Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Oświetlenie auta. Alarmujące wyniki badań!

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Wojciech Matusik  Praktycznie wszyscy polscy kierowcy doświadczają oślepiania na drodze, a ponad 40 proc. z nich uważa, że ma zbyt słabe światła, by dobrze widzieć. Nowe wyniki badań sondażowych Instytutu Transportu Samochodowego rzucają światło na świadomość kierowców odnośnie oświetlenia.

Kwestia świateł, szczególnie w porze jesienno-zimowej, jest istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa na drogach. Temat ten od lat rodzi wiele pytań, a nawet kontrowersji, dlatego Instytut Transportu Samochodowego przeprowadził wśród kierowców ankietę dotyczącą świateł samochodowych.

Z sondażu ITS wynika, że 98 proc. kierujących doświadcza oślepiania przez inne pojazdy, a ponadto ma wyrobiony pogląd, że nielegalne zamienniki żarówek zakładane do reflektorów są najpoważniejszym jego źródłem (70 proc. badanych)
 
Jedna trzecia ankietowanych uważa, że ma zbyt słabe światła, a kolejne 12 proc. wychodzi z założenia, że bez względu na ich typ i tak nie są one w stanie odpowiednio oświetlić drogi.

- Ten stan rzeczy potwierdzają wcześniejsze analizy Instytutu, podobnie jak badania ośrodków zagranicznych. Przeciętne światła pojazdów święcą bardzo słabo, a zbyt mały zasięg oświetlenia drogi jest powszechnym problemem. Z tego powodu dbałość o ich stan oraz dostosowywanie prędkości pojazdu do możliwości świateł jest kluczowe dla bezpieczeństwa – przekonuje dr inż. Tomasz Targosiński z ITS.

Połowa przebadanych kierowców deklaruje, że weryfikuje stan oświetlenia podczas okresowego przeglądu technicznego. Jedna trzecia twierdzi, że robi to raz na trzy miesiące, a tylko 4 proc. nie interesuje się tym wcale. Te wskaźniki mogłyby świadczyć o dużej świadomości społecznej. Działania prewencyjne policji i ogólnopolskie kampanie edukacyjno-informacyjne, także realizowane przez Instytut, od lat służą temu celowi.

Zobacz także: Felgi. Jak o nie zadbać?

Trzy czwarte badanych wie, że właściwe ustawienie świateł ma największy wpływ na oświetlenie drogi. Czystość kloszy i zużycie lamp także są uznawane przez kierujących za ważne.

Dlaczego zatem do 80 proc. świateł w pojazdach nad Wisłą (dane ITS) jest niedokładnie ustawionych?

- Przyczyn jest wiele. Prawdopodobnie weryfikacja bądź regulacja reflektorów nie jest wykonywana wystarczająco często i precyzyjne. Być może deklaracje kierowców co do dbałości o światła są przesadzone, bo jednocześnie 30 proc. z nich stwierdza, że nie używa ręcznego korektora ustawienia świateł. To oznacza, że mogą oślepiać innych użytkowników drogi lub sami gorzej widzą. Reszta, która z niego korzysta, niekoniecznie musi robić to prawidłowo – argumentuje dr inż. Targosiński.

Wśród ankietowanych panuje również silne przeświadczenie, że źródło światła oraz konstrukcja reflektora są podstawowymi wyznacznikami jego jakości (38 proc. i 20 proc. badanych). Niestety w tej kwestii kierowcy ulegają złudzeniu, gdyż wszystkie konstrukcje i źródła światła mogą świecić lepiej lub gorzej, w zależności od eksploatacji. Kierowca wzrokiem nie może tego skutecznie ocenić. Także diagnosta sprawdza jedynie ustawienie, a nie jakość świecenia czy oślepianie.

Większość ankietowanych (63 proc.) uważa też, że obowiązujące przepisy dotyczące oświetlenia są wystarczające.

- Ten pogląd wynika zapewne z wiary, że skoro coś jest prawnie uregulowane, to jest dobre. W rzeczywistości wymagania są bardzo uproszczone i dostosowane do przestarzałych konstrukcji świateł, które dziś w znikomym stopniu są montowane w samochodach. Toteż prawo regulujące te kwestie powinno zostać zaktualizowane i skutecznie egzekwowane – wskazuje specjalista z ITS.

Brak rzetelnej wiedzy o światłach wśród kierujących skutkuje jazdą po zmroku ze znacznie większą prędkością niż bezpieczna i w efekcie dużym wzrostem zagrożenia w ruchu drogowym. Badania amerykańskie potwierdzają, że współczesne światła mijania wystarczają tylko do utrzymania toru ruchu pojazdu na drodze, ale nie zapewniają możliwości odpowiednio wczesnego zauważenia nieoczekiwanej przeszkody.

- Fakt, że wśród przyczyn wypadków drogowych, spowodowanych przez kierujących, jazda bez wymaganego oświetlenia stanowi ułamek całości, to jednak usterki technicznych pojazdów z nim związane są najczęstszym uchybieniem ujawnianym przez policjantów na miejscu zdarzeń drogowych (ok. 50 proc. z nich). Jakość świateł ma decydujące znaczenie w porze nocnej, ponieważ to na drogach nieoświetlonych występuje największy wskaźnik osób zabitych – uzasadnia Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Na rynku nie brakuje dobrych świateł, ale nie warto bezgranicznie wierzyć w ich doskonałość. Trzeba o nie dbać, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy znacznie dłużej podróżujemy po zapadnięciu zmroku. Niezadowalający stan oświetlenia powoduje wiele zagrożeń. Złej jakości światła potęgują kilkukrotnie ryzyko wypadku w nocy. Wypadku często śmiertelnego w skutkach dla kierującego bądź pieszych.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • normalnie jezdzacy (gość)

    a lajzy nie swieca swiatel mijania po zmroku,gdyz uwazaja iz ich swiatelka do jazdy dziennej wystarczaja a tym samym oslepiaja innych maksymalnie i tyl ich cuda pojazdu jak ciemna dupa nie widoczny.Nie zawsze tez automatyczne przelaczanie swiatel w odpowiednim czasie to robi.To bardzo czesto mozna zaobserwowac i nie tylko chodzi o warunki po zmroku ale i w dni gdy przejrzystosc powietrza jest ograniczona!czystosc lamp tez w wiekszosci marna a to wszystko moze przyczynic sie do kolizji w najlepszym przypadku.

  • BOGDAN (gość)

    debilna USTAWA O ŚWIATŁACH DZIENNYCH. debile opracowali ustawę o stosowaniu tzw swiateł dziennych . Dlaczego debilna , ano dlatego że GŁUPIA. Po co światła w postaci małej chińskiej diody i to wyłącznie z przodu samochodu ? -drogi nie oświetlają przecież , -można je stosować od nocy do nocy , a powinien je włączać AUTOMAT ZMIERZCHOWY. -swiatła nie działają w tunelu , a tam jest OBOWIĄZEK JAZDY NA ŚWIATŁACH MIJANIA, - NIE MA OBOWIĄZKU BY WŁĄCZONE BYŁY ŚWIATŁA TYLNE. a przecież w czasie deszczu , opadów śwniegu , mgły 99% mających światła do jazdy dziennej jadą mając wączone takie światła. Jechałem w czasie mgły A2 do granicy państwa z NIEMCAMI i nasi rodacy jechali w większości na światłach dziennych , bo tak można. Podobnie dziś w Białymstoku , pada gesty snieg

  • DonCzesio (gość)

    bo rodacy zamiast mozgu maja trociny ;] tym co maja zle ustawione reflektory powinno dac sie wybor - ustawiasz prawidlowo albo bejsbolem po lampach i wolaj lawete ;]

  • asdf (gość)

    Bogdan, wszystko o czym piszesz dotyczy świateł dziennych montowanych samodzielnie "po taniości". Fabryczny zestaw ma czujnik zmierzchu i włącza on zwykłe światła nawet w pochmurny jesienny dzień. Podobnie w tunelu - po kilku metrach włączają się światła tradycyjne.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości