Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Peugeot e-Partner & Citroen e-Berlingo Van. Pierwsze jazdy, wrażenia, dane techniczne i ceny

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil Rogala Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?

Peugeot e-Partner & Citroen e-Berlingo Van. Nadwozie i wnętrze

Tego typu auta nie muszą być ładne. O ile w odmianach osobowych producent stara się, aby samochód był estetyczny i miał np. lakierowane w kolorze nadwozia zderzaki, tak tutaj nie jest to nawet wskazane. Dlatego też oba modele dysponują czarnymi zderzakami przednimi. Czy to przeszkadza? A w czym? Wręcz przeciwnie. Wszelkie zadrapania, a o to nietrudno podczas lawirowania po ciasnym parkingu lub w czasie załadunku, na czarnym plastiku będą po prostu mniej widoczne. Ale dla użytkowników samochodów dostawczych i użytkowych jest to sprawa oczywista. Poza tym oba modele wyglądają podobnie, choć „twarze” mają zupełnie inne.

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil RogalaPeugeot e-Partner wydaje się nieco bardziej atrakcyjny, dynamiczny, zaś nowy grill francuskiej marki z odświeżonym logo nadaje autu nowoczesnego sznytu. Bardzo ładnie prezentują się mocno rozciągnięte światła, które co prawda nie mają tak atrakcyjnej sygnatury, jak najnowsze modele osobowe, ale i tak prezentują się ładnie i świeżo. Citroen jest zdecydowanie skromniejszy, ale i tak nie odstaje od swojego francuskiego brata. Linia boczna i tył to – pomijając emblematy - kosmetyka i różnice wynikają głównie z wersji wyposażenia. Całość prezentuje się naprawdę dobrze, ale jak wspomniałem na początku, to lekkie samochody użytkowe i mało kto będzie zwracał na to uwagę. Liczy się przede wszystkim wnętrze i jego walory użytkowe.

A walory użytkowe są naprawdę w porządku, ale zaczniemy od miejsca kierowcy. Tutaj jest niemal jak w samochodzie osobowym. To widać szczególnie w przypadku Peugeota e-Partnera, który podobnie jak modele osobowe, posiada i-Cockpit, czyli zegary wyniesione ponad kierownicę. Jeździłem wieloma nowymi Peugeotami i dla mnie nie jest to już żadne zdziwienie. Wręcz przeciwnie – przywykłem i polubiłem to rozwiązanie, które zdecydowanie pomaga w szybkim operowaniu małą i poręczną kierownicą. W przypadku samochodów użytkowych, jest to szczególnie istotne. Wiem jednak, że wymaga przyzwyczajenia i na początku nie każdemu przypadnie do gustu. W Citroenie e-Berlingo Van jest już normalniej, choć w wyższych wersjach wyposażenia znajdziemy np. wyświetlacz head-up, co w samochodzie dostawczym wydaje się już małą fanaberią.

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil RogalaPrzechodząc do kwestii funkcjonalnych, zacznijmy od tego, że oba modele dostępne są w dwóch długościach nadwozia tj. Standard i Long (lub M i XL). Standardowa wersja mierzy ok. 4,4 m długości, natomiast odmiana przedłużona 4,75 m długości (różnice między modelami rzędu kilku mm). W ofercie jest również furgon brygadowy z pięcioma składanymi lub stałymi fotelami (tylko w wersji przedłużonej). Warto wspomnieć, że akumulator trakcyjny (50 kWh) jest umieszczony pod podłogą i nie zmniejsza przestrzeni użytkowej. Auto zaskakuje elastycznością, bowiem w wersji z trzymiejscową ławką, zastosowano specjalny otwór w przegrodzie, co pozwala na przewożenie długich przedmiotów. Co więcej, środkowe miejsce jest szersze niż dotychczas, bowiem wyeliminowano tradycyjny hamulec ręczny. Płaska podłoga ma długość użytkową zwiększoną do 3,09 m w wersji standardowej, a w odmianie przedłużonej mierzy aż 3,44 m. Na uwagę zasługuje również kilka praktycznych rozwiązań w przedziale pasażerskim np. składany i przesuwany stolik do pisania lub pracy na laptopie po złożeniu środkowego oparcia. Pojemność wszystkich schowków sięga aż 113 litrów.

Pojemność użytkowa sięga 4,4 m3 dla wersji przedłużonej i 3,8 m3 dla wersji standardowej to dokładnie tyle, co w przypadku wersji spalinowych. Poza tym oba modele oferują jedną z największych ładowności w segmencie – do 800 kilogramów. Dopuszczalna masa przyczepy nie uległa zmianie, z możliwością holowania ładunku do 750 kg za pomocą haka holowniczego dostępnego już w momencie debiutu rynkowego modelu.

Peugeot e-Partner & Citroen e-Berlingo Van. Silnik i wrażenia z jazdy

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil RogalaJak jeżdżą oba modele? Jak elektryki – po prostu. Podczas jazdy trudno odróżnić wersję osobową od użytkowej, choć na nierównościach oczywiście czuć nieco lżejszy tył, który od czasu do czasu ma tendencje do myszkowania. Ale nie jest to w żaden sposób uciążliwe, czy tym bardziej niebezpieczne. Ot – urok samochodów dostawczych. Oczywiście ogromną zaletą jest przyjemna dynamika oraz prowadzenie. Nisko osadzony środek ciężkości dodaje stabilności nawet z ładunkiem. Jeździłem autem, które posiadało ponad 200-kilogramowy ładunek i nawet przez chwilę nie czułem dyskomfortu nawet w dynamicznie pokonywanych zakrętach. A co napędza oba modele? Jaki jest zasięg i sposoby ładowania?

Do napędu służy doskonale znany zestaw. Silnik elektryczny dysponuje mocą 136 KM oraz momentem obrotowym 260 Nm. Dostępne są trzy tryby jazdy, które pozwalają na dostosowanie stylu jazdy do potrzeb. To również wpływa na moc jednostki elektrycznej. Otóż w trybie Eco moc zredukowana jest do 60 kW a moment do 190 Nm. W sam raz do spokojnej jazdy „na pusto” by oszczędzać akumulator. W trybie standardowym do dyspozycji jest odpowiednio 80 kW i 210 Nm i to tryb odpowiedni do codziennej jazdy. W trybie Power silnik dysponuje pełną mocą 100 kW i 260 Nm, co pozwala na dynamiczną jazdę z pełnym ładunkiem, wyprzedzanie itp. Są też dwa tryby rekuperacji. Standardowy, który pozwala na swobodne toczenie się z górki, jak również tryb B, który zdecydowanie mocniej odzyskuje energię podczas odpuszczeniu gazu. Osiągi są zadowalające, bowiem przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 11,2 sekundy, elastyczność od 80 do 120 km/h również jest niezła (8,9 sekundy). Prędkość maksymalna to 130 km/h. Zasięg?

Obie wersje (standardowa i przedłużona) są wyposażone w akumulator litowo-jonowy (18 ogniw) o pojemności 50 kWh, który umożliwia zasięg do 275 km (w trakcie homologacji), zgodnie z protokołem homologacyjnym WLTP w zależności od wersji i stylu jazdy. Ten styl jazdy oraz warunki drogowe dość mocno wpływają na zasięg, ale osiągnięcie realnych 200 km nie powinno być problemem, oczywiście przy zachowaniu rozsądku. Podczas krótkich jazd testowych różnymi rodzajami dróg, zużycie oscylowało pomiędzy 18 a 24 kWh/100km. Podczas jazdy drogami podmiejskimi, z prędkością 70-90 km/h, zużycie spadało znacznie poniżej 20 kWh/100km, ale rosło znacznie powyżej tej granicy na drogach ekspresowych i na autostradach. Nie jest jednak tajemnicą, że elektryczny samochód dostawczy nie nadaje się na długie dystanse. Tutaj ciągle swój prym będą wiodły wersje z silnikami wysokoprężnymi. Ale do miasta i na krótkie dystanse? Elektryk ma sens.

Zobacz także: Prawo jazdy. Kategoria B i ciągnięcie przyczepy

Ma sens, pod warunkiem, że firma użytkująca takie auto ma odpowiednią infrastrukturę do ładowania. A ładowanie może być przeprowadzane na kilka sposobów. W standardzie oferowana jest ładowarka prądu jednofazowego o mocy 7,4 kW, a w opcji – prądu trzyfazowego o mocy 11 kW. Znajdujące się na lewym tylnym błotniku gniazdo ładowania umożliwia ładowanie na kilka sposobów: ze standardowego gniazdka, ze wzmocnionego gniazda lub z terminalu typu Wall Box, a nawet ze stacji szybkiego ładowania. Z gniazdka standardowego pełne naładowanie auta trwa 31 godzin, natomiast z gniazdka wzmocnionego (16A) czas ten skraca się o połowę – 15 godzin. Auto naładujemy w 5 godzin ze stacji Wall Box o mocy 11 kW, a ze stacji szybkiego ładowania o mocy nawet 100 kW, naładowanie auta do 80% zajmie około 30 minut.

Peugeot e-Partner & Citroen e-Berlingo Van. Ceny i wyposażenie

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil RogalaCeny? W konfiguratorach jest jeszcze kilka luk i nie wszystkie wersje dostępne są z silnikiem elektrycznym, ale przykładowo Peugeot e-Partner w wersji Furgon Standard to koszt co najmniej 113 000 złotych netto. Dla porównania wersja ze 130-konnym silnikiem benzynowym z automatyczną skrzynią biegów kosztuje 81 100 złotych. To blisko 32 000 złotych różnicy, co dla prywatnego, drobnego przedsiębiorcy, może być kwotą nie do przeskoczenia. Ta psychologiczna granica co prawda jest niwelowana m.in. przez benefity finansowe (np. dopłaty ekologiczne, premie, opłaty rejestracyjne, dopłaty dla firm, stawki ubezpieczenia i odpisy podatkowe), niższe koszty eksploatacji, profity użytkowe (np. darmowe parkowanie, możliwość korzystania z bus pasów), ale czy to wystarczy?

Jeśli chodzi o wyposażenie, w bazowej odmianie Pro znajdziemy m.in. automatyczny włącznik reflektorów (czujnik zmierzchu), centralny zamek, kierownicę regulowaną w dwóch płaszczyznach, 6 uchwytów w podłodze do zabezpieczenia ładunku w przestrzeni ładunkowej, pełną przegrodę stałą, poduszkę czołową dla kierowcy, elektryczny hamulec postojowy czy ESP.

Peugeot e-Partner & Citroen e-Berlingo Van. Podsumowanie

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil RogalaElektryczny Peugeot e-Partner oraz Citroen e-Berlingo Van to naprawdę udane dostawczaki, które nie ustępują pod względem użytkowym swoim spalinowym odpowiednikom. Świetnie sprawdzą się w mieście i na krótkich dystansach i jeśli zainteresowana firma ma odpowiednią infrastrukturę do ładowania, jest w stanie uzyskać wszystkie dopłaty oraz wykorzystać ulgi, będzie z pewnością zadowolona. Zadowolony będzie również kierowca, który zyska naprawdę komfortowe i dynamiczne auto do pracy.

 

 

Zalety:

  • świetna dynamika;
  • komfort i pewność jazdy;
  • bardzo dobre prowadzenie (niski środek ciężkości);
  • bez uszczerbku na funkcjonalności.

Wady:

  • zasięg i cena – dla niektórych bariera nie do przeskoczenia.

Dane techniczne dotyczące wersji modelu Peugeot e-Partner. Parametry Citroena e-Berlingo Van są zbliżone (różnice pokroju kilku mm):

 

STANDARDOWA

PRZEDŁUŻONA









PARAMETRY

Technologia silnika elektrycznego

Synchroniczny z magnesem trwałym (4 pary)

Moc maksymalna (KM)

136

Moment obrotowy (Nm)

260

Skrzynia biegów

reduktor jednobiegowy



Opony

205/65 R16

215/65 R16





OSIĄGI

(Tylko kierowca i połowa ładunku)

Prędkość maksymalna

130 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h



11,2 s

Elastyczność od 80 do 120 km/h



8,9 s

 

 

 

ZASIĘG

Zasięg do (WLTP)

275 km

Pojemność baterii

50 kWh







WYMIERY ZEWNĘTRZNE (mm)

Długość

4,403

4,753

Szerokość nadwozia do klamek / ze złożonymi / otwartymi lusterkami bocznymi

1,921 / 2,107

1,921 / 2,107

Wysokość (standardowa ładowność)

1,825

1,820

Rozstaw osi

2,785

2,975

Przedni zwis / tylny zwis

0,892 / 0,726

0,892 / 0,886

Rozstaw kół przód / rozstaw kół tył

1,553-1,563 / 1,563-1577

1,553-1,563 / 1,563-1577









WYMIARY WEWNĘTRZNE (mm & m3)

Maksymalna długość załadunku podłogi (bez modułowości)

1,817

2,167

Maksymalna długość załadunku podłogi (z modułowością)

3,090

3,44

Szerokość załadunku między nadkolami

1,229

1,229

Maksymalna szerokość załadunku

1,241

1,241

Maksymalna wysokość załadunku

1,196

1,196

Przestrzeń bez modułowości

3,3

3,9

Przestrzeń z modułowością

3,8

4,4





MASA (kg) oraz ŁADOWNOŚĆ (kg)

Całkowita minimalna waga dozwolona pod obciążeniem

2 366

2 396

Pusta waga minimalna w stanie gotowym do jazdy

1 566

1 626

Ładowsność

800

750

Maksymalna masa przyczepy z hamulcem

750

750

MANEWROWOŚĆ (m)

Średnica toczenia między krawężnikami

10,82

11,43

Zobacz także: Nissan Qashqai w nowej odsłonie

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil Rogala

Niedawno miałem okazję sprawdzić w praktyce model Opel Combo-e Life XL, który jest elektryczną interpretacją praktycznego i pojemnego auta rodzinnego. Tym razem z kolei mogłem pojeździć dostawczymi wariacjami tego auta spod szyldu Peugeota i Citroena. Jak w praktyce spisują się modele e-Partner i e-Berlingo Van?
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości