Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Policyjna akcja. Posypały się mandaty

Data publikacji: Autor: asp. szt. Paweł Petrykowski; dolnoslaska.policja.gov.pl

Fot: Paweł Miecznik Dolnośląscy policjanci przeprowadzili na terenie województwa kolejne już działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, pod hasłem – „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. Ta grupa użytkowników dróg, w przeciwieństwie do kierowców i pasażerów samochodów, pozbawiona jest jakiejkolwiek, technicznej ochrony.

Niestety, jak pokazują policyjne statystyki, nie wszyscy stosują się do przepisów, chroniących tę grupę uczestników ruchu. Podczas działań policjanci ujawnili 1299 wykroczeń, popełnionych przez kierujących pojazdami, pieszych i rowerzystów.

Przepisy ruchu drogowego szczegółowo regulują kwestię ruchu pieszych i pojazdów. Niestety nie wszyscy się do nich stosują. Taki stan rzeczy wynika nie tylko z niewłaściwych zachowań na drodze pieszych czy też rowerzystów, ale również niezgodnych z przepisami ruchu drogowego zachowań kierujących pojazdami w stosunku do nich. Dlatego policjanci Wydziału Ruchu Drogowego komendy wojewódzkiej we Wrocławiu kolejny raz przeprowadzili na terenie województwa dolnośląskiego, działania pod kryptonimem „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego", mające na celu poprawę ich bezpieczeństwa.

Podczas działań funkcjonariusze ujawnili 611 wykroczeń, popełnionych przez kierujących pojazdami silnikowymi, w tym również zaistniałych w stosunku do „niechronionych uczestników ruchu drogowego”. Były to m.in. nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, czy też nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych.

Jeżeli chodzi o pieszych, to w tym przypadku policjanci ujawnili łącznie 543 wykroczenia. Wśród nich największą grupę stanowiły wykroczenia dotyczące przechodzenia przez jezdnię w miejscach niedozwolonych, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej oraz braku odblasków po zmroku poza terenem zabudowanym.

Policjanci ujawniali również 145 wykroczeń popełnionych przez rowerzystów i dotyczyły one m.in. jazdy wzdłuż przejścia dla pieszych, nieprawidłowego oświetlenia, czy też korzystania z chodnika tam, gdzie jest obowiązek korzystania z istniejących dróg dla rowerów.

W wyniku przeprowadzonej akcji funkcjonariusze ujawnili łącznie 1299 wykroczeń, popełnionych przez kierujących pojazdami, rowerzystów i pieszych.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Dodać trzeba ignorancję i niedbalstwo (gość)

    Projektantów i budowniczych dróg. Przejazdy bywają żle, lub wcale nie oznakowane, ścieżki nie stanowią logicznej całości lecz pojawiają się i zanikają znienacka, krawężniki nie są obniżane dostatecznie że jedzie się jak po schodach,itd... Łączenie dróg rowerowych z chodnikami też nie jest dobrym rozwiązaniem i powinno być stosowane tylko tam gdzie niema innych możliwości.

  • tdk (gość)

    drogowcy w swej twórczości to kretyni i już to ktoś napisał a policja to następna grupa nawiedzonych, bez zawodu rozumu (bo tatuś) szukających podobnych durniów dla skarbówki, policja jest od prewencji, na komisariacie ma być dyżurny reszta ryje w terenie, na skrzyżowaniach przy przejściach a rower ma prawo przejechać każde przejście i niech skończy się to ujednoliceniem i końcem bełkotu.

  • Andy (gość)

    Policja nigdzie chyba się nie przyczyniła do zbudowania ścieżki lub namalowania przejazdu.Każdy kto jeździ rowerem wie ze przejazd wzdłuż przejścia jest równie bezpieczny jak przejazd po przejeździe. Nawet bezpieczniejszy bo na przejeździe rower ma pierwszeństwo na na przejęciu rowerzysta uważa aby nie wjechać pod auto. Głównym powodem jazdy po zebrach jest jazda po chodniku.Ta jazda po chodniku wynika z tego ze policja nigdy nie dyscyplinuje kierowców ocierających sie o rowerzystów bo ponoć nie ma technologii pomiaru czy auto jechało ponad metr od roweru. Czyli z niekompetencji policji i jej niechęci do pracy rowerzyści zostali zmuszenie do przejścia na chodniki.

  • Andy (gość)

    Każdy rozumny człowiek wie, że jak pieszy wejdzie na jezdnię aby ominąć sople to żaden mandat nie skłoni go do ryzykowania życiem.Od takich akcji nie przybędzie ani jeden km ścieżek i ani o jotę nie poprawi się bezpieczeństwo bo 99% rowerów jeździ po chodnikach a tych co jeżdżą po jezdni ubywa w tempie 500 rożnie zaś kilka tysiecy żałuje, że jechało po jezdni i odniosło rany.Co ciekawe gdy namalują na chodniku ścieżkę to ten sam policjant da mandat temu samemu rowerzyście że jedzie jezdnią,Gdy nie ma chodnika pieszym wolno chodzić po ścieżce rowerowej wiec powinno być też odwrotnie. Karana powinna być jazda niebezpieczna bez ustępowania pierwszeństwa pieszym.Gdy rowerzysta jedzie rowerem po chodniku po 6-tej dostaje mandat a gdy przed 6-tą to zagrożeń nie ma i jest to legalne. Gdy na jezdni jest znak 60km/h to wolno jeździć po chodniku a gdy brak znaku a jeżdżą 70km/h to nie wolno.Te akcje to parodia dbania o BRD.

  • Andy (gość)

    Wystarczy stanąć i karać a rzeczywiste zagrożenie a nie o łamanie starego przepisu gdy nikt nie jedzie. Policja udaje że nie wie że Polska jest w ogonie UE i zabija się tu 109 osób na milion .Na zachodzie policja likwiduje zagrożenia ze strony tych co mogą zabić, a u nas karze się pieszych i rowerzystów za braki w infrastrukturze.W Polsce auto królem i zacofana policja, to statystyki wypadków tragiczne ale statystyki mandatowe są ok.

  • piotr (gość)

    chce wladza pieniedzy to wystawia mandaty na lewo i prawo,a policjant slepo posluszny wladzy - przejdzie na wczesniejsza emeryture to jako cywil bedzie tez placil nekany przez swych nastepcow Bezpieczestwo z tego zadne

  • ksis (gość)

    Juz widze rzetelnosc tej akcji wobec fikaczy,czyli rowerzystow.Nie wiem kto to wymu=yslil,ze fikacz nie potrzebuje w ogole mznac zadnego przepisu ruchu drogowego,mimo ze jest jego uczestnikiem.Ja pamietam,ze musialem zdawac na karte rowerowa,ktora to uprawniala mnie do jazdy rowerem po drogach publicznych.Wtedy rowerzysci wiedzieli co i jak.Dzisiejsi fikacze lamia tak przepisy ze mozna to okreslic mianem-hurtowo.jadac obok,moim rowerem,jako rowerzysta z karta rowerowa,widze bardzo czesto fikaczy lawirujacych miedzy pojazdami,wyprtzedzajacych je z lewej strony gdy nie ma sciezki rowerowej na jezdni.Widze jazde fikaczy raz po jezdni,za chwile po przejsciu dla pieszych i znowu po jezdni-aby ominac czerwone swiatlo.W taki sposob,jeden fikacz jadacy przede mna,zobaczyl ze ma czerwone na wprost.Ja mialem zielona strzalke,wiec skrecam.Fikacz wjechal po przejsciu dla pieszych na chodnik i przez przejscie-wprost pod moje auto....Nie patrzac nawet czy cos jedzie.Kiedy wroci karta rowerowa?

  • Nik (gość)

    Niestety ale jeżdżenie rowerami po przejściach dla pieszych to już plaga, bardzo często obserwuje się że rowerzyści w pełnym pędzie wjeżdżają wprost pod jadące samochody, problem jest taki że kierowca zbliżający się do przejścia spodziewa się pieszego poruszającego się maksymalnie 6 km/h natomiast rowerzyści poruszają się kilka razy szybciej i kolizje wynikają z tego że kierowcy są zaskakiwani szybkim i niespodziewanym pojawieniem się przeszkody dlatego takie postępowanie rowerzystów powinno być traktowane jako ciężkie naruszenie przepisów i karane mandatem 500 zł., może wówczas przynajmniej do niektórych dotarło by jak nieładnie się bawią kosztem bezpieczeństwa a tym co będą na mnie psioczyć że jestem wrogiem rowerzystów powiem tylko tyle że nie mają racji dlatego że gdy tylko mam chwilę wolnego czasu wsiadam na rower a różnimy się tym że ja dbam o swoje bezpieczeństwo więc jeżdżę przepisowo ale diabli mnie biorą gdy widzę wybryki innych rowerzystów.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości