Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Podatek od czynności cywilnoprawnych

Data publikacji: Autor: Aureliusz Mikos

Umowa kupna-sprzedaży samochodu używanego staje się podstawą do zarejestrowania auta w wydziale komunikacji na nazwisko nowego właściciela dopiero wówczas, gdy uiszczony zostanie podatek od czynności cywilnoprawnych.

 

Podatek, który należy zapłacić od zawartej umowy kupna-sprzedaży, to nic innego jak dawna opłata skarbowa. Jego wysokość wynosi 2 %, a ustalany jest od wartości rynkowej pojazdu.

 

Wartość rynkowa

 

Podatek naliczany jest od wartości rynkowej, a więc niekoniecznie od wartości zapisanej w umowie kupna-sprzedaży. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Samochód o wartości 30 tys. zł sprzedany zostaje przez ojca synowi. Ponieważ układ jest rodzinny, właściciel auta żąda od swego kontrahenta nie 30 tys. zł, ale powiedzmy 10 tys. zł. W umowie wpisuje 10 tys. zł i jest to prawda. Umowa nie została zaniżona, odzwierciedla bowiem kwotę, za którą auto w istocie zostało sprzedane. Gdyby podatek był płacony od rzeczywistej ceny zapłaty, wynosiłby w tym przypadku 200 zł (2 % od 10 tys. zł). Ale obowiązujące reguły są inne. W istocie nie jest ważne, za ile auto zostało sprzedane, lecz ile jest ono warte. Tak stanowi przepis.

 

Jak ustalają wartość

 

Wiedza urzędników na temat wartości rynkowej danego modelu opiera się na jednym z dwóch źródeł. Pierwszym są prasowe notowania giełdowe, drugim ceny samochodów publikowane przez rzeczoznawców z „Rzeczoznawcy-PZM” S.A. – tzw. niebieska książeczka (Pojazdy Samochodowe-Wartości Rynkowe) lub przez Eurotax. Pozostaje jeszcze jedna możliwość, ale stosowana tylko w sytuacjach spornych, mianowicie wycena biegłego sądowego wydawana w konkretnej sprawie po wykonaniu oględzin.

 

Źródło: Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. nr 86 poz. 959 z dnia 17 października 2000 r.)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • kmink (gość)

    ZLODZIEJE!!!! a dlaczego jak kupuje auto w niemczech powiedzmy za 200euro sprzedaje je za powiedzmy 6000 to musze placic podatek dochodowy od ronicy nikt nie liczy sie z tym ze musze przywiesc to auto dzwonic.dlaczego 200euro jets ok niech bioro gieldowa wartosc tego auta w niemczech!!!!BANDYCI

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości