Wszystko
o samochodach

Porady / Opony

Opony. Te błędy popełnia wielu kierowców

Data publikacji: Autor: Dariusz Dobosz

Fot. Janusz Wójtowicz Wyjeżdżając samochodem, zwłaszcza w dłuższą trasę, trzeba sprawdzić stan ogumienia. Nie chodzi przy tym tylko o głębokość bieżnika.

Wielu kierowców zapomina, że niewielki styk opony z nawierzchnią to jedyna powierzchnia, przez którą samochód ma kontakt z jezdnią. Poprzez te niewielkie obszary przenoszona jest zarówno siła napędowa jak i siła hamowania a także utrzymywana jest stabilność pojazdu w zakrętach. Trzeba zatem zadbać, by przyczepność na tych obszarach była maksymalnie wysoka i gwarantowała bezpieczną jazdę.

Podstawowy parametr ogumienia to oczywiście głębokość bieżnika. Minimalna, dopuszczalna przez Kodeks Drogowy wynosi 1,6 mm, ale praktyce jest to zbyt mało. Przy tak płytkim, albo jeszcze płytszym bieżniku opona będzie się dobrze spisywać tylko na suchym asfalcie. Jeśli spadnie deszcz poczujemy się jak na lodzie. Ogromnym zagrożeniem będą też kałuże, bowiem opony nie będą w stanie wypompować wody spod protektora. Zbyt mocno zużyte opony trzeba bezwarunkowo wymienić. Nie jeździjmy na ogumieniu, które ma bieżnik płytszy niż 3 mm.

Redakcja poleca:

Badanie techniczne auta. Będzie podwyżka
Te auta używane są najmniej awaryjne
Jak często wymieniać płyn hamulcowy?

Nie użytkujmy też opon z uszkodzeniami mechanicznymi. Pęknięcia i wybrzuszenia skutkują często rozerwaniem opony. Niezwykle ważne jest również utrzymywanie prawidłowego ciśnienia w ogumieniu. Zalecenia producenta w tym względzie są dostępne zarówno w instrukcjach obsługi samochodów, w katalogach którymi dysponują markety samochodowe oraz w specjalnych tabelach, wywieszonych w warsztatach wulkanizacyjnych. Tylko przy odpowiednim ciśnieniu powierzchnia styku opony z jezdnią ma optymalne rozmiary. Zbyt słabo napompowana opona „pracuje” tylko obrzeżami bieżnika, centralna jego część jest wklęsła i nie zapewnia przyczepności. Gdy oponę napompujemy zbyt mocno to bieżnik będzie się stykał z nawierzchnią tylko w centralnej części.

Pompowanie ponad miarę to niestety często spotykany błąd. Tak postępujący kierowcy chcą zmniejszyć opory toczenia, a w konsekwencji obniżyć zużycie paliwa. Nie wolno tego robić, każde odstępstwo od zaleceń producenta to zagrożenie bezpieczeństwa, a przy okazji nadmierne zużycie ogumienia. Trzeba o tym pamiętać, zwłaszcza przy dłuższych wyjazdach i urlopowych wojażach w upalne dni. W takich warunkach opony pracują szczególnie ciężko.

Zobacz także: Jak dbać o opony?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • obserwator (gość)

    niedocisnienie ma wiekszy wplyw na opony niż nadciśnienie,zwłaszcza że opony są radialne,czyli zawsze przylegają największą powierzchnią

  • gregry (gość)

    znam tego gościa ze zdjęcia - często u nich wymieniam opony, hamulce, robią mi bieżące naprawy :) Pozdrawiam Panie Adrianie

  • Jarek (gość)

    A jak kupujecie nowe opony i nie wiecie gdzie to polecam sprawdzić logistykaopon.pl Serwis gdzie wybór jest ogromny, ja kupuję tylko tam!

  • Kedzior (gość)

    Płytki bieżnik to też większa szansa na złapanie gumy

  • Janek (gość)

    Mnie tak zniszczyli opony w serwisie, za bardzo dopompowywali.... Musiałem kupić nowe, ale jestem zadowolony, bo sprawiłem sobie Pirelli w bardzo dobrej cenie. Znajdziecie je na Logistyka Opon :)

  • grzeg32 (gość)

    logistyka opon? kupuje tam czasem, bo mają fajne ceny i duży wybór - a Pirelli to jedne z lepszych opon moim zdaniem

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości