Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Polisa OC. Ruszają windykacje i wysokie kary

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

O blisko 20 procent spadła ostatnim kwartale liczba krótkoterminowych polis komunikacyjnego OC sprzedanych przez ubezpieczycieli - wynika z najnowszej analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. To efekt wdrożenia przez większość towarzystw, wewnętrznych kontroli uszczelniających sprzedaż 30-dniowych polis. Agenci ubezpieczeniowi niektórych firm oferowali takie krótkoterminowe umowy niezgodnie z prawem, narażając właścicieli aut – zamiast pozornej obniżki ceny OC – na windykację całorocznej składki przez ubezpieczyciela, albo karę od UFG za brak obowiązkowej polisy.

Fot. Archiwum O blisko 20 procent spadła ostatnim kwartale liczba krótkoterminowych polis komunikacyjnego OC sprzedanych przez ubezpieczycieli - wynika z najnowszej analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. To efekt wdrożenia przez większość towarzystw, wewnętrznych kontroli uszczelniających sprzedaż 30-dniowych polis. Agenci ubezpieczeniowi niektórych firm oferowali takie krótkoterminowe umowy niezgodnie z prawem, narażając właścicieli aut – zamiast pozornej obniżki ceny OC – na windykację całorocznej składki przez ubezpieczyciela, albo karę od UFG za brak obowiązkowej polisy.

Wcześniej UFG sygnalizował firmom ubezpieczeniowym niebezpieczny trend oferowania ubezpieczeń krótkoterminowych nieuprawnionym podmiotom. Sprawą zajęła się również Komisja Nadzoru Finansowego. 30-dniowe polisy OC przeznaczone są dla komisów samochodowych, czyli podmiotów prowadzących działalność pośrednictwa w kupnie i sprzedaży pojazdów. W minionym roku agenci niektórych firm ubezpieczeniowych zaczęli oferować je m.in. właścicielom aut z dużą liczbą wypadków na koncie, zastępując roczne ubezpieczenie OC - dwunastoma miesięcznymi umowami, kusząc tym samym  pozorną oszczędnością. Przy zakupie krótkoterminowej polisy towarzystwa stosują uproszczoną ocenę ryzyka i kalkulację składki, w której nie biorą pod uwagę historii szkodowości danego kierowcy i w efekcie znaczącej zwyżki składki przy dużej liczbie wypadków. Tymczasem taka praktyka stanowi naruszenie prawa skutkujące: albo windykacją całorocznej składki przez ubezpieczyciela, albo karą od UFG za brak obowiązkowej polisy oraz regresem (w przypadku szkody), który u rekordzisty przekracza już 4 miliony złotych. Przepisy jednoznacznie wskazują, że krótkoterminowe ubezpieczenie OC można zawrzeć wyłącznie prowadząc działalność pośrednictwa w kupnie i sprzedaży pojazdów.
- I to tylko w odniesieniu do tych pojazdów, które przeznaczone są do kupna lub sprzedaży, o czym wyraźnie mówi art. 27 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych UFG i PBUK – podkreśla Iwona Kaja, radca prawny, kierownik Samodzielnego Wydziału Prawnego UFG . - Na pewno nie jest to polisa dla tych, którzy posiadają odpowiedni wpis PKD, ale korzystają z posiadanych aut dla potrzeb własnych - dodaje.

Zobacz także: Koszty rejestracji samochodu w 2018 roku

Jeszcze w ubiegłym roku sprawie 30-dniowych polis zaczęły przyglądać się i KNF i UFG. Fundusz na spotkaniach z przedstawicielami firm wskazywał na potencjalne zagrożenie dla ubezpieczycieli mogące prowadzić do niedoszacowania rezerw składki, a w konsekwencji nawet zachwiania ich kondycji finansowej. – Zakład ubezpieczeń, który sprzedał taką 30 dniową umowę ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez jej posiadacza nie tylko w okresie pierwszych 30 dni, ale także przez pozostałe 11 miesięcy – zaznacza Anna Wawrzeniecka, dyrektor Biura Likwidacji Szkód UFG. – Przy znaczącej skali zjawiska może to negatywnie wpływać  na wskaźniki finansowe  firmy, która sprzedaje takie polisy za składkę zupełnie nieadekwatną do skali ponoszonego ryzyka - wyjaśnia.
Z kolei KNF wezwał ubezpieczycieli do przekazania szczegółowych informacji o sprzedanych umowach 30-dniowych (trwa jeszcze analiza tych danych; w przypadku nieprawidłowości sankcjami, zagrożone są zarówno zakłady jak i agenci), a także przeprowadził dwie bezpośrednie kontrole sprawdzające poprawność zawierania krótkoterminowych polis. Już stwierdzono naruszenie przepisów poprzez sprzedaż 30-dniowych polis podmiotom nieuprawnionym tj. osobom nie prowadzącym działalności komisowej – pośrednictwa kupna i sprzedaży pojazdów. Jeden z ubezpieczycieli otrzymał zalecenia dostosowania działalności do wymogów prawa - do końca tego roku. Podobne zalecenia przygotowywane są dla drugiej z kontrolowanych firm.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Online Ekspert Compensa (gość)

    I tak warto pamiętać, że OC w wielu przypadkach może okazać się niewystarczające. Dlatego warto również rozważyć dołączenie NNW do ubezpieczenia samochodu, bo dzięki niemu ubezpieczyciel wypłaci kierowcy i pasażerom odszkodowanie, gdy ucierpią w wypadku komunikacyjnym w Polsce i za granicą. Podobnie jest z assistance, które zapewnia przede wszystkim pomoc w momencie nieplanowanego unieruchomienia auta (np. holowanie lub pomoc w „odpaleniu” silnika, gdy rozładuje się akumulator). Co do AC – ta polisa nie jest obowiązkowa, ale zdecydowanie warto zastanowić się nad jej zakupem. AC pozwala na naprawę tych uszkodzeń auta, które powstały z winy jego właściciela (np. zniszczony przedni błotnik w wyniku „parkowania” na znaku drogowym) lub zostały spowodowane przez niezależne czynniki, takie jak warunki atmosferyczne (m.in. silny wiatr, obfite opady deszczu) czy atak wandali. Polisa AC umożliwia również otrzymanie rekompensaty w przypadku kradzieży samochodu.

  • robert (gość)

    cały pakiet ubezpieczeniowy wykupiłem w YU. Najkorzystniejsza cena była

  • Ekspert Ubea.pl (gość)

    Pamiętajmy, że UFG może ukarać jedynie za brak OC w roku kontroli. Jeśli więc wykupi się teraz OC (najtańszą ofertę można znaleźć dzięki kalkulatorowi Ubea), a UFG przeprowadzi kontrolę dopiero w 2019 r., to nie będzie mogło ukarać za wcześniejszy brak OC w 2018 r.

  • Monopol (gość)

    Mam 3 samochody ,nie jestem w stanie jeżdzić jednoczesnie w Rzeszowie, Wrocławi czy Białymstoku ...jestem natomiast w stanie jeżdzić w odstępach parugodzinnych czyli 1 samochodem dziennie...w razie wypadku jednym z nich tracę zniżkę na wszystkie trzy samochody...a przecież jeden miał wypadek...powiecie to ty kierowca a ja powiem ale nie tym samochodem gdyż mechanik koła nie przykręcił i walnołem w drugi samochód.... np. W Polsce jesteśmy okradani jawnie i Prawnie .... prawo pozwala firmą ubezpieczeniowym ściągać pieniądze za samochody które stoją w garażu pod dachem na prywatnej posesji....Prawnie politycy są akcionariszami firm bezpieczeniowych przez co w białych rękawiczkach oraz pod osłoną rządu są chronieni.

  • Podatnik (gość)

    Ubezpieczenie NIGDY NIKOGO NIE CHRONI!!!!!!! Ubezpieczenie pomaga tylko w likwidacji szkody!!!!!! CHRONI tylko kombinatorów. Skasować to badziewie i jeśli u nas nie ma mądrych prawników to przetłumaczyć prawo niemieckie a naszych policaji wysłać na praktyki do rajchu. Po roku mamy porządek.

  • Bogdan (gość)

    A jak sprawa wygląda gdy masz trzy samochody i twoim autem jedzie sąsiad i spowodował wypadek. Traci się zniżki na wszystkie trzy auta pomimo, że nie ty kierowałeś i mimo tego, że każde z aut na osobne polisy?

  • gosc (gość)

    Młode panienki z Twojej okolicy szukają towarzystwa. Zupełna anonimowość Darmowy dostęp, Setki ofert z całego kraju. ---- romantica.1K.pl

  • Arek46 (gość)

    Sporo taniej OC wylicza ten kalkulator Cuk

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości