Wszystko
o samochodach

Premiery / Samochody osobowe

Paryż 2018. Premiery aut podczas salonu samochodowego

Data publikacji: Autor: Ryszard M. Perczak

Mercedes Klasy B

Dniem prasowym rozpoczął się salon samochodowy w Paryżu. W tym roku lista nieobecnych jest dłuższa niż tych, którzy zdecydowali się wyłożyć parę milionów euro i w stolicy Francji zaistnieć. Powodów rezygnacji marek z przyjazdu i wystawiania się we Francji jest przynajmniej kilka, ale jeden - najistotniejszy. Chodzi naturalnie o koszty, które każdy tnie, gdzie może. 

Fot. Ryszard M. Perczak W Paryżu tzw. dniami prasowymi zaczął się międzynarodowy salon samochodowy. Goście, którzy kupią bilety wejdą na teren wystawy w czwartek. Impreza potrwa do 14 października.

Tak ja się spodziewaliśmy w tym roku z obecności na tej imprezie zrezygnowało kilku znaczących producentów. Wśród nieobecnych są m.in. Mazda, Ford, Opel, Volvo, Volkswagen oraz Nissan. Niektóre marki jak np. Audi są reprezentowane przez lokalnych importerów bądź nawet działających w Paryżu dilerów. Tak swoją obecność załatwiło tu m.in. Maserati. Ci, którzy są też ograniczyli powierzchnię swoich stoisk. Tegoroczny salon zlokalizowano w czterech halach, a były tu wystawy, gdy było ich przynajmniej siedem. Siłą rzeczy także lista nowości, pokazywanych po raz pierwszy na świecie jest na tych targach dość krótka. Największe stoisko ma Renault, który pokazuje nowy koncepcyjny model elektryczny. Czy będzie to następca ZOE czy też coś zupełnie nowego przekonamy się wkrótce. Można również zobaczyć odświeżonego Kadjara. U Citroena wypatrzyliśmy nowego C5 Aircrossa. Duże wrażenie robi nowy DS 3 Crossback. Peugeot poza 508 GT oraz kombi (SW) właściwie wystawia tylko to co już dobrze znamy.

Z dużym zainteresowaniem spotyka się nowa Toyota Corolla. Na razie wystawiana tu jako hybryda i w nadwoziu kombi (Touring Sportr), ale to będzie auto, które w segmencie kompaktów odegra wkrótce dużą rolę. Skoro o Toyotach mowa to trzeba powiedzieć również o nowej Camry, która powraca do Europy w najnowszym (tylko hybrydowym) wcieleniu. Podobnie zresztą jak nowy RAV4. Ciekawie jest również w Lexusie, który do Paryża przywiózł nowego RC oraz specjalną (Yellow Edition) wersję LC. Mercedes, który ma nieporównywalnie mniejsze stoisko niż kiedyś, po raz pierwszy wystawia na tym salonie nową B Klasę oraz A Klasę w nadwoziu sedan. Jest także elektryczny SUV tej marki EQC oraz GLE. Na stoisku BMW wypatrzyliśmy nową „trójkę” w sedanie, model serii 8 Coupe i nowe X5.

Audi to przede wszystkim nowe A1 Sportback i Q3. Po raz pierwszy w Europie tu w stolicy Francji pokazywany jest elektryczne Audi e-tron. Oficjalną premierę światową na tym salonie ma również Hyundai i30 Fastback N. Podobnie, jak budząca ogromne zainteresowanie Kia Proceed, samochód który jest wysmakowaną stylistycznie krzyżówką kombi i coupe. Na stoisku tej marki można zobaczyć także nową Ceed GT. W nowym Porsche Macan najłatwiej różnice w porównaniu z poprzednikiem można zauważyć oglądając je od tyłu. Model ten to naturalnie teraz także nowe technologie, choć jak zauważyliśmy oszczędzono nowemu Macanowi dużych ekranów dotykowych, jak są już w Panamerze oraz Cayenne. Nowego (trzeciego już w gamie) SUV-a Seat nazwał Tarraco i jest on tu wstawiany po raz pierwszy. To aktualnie największy tego typu Seat. Skoda na swoim stoisku ma bliźniaczego Seatowi Tarraco Kodiaqa w wersji RS. Suzuki to naturalnie zupełnie nowy Jimny oraz odświeżona Vitara. Zestaw modeli z napędami konwencjonalnymi uzupełniają samochody elektryczne. Widać wyraźnie, że żadna z marek nie chce odpuścić i właściwie wszyscy takie modele tu w Paryżu mają. Nie wydaje się jednak aby najbliższe lata przyniosły boom na elektryki, gdyż jak na razie najlepiej sprawdzają się one tylko w ruchu miejskim, a problemów do rozwiązania wciąż jest w ich konstrukcjach sporo. Paryski salon to również prototypy, choć w tej dziedzinie najbardziej widać skromność tej imprezy. Poza Renault nikt właściwie nie chwali się autem autonomicznym.

Ciekawostką jest premiera limuzyny wietnamskiego VinFasta. Obecna jest także chińska marka GAC pokazująca m.in. model GS4, luksusowego SUV-a GS8, pierwszego minivana GM8 i sedana GA4. 

Mimo, iż paryska impreza nie jest już tak znacząca jak w minionym okresie to wydaje się, że publiczność jednak dopisze i przez najbliższe dwa tygodnie hale centrum wystawowego Paris Expo Porte de Versailles będą pełne oglądających.

Zobacz także: Jazda po rondzie. Kto ma pierwszeństwo?

Motofakty.pl mają w Paryżu swojego specjalnego wysłannika. O nowościach prezentowanych na targach bardziej szczegółowo można przeczytać w dziale Premiery.

Po dwóch dniach dla przedstawicieli mediów i branży, salon otwiera się dla zwiedzających od 4 października. 7., 8., 9., 13. i 14. października salon będzie otwarty w godzinach 10.00 - 20.00. 4., 5., 6., 10., 11. oraz 12. października w godzinach od 10.00 do 22.00. Bilet normalny na pojedynczy dzień kosztuje od 14 euro. Dzieci poniżej 11. roku życia mają bezpłatny wstęp a od 11. do 17-tego roku życia, przysługuje im bilet ulgowy.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Mercedes Klasy B

Dniem prasowym rozpoczął się salon samochodowy w Paryżu. W tym roku lista nieobecnych jest dłuższa niż tych, którzy zdecydowali się wyłożyć parę milionów euro i w stolicy Francji zaistnieć. Powodów rezygnacji marek z przyjazdu i wystawiania się we Francji jest przynajmniej kilka, ale jeden - najistotniejszy. Chodzi naturalnie o koszty, które każdy tnie, gdzie może. 

Fot. Ryszard M. Perczak

Mercedes Klasy B

Dniem prasowym rozpoczął się salon samochodowy w Paryżu. W tym roku lista nieobecnych jest dłuższa niż tych, którzy zdecydowali się wyłożyć parę milionów euro i w stolicy Francji zaistnieć. Powodów rezygnacji marek z przyjazdu i wystawiania się we Francji jest przynajmniej kilka, ale jeden - najistotniejszy. Chodzi naturalnie o koszty, które każdy tnie, gdzie może.

Fot. Ryszard M. Perczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Maks (gość)

    Ale jaja. To kto tam jest jak tylu nie przyjechało

  • dhol (gość)

    Anie jednej premiery, która by powodowała choćby lekkie zainteresowanie. Wszystkie auta na jedno kopyto, gdyby zdjąć logo to można by je pomylić.

  • edi (gość)

    poprostu strata czasu

  • Arek (gość)

    Kiedyś z kilometra było wiadomo co jedzie ,dzisiaj trzeba spojrzeć na logo to prawda.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości