Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Policjanci kontrolują legalności nawigacji GPS

Data publikacji: Autor: Magdalena Hodak

 Jesteś kierowcą i używasz zestawu do nawigacji drogowej? Dla własnego dobra miej przy sobie certyfikat potwierdzający legalność oprogramowania autopilota.

Łódzka policja zapowiada ostre kontrole i surowe kary dla tych, którzy posługują się automapami nielegalnie ściągniętymi z Internetu. Za rozpowszechnianie i kupowanie pirackich kopii grozi nawet pięć lat więzienia.

 

Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi zapowiada specjalne akcje kontrolujące legalność GPS. Mają je przeprowadzać policjanci podczas wspólnych akcji z celnikami i inspektorami transportu drogowego. Jak się dowiedzieliśmy, kontrole mają się odbywać na drogach tranzytowych w całym kraju.

 

- Kierowcy muszą brać pod uwagę, że podczas rutynowej kontroli może być także zakwestionowana legalność oprogramowania GPS - ostrzega podinspektor Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Sprzęt zostaje wówczas odebrany kierowcy za pokwitowaniem, zabezpieczony i poddany ocenie biegłych. Wybierając się w podróż, radzę zabrać ze sobą dokumentacje sprzedaży programu wraz z certyfikatem.

 

Do namierzania handlujących automapami bez licencji producenta zabrała się także ostro łódzka prokuratura. Wszczęła śledztwo po doniesieniu, które złożyła firma „Protect-Service” z Grójca, zajmująca się na zlecenie warszawskiego producenta ochroną praw autorskich do AutoMapy.

 

- Z uwagi na dobro postępowania mogę powiedzieć tylko, że ustaliliśmy dane dwóch mężczyzn, którzy sprzedawali na aukcjach internetowych AutoMapy bez certyfikatów oryginalności. Namierzyliśmy ich, bo korzystali z domowych komputerów. Wkrótce dojdziemy do tego, jaka jest skala tego procederu - mówi prokurator Michał Mazurczyk z Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew. Nie ujawnia jednak, czy śledczy wezmą pod lupę także tych, którzy kupowali nielegalne oprogramowanie.

 

Na wielu kierowców padł blady strach.

 

- Kupiłem taki program za pośrednictwem Internetu, bo było taniej. Za zestaw z programem zapłaciłem niewiele ponad 400 zł. W sklepie z elektroniką, za samą AutoMapę Europy z certyfikatem trzeba by było zapłacić prawie 600 zł. Nie zastanawiałem się, skąd taka różnica w cenie. To oznacza, że teraz jestem przestępcą? Dla świętego spokoju nie będę używał urządzenia. Tylko czy mogę mieć pewność, że policja nie zapuka do moich drzwi - denerwuje się Jacek, kierowca z Rzeszowa.

 

Pracownicy grójeckiej firmy „Protect-Service” mówią, że takie tłumaczenie jest typowe.

 

- Nabywcy usprawiedliwiają się, że jak coś kupią w sklepie internetowym, to sprzęt niejako „z automatu” jest legalny. Tymczasem nieuczciwi sprzedawcy montują w zestawach oprogramowanie bez zgody producenta. Zwracam uwagę, że przestępstwo popełniają także ci, którzy ściągają AutoMapy z Internetu i jednocześnie udostępniają je innym osobom. Korzystanie z darmowych programów BitTorrent i eMule nie oznacza, że oprogramowania zdobyte za ich pośrednictwem są legalne - tłumaczy Wojciech Zalewski z „Protect-Service” i dodaje, że firma namierza miesięcznie średnio 15 piratów po adresach IP (unikalny kod każdego, kto jest podłączony do Internetu) i informuje o nich policję.

 

Paweł Jóźwiak, radca prawny z Łodzi, specjalizujący się w prawie nowych technologii, szacuje, że spraw sądowych o nielegalne kopiowanie i sprzedaż nawigacyjnych programów komputerowych już wkrótce mogą być tysiące. - Samochodowe systemy nawigacyjne są coraz popularniejsze wśród kierowców i jednocześnie coraz więcej osób umie pobrać nielegalnie program z sieci - zauważa radca.

 

Jak informuje Komenda Główna Policji, funkcjonariusze regularnie przechodzą szkolenia z zakresu ochrony praw autorskich. Ostatnie odbyło się w październiku.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • piottrr

    A ciekawy jestem jakim prawem Policja będzie posądzać legalnych użytkowników programów nawigacyjnych o posiadanie nielegalnego oprogramowania ?? Czy zmieniło się założenie domniemania niewinności obywatela i teraz już wszyscy są z góry podejrzani ?? Jestem bardzo ciekawy procesów o nadużycie uprawnień przez Policję, bo że będą to pewne - nie można zakładać, że obywatel jest przestępcą o ile nie ma się UPRAWDOPODOBNIONYCH podejrzeń, doniesień o popełnieniu przestępstwa dotyczących KONKRETNEGO obywatela. A nie założenia, że wszyscy mają nielegalne oprogramowanie ...

  • dtech

    Pojadę w trasę z legalna automapą ale bez certyfikatu, policja mi skonfiskuje do badania i co ?? dadzą mi papierowy atlas ??. Jak mam dalej kontynuować trasę w nieznanym terenie ?? Chory pomysł najlepiej wszystkich pozamykać to będzie święty spokój.

  • Jarpoz

    Z tego co wiem to większość użytkowników posiada legalne oprogramowanie, ale duża część z nich używa często nielegalnego ( lepszego ). Trudno będzie udowodnić że posiadają legalnego oprogramowania. A poza tym co chcą sprawdzać, paragon zakupu ??? Nie słyszałem o nakazie posiadania dowodu zakupu, nie sądzę aby tymczasowe rekwirowanie sprzętu ( do wyjaśnienia ) mogło by być do zaakceptowania w cywilizowanym kraju. Ale często mam wątpliwości czy w takim kraju żyjemy.

  • Roger

    no to znaczy, że producent mapy sobie nie radzi i po co w ogóle zabierał się za ten biznes nie znając się na odpowienim zabezpieczeniem.. teraz tylko dokłada pracy policji którzy w końcu mogliby złapać jakiegoś bandziora z prawdziwego zdarzenia (ekhm) a nie, że wsadzają na długie 5 lat facet co robi jako kurier, ledwo wiąże koniec z końcem, szef go rżnie na kazdym kroku, no to może taki kupuje oryginalny sprzęt? radzi sobie jak każdy oszczędny człowiek. sam kupiłem oryginalną Vistę zaraz jak weszła do polski i grubo żałuję, że nie mam pirata.

  • Conrado1

    A gdzie w oryginalnej automapie jest ten certyfikat???jest tylko karta z kodem do zdrapania.Temu prokuratorowi coś się porypało z nadgorliwości.Tym bardziej że oryginalną automape jesteśmy w stanie zainstalować tylko na komputerze podłączonym do internetu i bardzo trudno to oszukać.Głupio tak zabierać nawigacje kierowcom na podstawie domniemania bo się mogą zgubić. Bo ten prokurator to na pewno albo się zgubił albo wziął za to łapówkę od Automapy.A mapy krążące po sieci to w wiekszości lipa bo mają albo wirusy albo działają niestabilnie.Zresztą automapa wcale nie jest taka super najlepsza

  • darkside81

    Może mam jeszcze wozić dowód zakupu auta i połowę szafy z dokumentami? Twórca programu bądź jego właściciel powinni kontrolować to we własnym zakresie a nie zawracać naszej policji głowę. Policja powinna ścigać piratów drogowych a nie rewidować każdy samochód, kiedy zobaczy, że kierowca ma GPS albo dziecko posiada przenośny odtwarzacz mp3. Będę w obcym mieście bez paragonu zakupu oprogramowania i co? Policja zostawi mnie w szczerym polu zabierając urządzenie jako dowód żebym po kilku latach udowadniania, że w domu posiadam licencje odebrał go z depozytu na policji?

  • kris35

    Niestety zamiast łapać osądzać przestępców to najlepiej kierowcy zabrać nawigację, telefon komórkowy, CB radio itp., bo nie wozi wszystkich dowodów zakupu, czyli trzeba mieć przy sobie torbę z papierami, aby muc wytłumaczyć się, co i jak z skąd, dokąd, po co, na co itd., ewentualnie można zawsze przyczepić się, że nie jesteś w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu

  • TAD1

    [b]Nie widzę uzasadnienia do wtrącania się policji do mojej osobistej rzeczy jaką jest udogodnienie w postaci 'GPS'-u. Jeśli to jest prawda , to powinien zainteresować się tym Rzecznik Praw Obywatelskich ! - Równie dobrze mogą sprawdzać aktualność mapy drogowej za 2,50 zł. A jak będzie , gdy niedługo 'GPS' będzie w telefonach kom . -Każdemu będą telefony kontrolować ??? [/b]

  • maniek1833

    drogówka jest od wykroczeń drogowych, a nie od pilnowania pazernych kieszeni.sama auto mapa europa kosztuje 600pln.to dwa razy więcej od samego sprzętu.nie mamy obowiązku wożenia paragonów,świstków. kodeks drogowy tego nie uwzględnia.chcą mieć zbyt to niech zejdą z ceny.ciekawe jaką dole dostaje pan PAWEŁ.J. za szczucie i wtykanie policji w nie swoje sprawy.żenujące(-:

  • Filipesku

    Niektore fabryczne navi sa/mozna "odblokowc" i mozna uzywac automapy. Przyjedzie technik/elektronik i rozepnie komputer w samochodzie by wyjac modul radia, navi i generalnie sterowania wszystkim w aucie? A na koniec przelaczy ECU w tryb jazdy awaryjnej i jeszcze da dokument na podstawie ktorego wlasciciel pojazdu nie straci na niego gwarancji??? hehe... zenada!!! A co jesli ktos uzywa navi w telefonie komorkowym? Zabiora mu telefon? Jedyne co moga sobie psrawdzic to imei telefonu i na tym koniec, jesli nie jest kradzoiony to szybciutko powinni wytrzec usta i pocalowac kierowce w ...

  • tulipan

    Z ogromnym przyspieszeniem (choć zapewne z miłością) wchodzimy w swiat Orwela. Po prostu nie chce sie zyc w takim kraju. Mam udowodnić że nie jestem krową... Moze swiadectwo od weterynarza:) A tak przy okazji to już na pewno ani ja ani nikt z moich znajomych nie kupi już nowej wersji automapy która mam legalnie i legalnie kupowałem aktualizacje. Z pewnością zdecyduję się na inne oprogramowanie. Zegnam producenta.

  • Jack (gość)

    Zacznijmy przede wszystkim od tego, że same tzw. "rutynowe kontrole drogowe" to skandal i nie powinny mieć miejsca. Policja bez konkretnego powodu w ogóle nie powinna mieć prawa zatrzymywania pojazdu ani żadnego obywatela. Bo niedługo dojdzie do tego, że trzeba będzie nosić paragon na buty, bo a nuż to nielegalna podróba, albo kradzione.

  • Marian (f) (gość)

    Wszystkie kontrole zaczynają się od zwykłych ludzi: -emisja spalin badanie dymu lub popiołu a kto sprowadza,wydobywa nie -GMO w paszy rolników, a kto sprowadza i sprzedaje na rynek też nie -ocieplenie klimatu to zwykli ludzie, a w biurach grzanie zimą do oporu latem klima to nie - loty samolotów, ćwiczenia wojskowe,manewry wojskowe i pokazy też nie itp.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości