Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Pod Sochaczewem. Felieton Iwaszkiewicza

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Ford Focus / Fot. Ford Uratował nas przed laty Ford Focus, co piszemy nie dla reklamy, ale jako uznanie. Wypadek zdarzył się pod Sochaczewem, co chwila zdarzają się tu wypadki. W bok naszego zderzaka uderzył z tyłu, z prawej, hamujący za nami samochód i wystawił nas na lewo, na czołówkę, pod nadjeżdżające samochody.

Jerzy Iwaszkiewicz / Fot. BArtel Syta Polskapresse Często o tym piszemy, było to niezwykłe. Można zginąć tak szybko, że nie wiadomo dlaczego. Pierwszy samochód urwał nam silnik, drugi uderzył w bagażnik, ale drzwi nie zostały zablokowane. Można było wysiąść. Tak skonstruowany jest Ford Focus. Karoseria się rozsypuje, ale chronieni są ludzie.

„Czy może pan ruszyć głową?” – zapytał lekarz z pogotowia ratunkowego. Pierwsza do wypadków przyjeżdża teraz na ogół straż pożarna, a potem pogotowie. „Mogę – to dziwne” – zdziwił się pan doktor.” Policja też była zdziwiona. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi, co nie zdarzyło się pod Sochaczewem od kilkunastu lat.

Tak było z Fordem Focusem i nie jest przypadkiem, że jest to najlepiej od lat sprzedający się samochód na świecie  w swojej klasie, ale jest tu także Mazda 3 i Toyota Corolla. Wjechał właśnie na rynek Focus czwartej już generacji. Podobnie jak w nowym Fordzie Mondeo, automatycznie zmieniają się w nim światła na drodze, z długich na krótkie, aby nie oślepiać nadjeżdżających samochodów. Tym autem potrafi zaparkować każda blondynka, byleby nie dotykała kierownicy. Samochód sam zaparkuje. Auto daje też znać kierowcy, kiedy jest zmęczony. Są takie systemy i zapala się światełko, aby się zatrzymał i napił kawy.

Taki jest nowy Ford Focus. W wersji podstawowej kosztuje 57 990 złotych, ponad 2 tysiące złotych drożej od poprzedniego modelu. Montowane są w Fordach coraz bardziej popularne trzycylindrowe silniki EcoBoost, trzykrotnie już uznawane za Międzynarodowy Silnik Roku. Najbardziej podobał nam się Focus pierwszej generacji, sprzed lat. Prosty, bez udziwnień, ale moda jest teraz  taka, że wszystko, z samochodami włącznie, musi być nowoczesne i drapieżne. Nie jesteśmy od tego aby pisać co jest ładne, ale dobre i w miarę bezpieczne. W wypadku pod Sochaczewem Ford Focus zachował się jak trzeba.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Napalm (gość)

    To opowiadanie Pana redaktora o tym wypadku – przypomina mi opowieści przy kielichu jak to na budowie ktoś spadł z rusztowania i nic mu się nie stało bo był na „bańce” to nic że to jeden taki wypadek na 100 innych i tych pozostałych 99 na „bance” wącha kwiatki od spodu.. przeżył nie bo miał szczęście tylko bo był na „bańce”. Tak samo Pan redaktor przeżył, nie bo miał szczęście tylko bo jechał Fokusem… Policjanci się dziwili – no pewnie że się dziwili bo w pozostałych 99 przypadkach wycinali tylko trupy z Fokusów…

  • Icek Wicek (gość)

    Kluczowe znaczenie miał zapewne fakt, że ów samochód nie był spawany z dwóch, nie miał wstawianych tzw. "ćwiartek" i zadziałały poduszki powietrzne. Dobry Bóg też się uśmiechnął do Pana Redaktora... Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.

  • XXX (gość)

    A gdzie szanowny Pan widział Focusa "czwartej generacji"? Ja doliczyłem się faceliftingu trzeciej...

  • banan (gość)

    Focus I generacji byl tez 'najladniejszy'(najbardziej stylowy:)

  • kamil111 (gość)

    cos w tym jest bo mialem ostatnio wypadek nowa fiesta przy 120 wszedlem w zakret w ktory na zimowkach powinienem weejsc max 90 bylo troche mokro i spowodowalo mnie wiec 3 kontry hamulec w polodze i dzon wyniki uszkodzona felga z przodu i pekniecie zderzaka z tylu i wszystko a 2 lata wczesniej w podobnej sutyacji jechalem toyota i dzwon praktycznie zero przodu poduszki wystrzelane auto do kasacji a predkosc okolo 80 roznica taka ze forda dalo sie w miare kontrolowac a toyota zyla wlasnym zyciem wiec jak kupuje auto to priorytetem jest bezpieczenstwo i proadzenie auta oraz hamulce i powiem tak kupil bym fieste jeszcze raz bo ma wady jest ciasna troche czasem za plastikowa ale chyba uratowala mi moi durny leb

  • maniek (gość)

    ooo toyota corolla dobre auto zgodzę się ;)

  • demo (gość)

    Pan Iwaszkiewicz to niestety stary gawędziarz i pierdoła na którego zawsze mogą liczyć reklamodawcy.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości