Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Pojazd uprzywilejowany. Koronawirus w Polsce. Ważny apel kierowcy karetki!

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Przemysław Świderski Pacjenci, u których wykryty został koronawirus, niekiedy muszą być pilnie hospitalizowani, a to wiąże się z transportem do szpitala. Niestety, zmotoryzowani nie zawsze tworzą tzw. korytarz życia. Na jeszcze inny problem zwrócił uwagę jeden z kierowców karetki.

Odpowiednie zachowanie kierowców wobec aut uprzywilejowanych to niestety spory problem na polskich drogach. Jest to szczególnie widoczne poza miastem, gdy tworzą się korki na trasie spowodowane wypadkiem – karetki, straż pożarna i policja bardzo często nie jest w stanie sprawnie dotrzeć do miejsca zdarzenia.

Kiedy pojazd samochodowy staje się uprzywilejowany?

Sam status auta uprzywilejowanego jest zasadny tylko wtedy, gdy pojazd ten wysyła sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jak również ma włączone światła mijania lub drogowe.

Teoretycznie, pojazd samochodowy staje się pojazdem uprzywilejowanym w chwili włączenia sygnałów dźwiękowych i świetlnych. Należy jednocześnie pamiętać, że pojazdem uprzywilejowanym nie jest pojazd, który ma jedynie włączone niebieskie lub czerwone światła błyskowe.

Ważny apel kierowcy karetki

- Zwracam się do Was z olbrzymią prośbą jako kierowca karetki. Coraz częściej będzie się zdarzać, że będziecie napotykać na drogach karetki "covidowe" z personelem w kombinezonach. Nam kierowcom nie jest łatwo prowadzić w masce i/lub w goglach. Mamy wtedy ograniczone pole widzenia, a czas nas mocno goni - zaznacza Krzysztof Budek, kierowca karetki.
 
- Z racji tego proszę Was o większe zwracanie uwagi na drogach i umożliwianie płynnego przejazdu. Rozejrzyjcie się na skrzyżowaniach mimo zielonego światła. Spójrzcie częściej w lusterka wsteczne - dodaje.

Korytarze życia. Jak utworzyć?

Czas, w jakim służby ratunkowe dotrą do chorych może decydować o życiu lub śmierci. Stąd też tak istotnym jest, aby podczas zdarzeń umożliwić szybkie dotarcie do miejsca zdarzenia.

Znowelizowane przepisy nie tylko wprowadzają obowiązek, ale również określają zasady tworzenia przez kierujących wolnej przestrzeni dla pojazdów uprzywilejowanych, ustępowania im pierwszeństwa oraz wskazują właściwy kierunek zmiany pasa ruchu w celu stworzenia tzw. korytarza życia.

Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Jak utworzyć korytarz życia? Kierowcy poruszający się lewym skrajnym pasem mają obowiązek zjechać na lewo, a poruszający się pozostałymi pasami – na prawo. Kierowcy mogą kontynuować jazdę po uprzednio zajmowanym pasie ruchu dopiero po przejeździe pojazdu uprzywilejowanego. Z utworzonego korytarza życia mogą korzystać tylko i wyłącznie pojazdy uprzywilejowane.

Uwaga na mandat!

Stosowanie się do tych zasad ma umożliwić swobodny przejazd pojazdom ratunkowym, a tym samym skrócić czasu dojazdu służb do poszkodowanych. mandat za złamanie przepisów może sięgnąć kwoty 500 złotych.

 Zobacz także: Tak prezentuje się nowy model Skody

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Oko (gość)

    Wszystko koledzy rozumiemy, ale zauważyć można że karetka na sygnale to POWINNA być przepuszczona we wszystkich możliwych sytuacjach, ale co jest z tym oczekiwaniem pod szpitalem pare godzin z chorym. Tu jest problem nie na drodze i tu trzeba problem rozwiązać. Życzę jak najmniej wyjazdów.

  • Hektor (gość)

    W Polsce istnieją jeszcze inne choroby oprócz "covid", wypadki też się zdarzają.

  • Były kierowca karetki (gość)

    Dobrze by było gdyby kierowcy karetek też pamiętali o tym że mają lusterka wsteczne I że na skrzyżowaniach trzeba uważać nawet wtedy jak jedzie się na sygnale . A covid to nic nagłego, można wolniej I bezpieczniej , tym bardziej jak się prowadzi taki pojazd W ubiorze ograniczający widoczność I czas reakcji .

  • Oko (gość)

    Wszystko koledzy rozumiemy, ale zauważyć można że karetka na sygnale to POWINNA być przepuszczona we wszystkich możliwych sytuacjach, ale co jest z tym oczekiwaniem pod szpitalem pare godzin z chorym. Tu jest problem nie na drodze i tu trzeba problem rozwiązać. Życzę jak najmniej wyjazdów.

  • Kierowca tira (gość)

    Wąska droga tzn że tir jadący wąska droga asfaltowa ma uciec do rowu bo widzi karetkę na sygnale??

  • Oko (gość)

    Tir nie musi zjechać do rowu, co Ty wymyślasz. Rozumu trzeba użyć a Tir będzie dalej stał na drodze. Wystarczy aby użytkownicy dróg(kierowcy) przepuszczali auta uprzywilejowane bo w końcu jadą do ratowania życia. Myślmy jako użytkownicy drog. Szerokości dla wszystkich.

  • Op (gość)

    Dzieci w szkole wietrza klasę podobno pomaga tobie też pomoze proponuje jechać przy otwartym oknie i bez maski bedziesz zdrow jak ryba a tak a propo sram na was i na ta wasza pandemie ileż można ludzi w chuja robić .

  • Michał (gość)

    Ktoś tu poruszył poważny problem. Co z tego, że ambulans zapierdala przez całe miasto na bombach z chorym, jak musi potem długie godziny czekać pod izbą przyjęć czy oddziałem ratunkowym.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości