Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38649 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Peugeot 508 PSE HYbrid4 360 KM. Pierwsza jazda, wrażenia, ceny i wersje

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil Rogala Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?

Z zapowiedziami Peugeota 508 PSE było jak… z randką w ciemno z piękną kobietą, która musiałaby mieć naprawdę spore wady charakteru, aby zaliczyć pierwsze spotkanie do porażek. Już „zwykła” 508-ka wygląda po prostu rewelacyjnie i moim zdaniem, na równi z Alfą Romeo Giulia piastuje pozycję lidera, jeśli chodzi o stylistykę modeli segmentu D.

Peugeot 508 PSE. Stylistyka nadwozia i wnętrze

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil  RogalaWersja PSE została tylko delikatnie podkreślona. Ba! Niewprawne oko może pomylić z konwencjonalną odmianą GT, szczególnie, jeśli będzie to biały lub czarny kolor lakieru. Wątpliwości nie będzie jednak po bliższej analizie, bowiem tu i ówdzie pojawiają się wstawki z jaskrawego, zielonego koloru o nazwie Kryptonite. Jest również dość dużo nakładek, splitterów, lotek i dyskretnych wstawek. Zmieniono przedni i tylny zderzak, z tyłu mamy dyfuzor i dwie końcówki układu wydechowego. Jest tego sporo, ale wszystko z umiarem, dobrym smakiem i co najważniejsze – rewelacyjnie pasuje do bardzo agresywnej, dynamicznej linii 508-ki. Peugeot podkreśla również, że w modelu pojawiła się nowa identyfikacja wizualna, która wykorzystuje motyw ukośnie ułożonego potrójnego śladu pazurów w neonowym kolorze Kryptonite, symbolizujący nową tożsamość Peugeot Sport. Motyw ten, obecny w sygnaturze świetlnej samochodów marki, nawiązuje również do dziedzictwa i jest bezpośrednio zainspirowany tylnymi światłami historycznego modelu Peugeot 504 Coupé.

Wracając do sedna, myślę, że idealnym kolorem dla tego auta jest szary Selenium, zarezerwowany tylko dla wariantu PSE. Jest także wersja biała perłowa Nacre oraz czarna perłowa Nera. Auto w każdym wygląda rewelacyjnie, ale jednak szary podbija detale, linie i nadaje autu sportowego charakteru. Oczywiście stylistykę podkreślają 20-calowe felgi dwukolorowe z oponami Michelin Pilot Sport 4, które swoją drogą niesamowicie kleją się do asfaltu, ale o tym za chwilę. Zza felg przednich przedzierają zielone czterotłoczkowe zaciski, które współpracują z tarczami o średnicy 380 mm i muszę przyznać, że ta współpraca wypada genialnie. W końcu 508 PSE waży 1850 kilogramów (1875 w odmianie SW). No właśnie – nadwozie. Miałbym twardy orzech do zgryzienia przy wyborze. Sedan prezentuje się rewelacyjnie, dynamicznie i sportowo, ale to kombi ma chyba najładniejszą linię w klasie. Różnica w cenie (a ta jest wysoka) jest pomijalna, a wybór trudny.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil  RogalaPeugeot 508 zawsze mi się podobał, również we wnętrzu choć wiem, że zdania są bardzo podzielone i nie każdy toleruje i-Cockpit (wyniesione zegary, mała kierownica itp.). W odmianie PSE wszystko ze sobą idealnie współgra bo nikt nie będzie oczekiwał od tego auta elegancji i szyku, tylko sportowych doznań. I teraz to działa idealnie. W środku mamy dość kosmicznie i ekstrawagancko, a w testowanej wersji są jeszcze zielone przeszycia, szaro-czarne wnętrze i te rewelacyjne fotele o świetnym trzymaniu bocznym. Nie wiem czy w dalszej trasie będą wygodne, pewnie trzeba będzie znaleźć odpowiednią pozycję (po ustawieniu „na tor”, po wyjeździe w trasie było niewygodnie), ale wygląd idzie w parze z odpowiednim podparciem. Testowy przejazd obfitował w slalom, ostre ale i szybkie łuki i ani razu nie musiałem się poprawiać, podpierać czy ratować przed wysunięciem. Minusy? Chyba tylko te, które dotyczą 508-ki samej w sobie. Być może to wina opon (niski profil na 20-calowych felgach), ale wespół ze słabym wyciszeniem nadkoli, przy prędkościach około 120-140 km/h hałas we wnętrzu bywa dokuczliwy. Z tyłu nadal jest niewiele miejsca, ale tego auta nie kupuje się w roli rodzinnego rydwanu. Nie ten adres.

Peugeot 508 PSE. Silnik, napęd i wrażenia z jazdy

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil  RogalaPeugeot 508 PSE to najszybszy produkcyjny model w historii marki. Mam nadzieję, że nie ostatni i wkrótce coś pobije ten rekord, bowiem Francuzom naprawdę udało się stworzyć auto, które wzbudza emocje nie tylko wyglądem. W wielkim skrócie, napęd to układ hybrydowy typu plug-in z silnikiem spalinowym oraz dwoma silnikami elektrycznymi (110 KM z przodu i 113 KM z tyłu). Pod maską pracuje silnik 1.6 PureTech, który sam w sobie generuje 200 KM. Wspierają go dwa silniki elektryczne – jeden przy silniku spalinowym, drugi przy tylnej osi. Cały układ generuje systemowe 360 KM oraz 520 Nm, co jest wartością naprawdę imponującą. W wersji GT i GT Pack, Peugeot 508 posiada układ hybrydowy typu plug-in o mocy 225 KM. Miałem trochę obawy, że dodanie kolejnego silnika elektrycznego i stada koni niewiele zmieni i auto nadal będzie ociężałe. Czy miałem rację.

Na szczęście nie. Wiadomo, zastrzyk ponad 130 KM zawsze robi różnicę, ale bardzo często w hybrydach, których sercem jest, mimo wszystko, mały silnik spalinowy, czuć niedostatki mocy i ma się wrażenie, że cały układ się męczy. W 508 PSE nie ma tego efektu i w trybie jazdy Sport doskonale czuć, że cały układ pracuje bardzo wydajnie i bez cienia zmęczenia. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 5,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 250 km/h. Pierwsze 1000 metrów ze startu zatrzymanego auto przejeżdża w 24,5 sekundy. Czy przyspieszenie wbija w fotel? Nie. Nie ma efektu kopnięcia, jak to ma miejsce w niektórych autach z procedurą startu. Tutaj większe wrażenie robi elastyczność i zdolność przyspieszania niemal z każdych prędkości. Efekt jest rewelacyjnie odczuwalny np. przy wychodzeniu z zakrętu, gdy cały układ napędowy może się wykazać. Tylny napęd genialnie wspiera trakcję i sprawia, że auto wkręca się w zakręt. Zawieszenie jest sztywne, ale nie nerwowe – zachowano idealny kompromis pomiędzy sportowymi nastawami a rozsądnym komfortem.

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil  RogalaMinusy? Być może wymagam za wiele, ale brakowało mi trochę uciekającego tyłu i choć odrobiny nadsterowności. Auto jest bardzo neutralne, ale gdy odrobinę przesadzimy w zakręcie, czuć wyraźnie podsterowny charakter. Elektronika momentalnie to koryguje, ale wolałbym, aby korygowała nadsterowność. Ale trudno mieć do tego jakiekolwiek wyraźne zarzuty, w końcu mamy do czynienia z autem o architekturze przednionapędowej, zaś silnik spalinowy oraz elektryczny na przedniej osi również odgrywa tutaj ważną rolę, jeśli chodzi o rozkład masy. Mimo jego skorygowania poprzez silnik elektryczny na tylnej osi oraz baterie (11,8 kWh) umieszczone pod kanapą, nie udało się oszukać fizyki. Ale z drugiej strony mamy do czynienia z mocno usportowionym przedstawicielem segmentu D. Nie czepiajmy się detali – i tak jest rewelacyjnie!

Nie miałem okazji zmierzyć zużycia energii i spalania, bowiem około 30-kilometrowa trasa testowa poza torem była mocno zróżnicowana. Producent deklaruje, że na pełnej baterii uda się przejechać 42 km (WLTP). Czy to realne? W odpowiednich warunkach – być może. W realnych, nie do końca sprzyjających, myślę że bez problemów pokonamy 30-35 km. Auto ma wiele trybów pracy, od czysto elektrycznego, przez domyślny hybrydowy, komfortowy, po sportowy i 4WD. W trybie sportowym do dyspozycji kierowcy jest pełna moc 360 KM oraz 520 Nm, auto staje się wyraźnie sztywniejsze, stabilniejsze, systemy działają z pewnym opóźnieniem i pozwalają na więcej, ale i tak komputer cały czas czuwa, aby kierowca nie popełnił większego błędu.

Peugeot 508 PSE. Ceny i wyposażenie

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil  RogalaJuż wspominałem, że jest drogo. Niestety, Peugeot 508 PSE ceni się bardzo wysoko, choć ma bardzo twarde argumenty w postaci rewelacyjnego napędu, wyposażenia i wyglądu. Ale czy to wystarczy? Obawiam się, że model ten będzie prawdziwym rodzynkiem na naszych drogach, bowiem aby wyjechać z salonu nowym egzemplarzem, trzeba mieć co najmniej 302 000 złotych. Za odmianę SW trzeba przygotować 306 500 złotych. Dopłacić możemy co najwyżej za opcjonalny lakier, okno dachowe, przednią podgrzewaną szybę lub ładowarkę pokładową 7,4 kW. Cena może podskoczyć do około 320 000 złotych.

No i tu pojawia się problem w postaci konkurencji. Bardzo mocnej i – nie bójmy się tego stwierdzenia – operującej bardzo potężną bronią, jaką jest logo i przynależność do segmentu premium. Przykłady? BMW M340i (374 KM) w odmianie sedan za 286 800 złotych. Zostaje jeszcze mnóstwo pieniędzy na dodatki. Możemy także wybrać nowego Mercedesa Klasy C w odmianie C 300 4MATIC, który będzie miał co prawda „tylko” 258 KM, ale kosztuje „tylko” 231 000 złotych. Na dodatki zostaje prawie 100 000 złotych. Za 325 900 złotych dostaniemy również Audi S4 z silnikiem V6 TDI o mocy 347 KM i momencie obrotowym 700 Nm. Za 299 900 złotych wyjeżdżamy z salonu Volvo S60 T8 AWD Polestar Engineered. Wychodzi na to, że Peugeot 508 PSE gra w najwyższej lidze.

Podsumowanie

Peugeot 508 PSE jest naprawdę rewelacyjnym samochodem. Daje mnóstwo frajdy, świetnie się prowadzi i rewelacyjnie jeździ. Skutecznie oszukuje i tuszuje fakt, że ma silnik 1.6 pod maską, ale nie mam mu tego za złe. W krótkiej trasie spisał się nieźle, osiągi są imponujące, gorzej z wyciszeniem, ale to ocenię podczas dłuższego testu. Boli mnie fakt, że wykonanie tak świetnego auta musiało być okupione wysoką ceną. Nie jest to wina Peugeota, bo za takie auto nie można żądać połowy ceny. Sęk w tym, że klienci mogą tego nie docenić i pójść do konkurencji, a na drogach zobaczenie 508-ki PSE będzie prawdziwym rarytasem.

Zalety:

  • fantastyczna stylistyka podkreślająca sportowe aspiracje;
  • świetnie pracujący układ napędowy;
  • rewelacyjne osiągi i prowadzenie w trybie Sport;
  • spokojny charakter w trybie Hybrid i Comfort;
  • w wyposażeniu jest praktycznie wszystko, co może być w 508.

Wady:

  • mimo wszystko, cena wydaje się zaporowa;
  • piekielnie mocna konkurencja;
  • przy wyższych prędkościach jest głośno w środku.

Podstawowe dane techniczne Peugeot 508 PSE:

Marka i Model

Peugeot 508 PSE

Długość/szerokość

4750/1860

Rozstaw osi

2800

Wysokość

1410

Rozstaw kół przód

1600

Rozstaw kół tył

1600

Dane

Cena (zł)

od 302 000

Liczba miejsc/drzwi

5

Typ nadwozia

Sedan

Masa własna (kg)

1850

Poj. Bagażnika (l)

487/1537

Poj. zbiornika paliwa (l)

43

Poj. akumulatora (kWh)

11,8

Układ napędowy

Rodzaj napędu

hybrydowy plug-in

Napędzana oś

4x4

Skrzynia bieg. l. przełożeń

automatyczna/8-biegowa

Osiągi

Moc (KM)

360

Mom. obr. (Nm)

520

Przys. 0-100 km/h (s)

5,2

Pręd. Maks. (km/h)

250

Zasięg deklarowany na baterii (km)

42 (WLTP)

Zobacz także: Peugeot 308 w nowej odsłonie

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil Rogala

Gdy tylko zobaczyłem pierwszą zapowiedź, zdjęcia i film dotyczący Peugeota 508 PSE (Peugeot Sport Engineered), zapragnąłem tym autem się przejechać. Niestety przez miesiące oczekiwania, w mojej głowie tworzył się obraz dość wyidealizowany. Pełen obaw, aby tylko mój „bohater” nie okazał się wydmuszką, udałem się na pierwsze jazdy testowe w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand niedaleko Mszczonowa. Czy się rozczarowałem?
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • NUrson (gość)

    Fajnie wygląda i sporo ma tej mocy, ale nadal to francuz

  • noverys (gość)

    Moc spoko, wygląda też ok, ale za to cena może dobić. Prędzej zdecydowałbym się na camry w tym segmencie

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Peugeot 508 zdjęcia

Peugeot 508 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Peugeot 508 Cena

Części dla marki Peugeot

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

664 zł