Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Polityka prorodzinna

Data publikacji: Autor: Mieczysław Teer

Fot. Grzegorz Gałasiński: Towarzystwo ubezpieczeniowe Warta wprowadziła ostatnio w pakietowych ubezpieczeniach bonus dla tych klientów, którzy mają rodzinę i dziecko do 12. roku życia. W polskich warunkach to novum. Zdaniem warty, tacy kierowcy jeżdżą bez Kalkulując ryzyko ubezpieczeniowe towarzystwa asekuracyjne powinny dokonywać analiz wielu elementów, które się na nie składają.

Kalkulując ryzyko ubezpieczeniowe, które przekłada się wprost na wysokość składki, towarzystwa asekuracyjne dokonują – a przynajmniej powinny dokonywać – analiz wielu elementów, które się na nie składają.

 

Nie ma w tym nic dziwnego: każdej firmie powinno zależeć na tym, aby w swoim portfelu mieć polisy takich klientów, których ubezpieczenie niesie za sobą jak najmniejsze ryzyko. Prócz takich czynników jak pojemność silnika, region, etc, w grę wchodzą elementy „osobowe”.  Są nimi między innymi: wiek kierującego, jego staż za kierownicą i dotychczasowy przebieg ubezpieczenia czyli  szkodowość.Fot. Grzegorz Gałasiński: Towarzystwo ubezpieczeniowe Warta wprowadziła ostatnio w pakietowych ubezpieczeniach bonus dla tych klientów, którzy mają rodzinę i dziecko do 12. roku życia. W polskich warunkach to novum. Zdaniem warty, tacy kierowcy jeżdżą bez

 

Ale nie tylko. Bo na przykład Warta, prócz dotychczasowych zniżek składek dla najmniej obciążonych ryzykiem właścicieli aut, czyli tych którzy przekroczyli 40 rok życia (najwyższe dla osób, które mają więcej niż 55 lat) wprowadziła ostatnio w pakietowych ubezpieczeniach bonus dla tych klientów, którzy mają rodzinę i dziecko do 12. roku życia.

 

W polskich warunkach to novum. W Stanach Zjednoczonych stosuje się podobne zniżki od kilkudziesięciu lat. Tamtejsi ubezpieczyciele przekonali się bowiem już dawno, że życiowa stabilizacja, a więc założenie rodziny, powoduje, że kierowca jeździ ostrożniej i bezpieczniej, a „kierowca z drugiego siedzenia” czyli współmałżonek ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy.

 

Spece z Warty wyszli dodatkowo z założenia, że im kto ma mniejsze dziecko, tym jeździ ostrożniej. Co do tego akurat można mieć wątpliwości, gdy obserwuje się wyczyny kierowców przewożących maleńkich pasażerów w fotelikach albo i bez. Ale jeżeli tak wyszło ze statystyk ... . Jesteśmy za, zwłaszcza że mimo gromkich deklaracji z ław sejmowych, nasze państwo jakoś nie kwapi się do prowadzenia polityki prorodzinnej...

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Komentarze

  • Kierowca (gość)

    Nie zgadzam się z tym, że osoby posiadające dzieci jeżdżą bezpieczniej. Ostatnio widziałam np. "szaloną mamuśkę" która wiozła kilkumiesięczne dziecko, a jakże w foteliku, tylko że przypietym do przedniego siedzenia, z tyłu jechało dwóch dorosłych pasażerów, ona na krętej drodze odstawiała istny salon. Dodam jedynie, że znak ograniczający do 40 km/h chyba umkąął jej uwagi, bo tak była zaabsorbowana dzieckiem. Czyżby to był tylko sporadyczny przypadek????????? Wniosek : skoro dla takich klientów Warta funduje zniżki kosztem pozostałych , to ja dziękuję. Następnąpolisęwykupięu konkurencji. Zachęcam również innych. Nie będę wymieniaćnazw towarzystw, bo po co im bezpłatna reklama. A do tzw. "speców" apeluje o więcej rozsądku.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości