Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Podwyżka mandatów i zaostrzenia kar dla kierowców już w grudniu. Rząd przyjął rewolucyjne przepisy

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Lucyna Nenow O podwyżce mandatów w Polsce mówi się już od kilku lat, ale jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł jeszcze w tym roku, a dokładnie w grudniu tego roku może stać się ona faktem. Podobnie jak inne znaczące zmiany dla kierowców, które właśnie przyjął rząd. Teraz projekt trafi do Sejmu gdzie dalej będą trwały nad nim prace.

Niebezpieczne polskie drogi

Zgodnie z policyjnymi danymi w 2020 roku zgłoszono 23 540 wypadków drogowych mających miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu, w wyniku których 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 ciężko. Co istotne, niemalże 90 proc. z nich wydarzyło się z winy kierujących. W 2020 roku z winy pijanych kierowców doszło do 1 656 wypadków, w których zginęło 216 osób, a rannych zostało 1 847 osób. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, sprawcy pod działaniem alkoholu stanowili 7,9 proc.

Koniec z pobłażliwością dla piratów drogowych

- Koniec z pobłażliwością dla piratów drogowych. Statystki drogowe nie kłamią, wciąż na naszych drogach ginie zbyt dużo osób, każdego dnia przybywa rannych. Wypadki drogowe to nie tylko trauma poszkodowanych i ich bliskich, lecz także koszty dla gospodarki. Straty dla budżetu państwa z tytułu zdarzeń drogowych są szacowane na ponad 56 mld zł rocznie, w 2018 roku koszty te stanowiły 2,7 proc. polskiego PKB – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Podwyżka mandatów. Tak jest teraz - tak będzie po zmianach

  • Umożliwiono nakładanie przez organy kontroli ruchu drogowego i orzekania przez sądy wyższych kar pieniężnych za szczególnie niebezpieczne wkroczenia:
  1. podwyższono dolną granicę wymiaru kar grzywny za zachowania, które zostały uznane za najbardziej niebezpieczne m.in. naruszaniu praw osób pieszych, niestosowanie się do znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej, naruszaniu dopuszczalnych prędkości jazdy;
  2. podwyższono maksymalną wysokość grzywny z 5 tys. zł do 30 tys. zł w przypadku wykroczeń drogowych;
  3. podwyższono maksymalną wysokość grzywny do 3,5 tys. zł w postępowaniu mandatowym;
  4. podwyższono mandat karny w wysokości do 5 tys. zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkość jazdy o ponad 30 km/h, natomiast w przypadku recydywy grzywna mandatu będzie wynosiła od 3 tys. zł do 5 tys. zł.

Dalsze zmiany w mandatach

  • Wpływy z grzywien będą przekazywane do Krajowego Funduszu Drogowego.
  • Urząd Skarbowy będzie mógł zaliczyć zwrot podatku na poczet nieopłaconego mandatu karnego.

Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców

  • Kierunkowo uzgodniono zmiany w zakresie orzekania przez sądy wyższych kar pozbawienia wolności przez kierowców prowadzących w stanie nietrzeźwości. Zaostrzenie przepisów zostanie omówione przez ministrów właściwych do spraw infrastruktury i sprawiedliwości. Zaostrzenie kar będzie dotyczyć:
  1. prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości;
  2. przestępstw drogowych, popełnionych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozić;
  3. przestępstw drogowych popełnionych w stanie nietrzeźwości po raz kolejny.
  • Umożliwiono orzeczenie renty bezpośrednio w postępowaniu karnym:
  1. obowiązek wypłaty renty przez sprawce przestępstwa umyślnego ze skutkiem śmiertelnym;
  2. przyznanie renty przez sąd będzie miało miejsce z urzędu, bez jakiegokolwiek wniosku osoby uprawnionej lub prokuratora.

Nowa kara grzywny

Przewidziana została kara grzywny w wysokości nie mniejszej niż 1,5 tys. zł w przypadku uszkodzenia mienia przez sprawcę wykroczenia lub spowodowania naruszenia ciała poszkodowanego lub rozstroju zdrowia, których leczenie trwa nie dłużej niż 7 dni.

Kara za jazdę bez prawa jazdy

Prowadzenie pojazdu bez wymaganego uprawnienia będzie groziło karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1 tys. zł. Jeśli sprawca tego wykroczenia w ciągu 2 lat popełni takie wykroczenie jeszcze raz, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 2 tys. zł.

Utrata prawa jazdy na 3 miesiące

W projekcie zapowiedziano odebranie prawa jazdy na okres do 3 miesięcy w przypadku ingerencji w system tachografów przez kierujących pojazdami w przewozach drogowych. Ma to wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz zapewnić przestrzeganie zasad uczciwej konkurencji wśród podmiotów wykonujących przewozy.

Większa ochrona pieszych

1,5 tys. zł. Tyle ma wynieść minimalna grzywna za nieprawidłowe zachowanie względem pieszego. Jeśli w ciągu 2 lat sprawca ponownie popełni takie naruszenie, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 3 tys. zł. W przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego, sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów.


Konfiskata samochodu - czasowe niedopuszczenie pojazdu do ruchu

  • Wprowadzono instytucję czasowego niedopuszczenia do ruchu pojazdu, jeśli kierowała nim osoba nie posiadająca wymaganego uprawnienia:
  1. czasowe niedopuszczeniu pojazdu do ruchu na okres 3 miesięcy;
  2. wprowadzenie kary pieniężnej w wysokości 10 tys. zł.

Rewolucja w punktach karnych

  • Zaproponowano zmianę systemu dotyczącego punktów karnych:
  1. punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat, a nie po roku jak obecnie
  2. za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych, obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10;
  3. zniesiono szkolenia, po odbyciu których liczba punktów otrzymanych przez kierowcę ulegała zmniejszeniu. Teraz można uczestniczyć w szkoleniu nie częściej niż raz na 6 miesięcy. Po szkoleniu suma aktywnych punktów karnych zmniejszy się o 6 najstarszych punktów.

    Uzależniono wysokość składki OC od liczby punktów karnych:

  1. Umożliwiono udostępnienie podmiotom ubezpieczeniowym danych z CEPiK i dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych.

Bezpieczniej na przejazdach kolejowych

Objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór, wjeżdżanie na przejazd kolejowy, jeśli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie ich nie zostało zakończone oraz wjeżdżanie na przejazd kolejowy, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy to najczęstsze przyczyny tragicznych wypadków z udziałem pojazdów szynowych. Za takie wykroczenia kierowcy będzie grozić grzywna w wysokości od 2 tys. zł do nawet 30 tys. zł.

Zobacz także: Jeep Wrangler w wersji hybrydowej

Fot. Lucyna Nenow
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Fot. Lucyna Nenow

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Matti (gość)

    Po raz kolejny wylewanie dziecka z kąpielą. Zero przemyślenia a policja jak zawsze będzie mogła interpretować pewne rzeczy po swojemu. Już widzę jak ktoś kto zarabia 3000 zł zapłaci mandat 1500 zł. To co nie da dziecku jeść nie zapłacili rachunków?? O Januszach w passatach TDI gdzie auto warte kilka tysi już nie wspomnę. Mandat większy niż wartość auta.

  • Gość (gość)

    Po takich zmianach już nie będzie się opłacało zatrzymywać do kontroli...

  • Baranowskie (gość)

    Baranowskie rządzą nami.Niech zaczną sami od siebie a nie uchylają się od płacenia mandatów immunitetami.Za to jak zwykle się nie wezma

  • prezes (gość)

    tu chodzi tylko o kasę nie o bezpieczeństwo .ci idioci nie mają pojęcia jak zadbać o bezpieczeństwo wsadzą dupę w rządowy samochód i tyle wiedzą o kierowaniu samochodem

  • Obiektywny (gość)

    Ciekawe kto wam zapłaci 30000 zł albo 1500 zł. Kary powinny być dotkliwe dla każdego a nie tylko dla bidoka. Jeżeli ktoś kto zarabia 3000 zł ma zapłacić mandat 5000zł to taki poseł powinien zapłacić 50000zł,czyli dziesięciokrotnie więcej i wtedy możemy mówić o sprawiedliwości. Tak panowie posłowie, Zastanówcie się nad tym zanim coś głupiego wprowadzicie w życie.

  • pavlo (gość)

    Kary, Kary, Kary.... ten rząd używa tylko jednej formy dialogu z obywatelem. Karać grozić i straszyć. Mandaty są za niskie ale tak radykalne zmiany będą tylko dużym polem do nadużyć, znacznej poprawy nie będzie. Głównym powodem wypadków jest stan dróg w Polsce. Niestety w tej chwili mamy jedną skończoną autostradę i tyle. Tyle zrobiły rządy od 30 lat. Jedną A4, drugą zbudowaną w 2/3 najdroższą w europie A2 i kilka dróg krajowych które nazwali S, żadna nie zakończona. W Polsce budują drogo, kiepsko i w żółwim tempie. Kolejny, to system ubezpieczeń pojazdów który generuje jeżdżące, tykające bomby. Przy tzw. szkodzie całkowitej nieszczęśnik dostaje wartość sprzed szkody minus wartość wraku. Co robi z wrakiem ? Wiadomo. Kto kupi wrak ? Wiadomo. Po co? Wiadomo. Trzy - to brak jakiejkolwiek kontroli nad tym co i kto do Polski sprowadza, śmieszny system kar za korygowanie liczników. Pan Morawiecki moim zdaniem najpierw powinien poprawić wyżej wymienione, a potem brać się za mandaty

  • Jas (gość)

    dorwaly sie balwwany do rzadzenia ibedziecie jeszcze prosic o komune bo takiego gnebienia jak teraz to niebylo.Ale buduja nowe tory to moze po torach beda jezdzic

  • kjs (gość)

    Czemu w tym kraju każe się ludzi dla których motoryzacja to hobby i styl życia a pozwala się jeździć ludziom którzy w sumie nawet nie lubią jeździć, nie do końca panują nad pojazdem a auta używają jedynie do przemieszczenia się z A do B. Czemu śmieje się np. z motocyklistów, że jeżdżą tymi motorami i się zabijają a nie pomyśli się, że robią to co kochają? Czemu w tym kraju się tylko coś zakazuje nie dając nic w zamian? Żadnego toru, gdzie można sobie poszaleć swoim sprzętem. Żadnego odcinka drogi bez wymaganych masy dokumentów, pozwoleń i licencji. Może zabrońmy jeszcze jazdy na rowerze bo z tego też są wypadki. Bieganie też bym zabronił, strasznie to kontuzjogenne Przez tak wysokie mandaty za prędkość pojawi się dużo pościgów jak w USA. Do tej pory większość kierowców grzecznie się zatrzymywała, przyjęła mandat, a teraz jak będzie można stracić 2 wypłaty w jednym mandacie... sam będę spier...ł i liczył, że się uda. A szybko jeździć i tak będę, bo gdzie jak nie na drogach publicznych?

  • On (gość)

    Ciekawe kto będzie jeździł zawodowo przez dwa lata nie nałap punktów robiąc 300 tysięcy rocznie będą wozić ziemniaki w taczkach

  • Nssjsnsjshsh (gość)

    No i gitara. To teraz czekamy do Grudnia aż w Polsce wszystkie absurdy drogowe ktoś naprawi. Bo czSami ręce opadają jak się jedzie tymi drogami

  • Janek (gość)

    Dla debili nie wygodny temat kara jest tylko za wykroczenie a nie bez winy komentarze zbędne

  • Janek (gość)

    Dla debili nie wygodny temat kara jest tylko za wykroczenie a nie bez winy komentarze zbędne

  • Gość (gość)

    Debili to Janek a bardziej Janusz

  • Gość (gość)

    Debili to Janek a bardziej Janusz

  • Gość (gość)

    Jak będziecie jeździć przepisowo to nie będzie problemu, proste :) Prawko mam już od 10 lat i ani jednego mandatu do tej pory nie złapałem. A takie zawyżenie kar powinno skutecznie zniechęcić kierowców do szeryfowania.

  • Juzwa (gość)

    Mam 73 lat kończę jazdę w 75 roku myślę że mnie nic się nie przytrafi bo używam samochód raz na 3 miesiące a wy młodsi to uwazajcie

  • borizm (gość)

    Ciąg dalszy podduszania ludzi niezamożnych, aby starczało im tylko na wegetację. Przez te zmiany wysokości mandatów/grzywien, ceny samochodów używanych będą szybko spadać, a już przecież ceny paliw mocno podskoczyły. Ile procent społeczeństwa będzie teraz stać na utrzymanie samochodu? Współczuję tym "mądrym", którzy wpakowali się właśnie w kredyt na nowy i za drogi samochód. Może to jest jakaś recepta rządzących, aby "głupi" ludzie nie trwonili pieniędzy na motoryzację i skupili się na czymś innym, aby ci bogaci mieli puste drogi tylko dla siebie.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości