Wszystko
o samochodach

Motosport / Sporty motocyklowe

Polska Liga Żużlowa: PGE Marma Rzeszów wraca do ekstraligi

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Polska Liga Żużlowa 2014 W dwumeczu rzeszowianie pokonali Orła Łódź 97:83. Do zwycięstwa poprowadzili ich Peter Ljung, Kenni Larsen i Scott Nicholls, którzy mają największą szansę na pozostanie w drużynie na przyszły sezon.

PGE Marma Rzeszów - Orzeł Łódź - 55:35
RZESZÓW: Larsen 14 (3,3,3,3,2), Miesiąc 8 (2,1,1,2,2), Ljung 15 (3,3,3,3,3), Nicholls 8 (2,2,2,1,1), Kuciapa 5 (1,2,2,0), Sówka 4 (2,1,1), K. Rempała 1 (1,0,0).
ŁÓDŹ: Jamróg 1 (1,0,-,0), Chrzanowski 3 (w,1,1,1,-), Korneliussen 8 (1,3,0,3,0,1), Puszakowski 5 (0,0,2,-,3), Doyle 11 (3,2,3,1,2,t), Mazur 7 (3,2,d,2,0,0), Wolender 0 (0,-,u).
Najlepszy czas dnia - 65,02 sek. uzyskał w I i VII wyścigu Kenni Larsen. Sędziował Piotr Nowak. Widzów ok. 7500. Wynik dwumeczu: 97:83 dla PGE Marmy Rzeszów.
Najważniejszy mecz sezonu poprzedziły przepychanki słowne między Witoldem Skrzydlewskim, prezesem klubu z Łodzi, a Januszem Ślączką, trenerem rzeszowian. Skrzydlewski w czwartek wysłał trenerowi miejscowych pieluchy. W ten sposób postanowił zaprotestować przeciwko decyzji rzeszowskiego klubu, który miał wycofać zaproszenie na piątkowy memoriał im. Eugeniusza Nazimka dla zawodnika Orła – Jakub Jamroga. – Trener Ślączka się boi, więc wysyłam mu pieluchy – tłumaczył Skrzydlewski.

Przeczytaj także: Formuła 1 - Bianchi ciężko ranny w wypadku w GP Japonii

– Żadnego zaproszenia dla Jakuba Jamroga nie było, więc nie mieliśmy czego wycofywać – odpowiedział Ślączka, który na niedzielę przygotował Skrzydlewskiemu butelkę wody mineralnej i opakowanie chusteczek higienicznych. – Żeby się nie odwodnił, kiedy będzie opłakiwał przegrany finał – tłumaczył szkoleniowiec "żurawi”.

Rywalizację na torze lepiej zaczęli miejscowi, którzy sześciopunktową stratę odrobili już po trzech biegach. Najpierw w pierwszej gonitwie podwójnie triumfowała para Kenni Larsen – Paweł Miesiąc, a po remisie w wyścigu młodzieżowym Peter Ljung i Scott Nicholls nie dali najmniejszych szans Madsowi Korneliussenowi i Mariuszowi Puszakowskiemu. W wyścigu IV Orzeł odgryzł się za sprawą Jasona Doyle’a i Edwarda Mazura, którzy pokonali podwójnie Maciej Kuciapę i Krystiana Rempałę.

Przeczytaj także: Rajd Francji - wygrał Latvala, Kubica wypadł tuż przed metą

V gonitwę Ljung i Nicholls ponownie wygrali podwójnie i po pierwszej części zawodów PGE Marma prowadziła 19:11. W drugiej części zawodów miejscowi powiększyli przewagę do 14 oczek,a przed biegami nominowanymi prowadzili już 47:31 i mogli świętować powrót do ekstraligi. W ostatniej gonitwie Jason Doyle dotknął taśmę i został wykluczony z powtórki. Jego miejsce na starcie zajął Edward Mazur, ale wspólnie z Madsem Korneliussenem nie byli w stanie ani przez chwilę zagrozić parze Ljung-Larsen. Podwójną wygraną rzeszowianie ustalili wynik na 55:35.

Bartosz Gubernat
fot. archiwum

Polska Liga Żużlowa 2014
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Polska Liga Żużlowa 2014

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości