Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Polonez wiecznie żywy

Data publikacji: Autor: PIM

Wieloletnie utrzymywanie samochodu w produkcji sprawiło, że usunięto wiele typowych dla tego auta usterek.

Polonez to jeden z najczęściej spotykanych w Polsce samochodów.

W ciągu ostatnich lat sprzedaż nowych polonezów spadała tak wyraźnie, że w marcu tego roku miała zakończyć się produkcja tych aut. Kłopoty centrali Daewoo w Korei, których owocem były m. in. problemy z dostawą części do produkcji koreańskich aut w Polsce, sprawiły jednak, że pojawiły się podobno głosy, radzące utrzymać produkcję auta, które jest mniej zależne od kłopotów Daewoo Motors. Może więc wkrótce czeka nas kolejne odnowione, zmodernizowane wcielenie poldka?

Wieloletnie utrzymywanie samochodu w produkcji sprawiło, że (zwłaszcza w ciągu ostatnich 10 lat) usunięto wiele typowych dla tych aut usterek. Ostatnia, największa modernizacja miała miejsce w 1998 roku. Zmieniono wówczas m. in. sposób lakierowania aut, zmniejszając podatność blachy na korozję. Wcześniej, mimo wymuszonego gwarancją konserwowania aut, już przed upływem roku zaczynały korodować, głównie połączenia dachu z przednimi słupkami lub tylnymi błotnikami.

Standardowym wyposażeniem auta stało się wtedy wspomaganie kierownicy. W przypadku tak dużego i ciężkiego auta jak polonez to dodatek nie bez znaczenia. Wspomaganie jako opcja było dostępne w polonezach od połowy lat 90. W tym samym czasie zwiększono rozstaw kół samochodu, co poprawiło stabilnosć samochodu.

Polonezy wyprodukowane po 1996 roku mają zmodernizowany układ hamulcowy. Z tyłu hamulce tarczowe zastąpiono bębnowymi. Poprawiła się skutecznosć hamulców i skończyły się problemy z wiecznie niesprawnym hamulcem ręcznym.
W niektórych polonezach można znaleźć elektryczne otwieranie okien przednich drzwi. W 1996 roku pojawiła się nawet krótka seria aut wyposażonych w klimatyzację.
Zmiany wprowadzone przez Daewoo miały też swoje ujemne strony. Zaprzestano montowania w tych samochodach benzynowych silników 1,4 produkcji Rovera i citroenowskich diesli o pojemnoćci 1,9 l. Oba silniki stanowiły niewielką część zamawianych wersji, bo były znacznie droższe niż standardowe, ale w przypadku aut używanych różnice cen się zmniejszają i auta te są bardziej dostępne. Przynajmniej cenowo, bo spotkać te wersje, zwłaszcza diesla, jest dość trudno.
Mankamentem samochodów wyposażonych w stutrzykonny silnik Rovera są teraz kłopoty z dostępem do części i ich wysoka cena.
Zalety to mała awaryjność i relatywnie niskie (biorąc pod uwagę pojemnosć i moc) spalanie.

Najczęściej można spotkać polonezy z polskim silnikiem 1,6. Nie ma typowych usterek, które trapiłyby większość egzemplarzy. Auta z wersjami wyposażonymi w elektroniczny wtrysk paliwa, jedno- lub wielopunktowy są bardziej dynamiczne. Niewiele zmniejszyło się natomiast zużycie paliwa - mówi Dariusz Kopacz, szef serwisu firmy Bogucicka 7 Corporation. Pod tym względem polonez nie bardzo da się lubić. W mieście trzeba nastawić się na 9-10 litrów, poza miastem spalanie spada do 8 litrów.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości