?

Opony całoroczne są z pewnością dla tych z nas, którzy mało jeżdżą – jeśli nasze roczne przebiegi sięgają ponad 10 tys. km, to opony całoroczne nie będą opłacalne. Zimą wprawdzie zużywają się one tak jak zimowe, ale latem znacznie szybciej niż komplet letni, bo mają od nich bardziej miękką mieszankę. Jeśli więc do tej pory jeździłeś 4-5 lat na jednym komplecie opon letnich i jednym zimowych, to mając opony całoroczne w tym czasie zużyjesz 2 lub 3 takie komplety.

Kolejna grupa potencjalnie zadowolonych klientów to kierowcy raczej małych samochodów. Ze względu na kompromisowe osiągi opony całoroczne nie powinny być poddawane zbyt dużym przeciążeniom wzdłużnym czy bocznym. Słabo więc będą spisywały się samochodach większych niż klasa kompakt. Dodatkowo – ze względu na gorszą przyczepność – opony całoroczne będą zaburzały pracę pokładowych systemów bezpieczeństwa, z których większość czerpie informacje z kół. Ich częste uślizgi będą nadwyrężały system ESP i układ hamulcowy, który będzie co rusz musiał wkraczać do akcji przyhamowując koła z odpowiedniej strony pojazdu.

Często posiadacze samochodów typu SUV twierdzą, że mając napęd 4x4 mogą jeździć na czym i po czym chcą – cóż, napęd 4x4 ma zalety, ale głównie podczas ruszania. Hamowanie nie jest już takie proste – opony muszą mieć dobrą przyczepność. SUVy są cięższe od zwykłych osobówek, a ich środek ciężkości jest położony wyżej, co nie ułatwia oponom zadania. Dlatego właściciele takich pojazdów powinni raczej uważać z wyborem opon całorocznych.

Z kolei firmy korzystające z aut dostawczych powinny kierować się miejscem użytkowania takiego pojazdu. Jeśli pokonuje on trasy międzymiastowe, to bardziej ekonomiczne i bezpieczniejsze będzie stosowanie opon przeznaczonych do danego sezonu. Jeśli częstsze są jednak trasy w miastach i po przedmieściach, to porządne opony całoroczne będą wygodniejszą opcją.

– Kupując nowe opony i zastanawiając się czy wybrać opony sezonowe czy całoroczne powinniśmy przede wszystkim rozważyć nasze indywidualne potrzeby. Najlepiej skonsultujmy się doradcą serwisowym w profesjonalnym warsztacie oponiarskim. Ważne jest jak często użytkujemy auto i w jakich warunkach najczęściej jeździmy. Jeżeli zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie roku często pokonujemy długie trasy, a nasz samochód jest większy niż kompakt – lepiej zaopatrzmy się w dwa komplety opon. Będą one bardziej ekonomicznym i bezpieczniejszym rozwiązaniem – dodaje Piotr Sarnecki.

Pamiętajmy – nie ma opon całkowicie uniwersalnych. Nawet wśród gum całorocznych są takie, które wytwarzane są z myślą o wiośnie i jesieni, czy też głównie zimie. Decydując się na zakup tego typu opon wybierajmy jedynie renomowanych producentów i produktu przynajmniej klasy średniej. Nie każdy producent w dostatecznym stopniu opanował sztukę stworzenia opony łączącej przeciwstawne właściwości opon sezonowych.

Skoda. Prezentacja gamy SUV-ów: Kodiaq, Kamiq i Karoq

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Grzegorz (gość)

    Ja w zeszłym roku zainwestowałem w całoroczne Yokohamy Geolandar G015 i jakoś nie zauważyłem różnicy w spalaniu. Moim zdaniem dużo zależy od stylu jazdy, który się zmienia w zależności od warunków. W zimie jeździ się bardziej zachowawczo, po zmianie opon na letnie u wielu hamulce puszczają. Do tego jak dobre całoroczne z przystosowaniem do jazdy w gorach (3pmsf) to i z jazdą po śniegu nie będzie problemów. Ja zaliczyłem w tym roku wyjazd w góry. Śnieg był i świeży i ubity. Nie miałem żadnego problemu z jazdą po nim.

  • Od wielu (gość)

    lat jeżdżę na całorocznych i jestem bardzo zadowolony. Fakt, że nie robię dużych przebiegów i poruszam się głównie w mieście. Jednak dają radę w zimie i latem.

  • Damian (gość)

    Do miasta przy obecnym klimacie tylko i wyłącznie opony całoroczne klasy premium, sam jezdzę juz 4 rok na michelin crossclimate na jednym komplecie i robię ponad 12 tyś rocznie i nie uwazam zebym potrzebował 3-4 kompletów w tym okreesie czasu, bieznik 5mm.

  • martynadib

    Cześć kotku, szukasz seksu, przelotnej znajomości lub związku? Nie czekaj tylko dołącz do nas na www.xlove.com.pl Tysiące samotnych kobiet czeka aż wreszcie ktoś zrobi krok w ich kierunku! Specjalny lokalizator pomoże Ci znaleźć Twoją kobietę w zasięgu co do 10km Nie daj im czekać tylko dołącz już dziś!

  • Najlepsze opony to czterosezony ! (gość)

    Ostatnie testy ( od trzech lat z rzędu) udowadniają iż czterosezony są lepsze od sezonówek .

  • lasowiak (gość)

    ostatni raz zakupilem opony zimowe nie ma sensu kupowac jezeli przez caly okres od listopada do marca spadlo 2 centymetry sniegu a dni mroznych mozna bylo policzyc na palcach jednej reki a poza tym nie przewiduje juz warunkow zimowych przez najblizsze lata

  • Kamil (gość)

    Przede wszystkim należałoby się zastanowić jak chcemy użytkować tych opon/jaki jest nasz styl jazdy. Odniosę się do moje przykładu, gdzie poruszam się głownie po mieście i moja jazda zalicza się do spokojnej. Jeżdżę na Yokohamie Geolandar G015 i mi to w zupełności wystarcza. Mają bardzo dobrą drogę hamowania, hałas umiarkowany ale trzeba mieć to na uwadze, że są to opony pod teren. Moim zdaniem kwestia czasu jak wszyscy zaczną jeździć na całorocznych.

  • mila (gość)

    Ja będę kupować opony BluEarth-4S AW21 właśnie całoroczne. Zawsze wydawało mi się to najlepszym rozwiązaniem ale mąż upierał się na dane sezony. Teraz sam widzi że zim nie ma i stwierdził że kupimy takie.

  • Andrzej (gość)

    Na całorocznych oponach pirelli na jednym komplecie jeździłem 24 lata i uważam ze to jest świetne rozwiązanie a te bzdury co ktoś tam opisuje to dotyczy opon nie renomowanych firm. Trudno żeby opona za 70 złotych miała dobre parametry jezdne w każdych warunkach. A jeżeli chodzi o zużycie paliwa to proszę popatrzeć które opony maja jakie kody a znam się trochę na tym i widzę ze opona letnia średniej klasy ma kod zużycia paliwa „f” a przyczepności czasem „C”’ to nie są za specjalne opony. Jeżeli ktoś decyduje się na wielosezonowych to wybierać oponę klasy conajmiej „B” paliwo i „B” przyczepność a będzie napewno zadowolony np. Opona „Continental” Tylko opana za co najmniej 400 zł.

  • Dziadek Władek (gość)

    Ja ciongle jerzdżę ładom 2107 na stomilach d-124, zakópionyh w Polmozbycie w 1980 roku. Majom jeszcze połowe bierznika, nie bede zmieniał na jakiś letni czy zimowy badziew. Pozdrawjam.

  • Majlo (gość)

    Myślę, że coraz więcej osób uważa, że warto zainwestować w opony całoroczne. Jeżdżę od roku na Yokohamie 4S AW21 i sprawdzają się elegancko. Być może warunki pogodowe idą im na rękę i przez to mają pole do popisu ale nie ukrywam, że jest to też ogromna wygoda dla mnie gdzie nie muszę się martwić o zmianie i kupnie sezonowych opon.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości