Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Podwójna linia ciągła. Zniknie czy zostanie?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Piotr Krzyżanowski Posłanka Nowoczesnej Elżbieta Stępień wystąpiła do ministra infrastruktury i budownictwa z interpelacją dotyczącą „uproszczenia oznakowania poziomego stosowanego w celu oddzielania ruchu pojazdów".

Przypomnijmy, że znak ten rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Znajduje się m.in. przed przejściem dla pieszych, na wzniesieniach, czy zakrętach. Do oddzielania ruchu pojazdów poruszających się w tym samym kierunku stosowana jest natomiast linia pojedyncza ciągła.

Posłanka przekonuje, że inne państwa, m.in. Czechy, stosują dla oddzielenia ruchu pojazdów poruszających się w kierunkach przeciwnych tylko jedną linię, a Polacy poruszający się po czeskich drogach nie mają problemu z interpretacją takiego oznakowania. Zaznacza, że zlikwidowanie podwójnej linii ciągłej to milionowe oszczędności w skali kraju, a taka zmiana nie pogorszy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Redakcja poleca:

Zakup używanego auta. Przegląd popularnych oszustw
Mandat zapłacimy kartą. Od kiedy?
Leki i energetyki. Po czym nie siadać za kierownicę?

Likwidacji jednak nie będzie. Podkreślono, że linia podwójna ciągła jest lepiej widoczna, dlatego też w przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz po zmroku będzie lepiej rozpoznawana przez kierujących pojazdami, niż linia pojedyncza. Wskazano również, że w miejscach o niesymetrycznym podziale jezdni (różna ilość pasów dla każdego z kierunków) linia pojedyncza może prowadzić do pomyłek kierujących pojazdami i kolizji czołowych (może być mylona z linią pojedynczą ciągłą służącą do rozdzielenia pasów ruchu przeznaczonych do jazdy w tym samym kierunku).

Dodatkowo w odpowiedzi na interpelację podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Jerzy Szmit zaznacza, że szerokość dwóch linii i odstępu między nimi daje 36-centymetrowe optyczne rozdzielanie przeciwnych strumieni ruchu, co skłania kierowców do zachowania większych odległości między tymi strumieniami, a więc bezpieczniejszego poruszania się po drogach jednojezdniowych. Odnosząc się do kwestii potencjalnych oszczędności z tytułu mniejszego zużycia farby, przy zastosowaniu linii pojedynczej, podkreślono, iż jest to trudne do oszacowania, ponieważ nie jest znana długość wszystkich dróg publicznych w Polsce, na których zastosowano takie rozwiązanie.

Zobacz także: Używany Ford Mondeo. Wady i zalety

Polecamy: Redakcyjny test Audi RS6

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • yurek (gość)

    Tradycyjnie d3bilne uzasadnienie z Ministerstwa. Niech przedstawią te swoje argumenty innym krajom, gdzie nie występuje podwójna linia ciągła, to ich wyśmieją...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości