Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Polskie drogi

Data publikacji: Autor: Witold Głowacki

Fot: Archiwum 2000 km autostrad i 5300 km dróg ekspresowych obiecuje rząd - tyle że dopiero do roku 2020. Za to całkiem możliwe, że już za trzy lata da się przemierzać Polskę z przepisową prędkością 130 km/h. Oto nasz raport na temat stanu budowy najważniejszych dróg w kraju.

Mamy już  prawie całą północną część A1 od Łodzi do Gdańska, A2 od zachodniej granicy do Warszawy i A4 także od granicy a Fot: Mikołaj Suchanprawie do Tarnowa. Ale nadal nie jest to połączony, zamknięty system. Nie da się przejechać autostradą bez przerwy z Warszawy do Gdańska, ani z Katowic do Poznania. Kiedy więc ma zostać ostatecznie zrealizowany plan budowy w Polsce sieci autostrad i dróg ekspresowych?

Tak naprawdę... dopiero między rokiem 2035 a 2041.  Tylko, że tak odległy termin zawarty w rządowym docelowym planie budowy dróg krajowych i autostrad  wynika z kolejnych unijnych budżetów i dotyczy tak naprawdę wyłącznie ekspresówek - a przy tym tylko kilku ich odcinków - np.  S10 od Piły do Szczecina, czy też S12 od Radomia do Piotrkowa.
Może wiec lepiej - z punktu widzenia przeciętnego kierowcy, który chciałby śmigać autostradami i ekspresówkami przynajmniej między największymi polskimi aglomeracjami -  nieco obniżyć kryteria. I skupić się na tym, co najważniejsze. Rolę kręgosłupa systemu spełniają w Polsce trzy autostrady. Dwie - A2 i A4 - o przebiegu Wschód Zachód. Jedna - A1 - łącząca Północ z Południem a zarazem a2 i A4. Chyba najważniejszym miejscem na drogowej mapie Polski staje się więc Stryków koło Łodzi - tam krzyżują się A1 i A2, tam też znajduje się geograficzne drogowe centrum kraju. Tyle tylko że wciąż nie da się stamtąd pojechać bezpośrednio ani na Gdańsk, ani na Katowice. Gdyby chociaż to było możliwe, można by już mówić o gotowych fundamentach systemu.

2014 - najpierw "pół sieci"
Poprawa szykuje się tu na początku przyszłego roku. Do tego czasu budowlańcy mają się uporać z brakującym ok. 60-km odcinkiem A1, który sprawia, że wciąż nie dość, że nie da się przejechać autostradą od Łodzi do Gdańska, to jeszcze trzeba się przeciskać mającą zasłużoną złą sławę krajówką nr 1 przez Włocławek.  Od kilku miesięcy nie trzeba się już przeciskać Fot: Archiwumprzez Zgierz, ale to wciąż za mało. Dopiero ukończenie północnej części A1 oznaczać będzie istnienie połączenia autostradowego połączenia o kształcie odwróconej litery T między Zachodem (Berlin, Poznań), Centrum (Łódź, Warszawa) i Północą (Toruń i Trójmiasto). Niemniej i tak wciąż nie będzie można mówić o istnieniu autostradowego (ani ekspresowego) połączenia z południem.

2016 - "prawie cała" sieć
Na zapewniający to połączenie kolejny z brakujących odcinków autostrad trzeba będzie jeszcze poczekać. Odcinek to zaś prawdziwie strategiczny - bo umożliwiający w końcu przejazd z przepisową prędkością 130 km/h ze Śląska i Południa w Centrum i na Północ Polski.  Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu i dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor" za kluczowy dla sieci polskich autostrad uważa - właśnie ze względu na A2-  rok 2016 - Jeśli jeszcze w tym roku w ramach "Inwestycji Polskich" zostanie podpisana umowa na odcinek A1 z Tuszyna do Pyrzowic, to właśnie wtedy - przy optymistycznych oczywiście założeniach dotyczących samego przebiegu budowy - autostrada od Gdańska do Katowic. mogłaby być gotowa - mówi "Motofaktom". - Do 2016 roku ukończone zostaną też zapewne brakujące odcinki A4 - dodaje Furgalski. I podkreśla, że wtedy można będzie mówić o prawdziwej sieci autostrad w Polsce.

Ale może i to za mało? - Nie można nazwać siecią dwóch autostrad przeciętych trzecią. O sieci można będzie zacząć mówić, dopiero gdy obok ukończonych A1,A2 i A4, powstanie także droga ekspresowa S3 (przebiegająca z północy na południe, wzdłuż zachodniej granicy Polski - red.) - mówi "Motofaktom" były minister transportu, Bogusław Liberadzki.  Cześć S3 - od Szczecina do Gorzowa Wlkp. już istnieje. Część - od Gorzowa do Zielonej Góry jest nadal w budowie. Natomiast południowy odcinek jest dopiero w sferze planów.Fot: Archiwum

2020 - sieć już całkiem serio. Ale marnie na Wschodzie
Autostrady to i tak nie wszystko. Bo dopiero drogi ekspresowe Pod koniec stycznia rząd przyjął Strategię Rozwoju Transportu do 2020 r. Ta jej część, która dotyczy dróg, brzmi bardzo obiecująco. Do końca dekady mamy według tego dokumenu mieć w Polsce 2000 km autostrad i 5300 km dróg ekspresowych - I to jest do zrealizowania - uważa Adrian Furgalski.  Spełnienie tego planu oznaczałoby niemal domknięcie obecnych założeń co do docelowego kształtu systemu drogowego w Polsce. Obejmują one tylko o 600 km więcej dróg ekspresowych niż to, co zapisano w SRT. A autostrad wręcz tyle samo.

Nadal zaś największym znakiem zapytania jest los wschodniej części A2. Według większości ekspertów autostrada od Warszawy do Terespola wciąż nie ma uzasadnienia ekonomicznego. GDDKiA oraz resort transportu otwarcie przyznają, że pozostaje ona tylko w sferze planów.  Ale bez niej jedynym autostradowym połączeniem Wschodu z Zachodem byłaby przebiegająca na południu autostrada A4.

Kluczowe brakujące odcinki autostrad
A1 – Północ – Kowal-Toruń – ok. 60 km – aktualny termin ukończenia – początek 2014 roku
A1 – Południe – Tuszyn-Pyrzowice – łącznie ok. 120 km – możliwy termin ukończenia – 2016 rok.
A4 – Wschód – łącznie ponad 150 km w kilku odcinkach - możliwy termin ukończenia -2014-15 rok.
A2 – Wschód – Warszawa – Terespol. Istnieje  tylko ok. 25-km odcinek: obwodnica Mińska Mazowieckiego. Pozostałe 160 km raczej nie powstanie przed rokiem 2020.

Sieć najważniejszych dróg
Obecnie
Autostrady - ok 1340 km - A2  - część zachodnia, A1 - fragmenty, A4 - część zachodnia i centralna
Drogi ekspresowe - ok. 1100 km - żadna z większych planowanych dróg ekspresowych nie jest gotowa w całosci
w roku 2020*:
Autostrady - ok. 2000 km. A4 i A1 w całości. A2 od Warszawy na Wschód - pod znakiem zapytania.
Drogi ekspresowe - ok 5300 km. W tym w całości S3, S8 i S7

*Strategia Rozwoju Transportu do roku 2020, styczeń 2013.  



Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Adamz1985 (gość)

    Wschód jak zwykle na końcu, tak jakby tutaj ludzie nie mieszkali i ne liczyły się inwestycje, niedługo otworzą nowe przejście graniczne dla ciężarówek w Połowcach, a na mapach nawet w planach na 2020 rok nie ma żadnych zaznaczonych inwestycji. To co wybudowali jest komiczne i nijak ma się w rzeczywistości do potrzeb transportu i przemieszczania się. Sieć nie łączy korytarzy transportowych tylko jest realizacją planów sowieckich na szybki przerzut wojsk. Jeśli się mylę to prosze o poprawę mojej wypowiedzi.

  • pol (gość)

    "obiecuje rząd" hehe, dobry kawał

  • abc (gość)

    "Za to całkiem możliwe, że już za trzy lata da się przemierzać Polskę z przepisową prędkością 130 km/h" - maksymalna prędkośc na autostradzie wynosi 140km/h...

  • a-gdzie-kiedy s-19 (gość)

    musi byc droga ekspresowa s19 lublin-rzeszów

  • ranka (gość)

    śmiech na sali te nasze "dróżki". a potem się dziwić,że tyle wypadków nie mówiąc o tym że jazda naszymi drogami jest daleka od przyjemności. niezły wywiad na te temat czytałam ostatnio Edytowany przez moderatora 2013-04-15 12:36

  • ale zaśmieszyli (gość)

    jak padł mur berliński to już w byłej NRD w 2 lata wybudowali potrzebne autostrady a tu czytam,że po 2040r.Hahaha Edytowany przez moderatora 2013-07-15 06:24

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości