Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Poduszka powietrzna. W tej sytuacji nie zadziała prawidłowo

Data publikacji: Autor: Andrzej Bartoszak

Fot. Skoda Istnieją różne opinie na temat poduszek powietrznych, zabezpieczających osoby jadące samochodem w czasie wypadku. Z jednej strony producenci umieszczają ich w samochodzie coraz więcej, ale element, który wybucha przed twarzą kierowcy czy pasażera, może być przecież niebezpieczny.

Oczywiście nie dają pełnej gwarancji przeżycia podczas każdego wypadku. Jak w wielu sytuacjach, sprawa polega na statystyce – jeżeli auto ma poduszki, prawdopodobieństwo doznania obrażeń jest mniejsze, niż gdyby ich nie było.

Pewne kontrowersje budzą poduszki czołowe – są  największe, „najsilniejsze”, a więc być może potrafią uszkodzić jadących autem? Badania wykazały, że nie! Na przykład sprawdzono, że całkiem bezpieczne jest jeżdżenie w okularach –  nawet w „zderzeniu” z poduszką, nie uszkadzają oczu, najwyżej łamią się w połowie.

Redakcja poleca: Rodzaje napędów hybrydowych

Ważna jest podstawowa sprawa: poduszki powietrzne nie zadziałają dobrze, jeżeli jadący autem nie są zapięci pasami. W czasie wypadku pas pełni ważną funkcję utrzymania jadących w dobrej pozycji, w osi fotela, na wprost poduszki. Amerykanie, którzy wymyślili poduszki, chcieli skonstruować system „zamiast” pasów, ale okazało się to nierealne.

Poduszka powietrzna chroni tylko wybrane części ciała: głowę, szyję oraz klatkę piersiową przed zderzeniem z kierownicą, szybą, deską rozdzielczą lub innymi powierzchniami, nie jest jednak w stanie zamortyzować całej siły. Poza tym jej wybuch może stanowić zagrożenie dla kierowcy czy pasażera, który nie zapiął pasów.

Zobacz także: Testujemy Lexusa LC 500h

Ponadto sprawdzono, że aby czołowa poduszka dobrze zadziałała, korpus siedzącego w fotelu musi znajdować się co najmniej 25 cm od niej. W takiej sytuacji podczas wypadku ciało pasażera opiera się na już wypełnionej gazem poduszce (jej napełnienie trwa kilkadziesiąt milisekund) i nieprzyjemne  wrażenie robi jedynie huk, oraz chmura talku, która się wtedy uwalnia. Ułamek sekundy później poduszki opróżniają się z gazu i przestają zasłaniać widoczność.

I jeszcze jedno – statystyki mówią, że samoczynne, bezzasadne uruchomienie poduszek zdarza się niezwykle rzadko, a ich instalacja jest bardzo trwała. Jednak gdy doszło do uruchomienia poduszek (np. podczas małego wypadku) wymienić trzeba także ich sterowniki, co jest dość kosztowne.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości