Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Prawo drogowe. Czy można dostać mandat za zbyt wolną jazdę?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Lucyna Nenow Nadmierna prędkość należy do najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Czy jednak oznacza to, że im wolniej jedzie kierowca, tym lepiej? W wielu sytuacjach taka zasada się nie sprawdzi.

Znaki określające ograniczenie prędkości na danym odcinku są bardzo często spotykane. Nic w tym dziwnego – im wyższa prędkość, tym trudniej zapanować nad autem czy zatrzymać się w razie nagłego pojawienia się przeszkody. Dużo rzadziej widujemy znaki informujące o prędkości minimalnej i być może dlatego nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę z tego, że w niektórych przypadkach również zbyt wolna jazda może być niebezpieczna.

Znak „prędkość minimalna”

Znak drogowy C-14 należy do znaków nakazu i zobowiązuje kierowców do jazdy z prędkością nie mniejszą niż wyrażoną na znaku, przy zachowaniu ograniczeń prędkości wynikających z przepisów szczegółowych (chyba że nie pozwalają na to warunki panujące na drodze). Jest stosunkowo rzadko stosowany, ale pojawia się np. przed wjazdem do tunelu, gdzie m.in. ze względu na ograniczoną widoczność jazda jednego auta ze znacznie niższą prędkością od innych mogłaby negatywnie wpłynąć na płynność i bezpieczeństwo ruchu. Dla odwołania minimalnej prędkości stosuje się znak C-15.

Zobacz także: Płyn hamulcowy. Alarmujące wyniki kontroli

Wolniej przez nieuwagę

Częstą przyczyną, dla której kierowca nadmiernie redukuje prędkość, jest rozproszenie uwagi. Czasem kierowca zwalnia, kiedy chce przyjrzeć się pięknemu krajobrazowi albo wręcz przeciwnie – jego uwagę zwróci niebezpieczne zdarzenie na drodze, np. wypadek. Jeszcze bardziej ryzykownym powodem zbyt wolnej jazdy jest rozmowa przez telefon. Gdy kierowca nie skupia się w pełni na prowadzeniu auta, bardzo łatwo o wypadek – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Blokowanie ruchu

Kodeks drogowy wskazuje, że „kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym”. Oznacza to, że za blokowanie ruchu kierowcy grozi mandat i punkty karne. Dlaczego tak jest?

Zbyt wolna jazda jednego kierowcy może wpływać na zaburzenie płynności ruchu i powstawanie zatorów na drodze. W dodatku poruszanie się z prędkością znacznie niższą od dozwolonej może skłaniać innych kierujących do wyprzedzania (które należy do niebezpiecznych manewrów) oraz do bardziej agresywnej jazdy – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Za zbyt wolną jazdę można dostać mandat w wysokości od 50 do 200 zł oraz 2 punkty karne.

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Zygi (gość)

    Na dobrą sprawę to mandat można za wszystko dostać. Chyba że się ma yanosika :D

  • gość (gość)

    Obecnie mamy inny zgoła odmienny problem, z dawien dawna znane jest powiedzenie "NADGORLIWOŚĆ JEST GORSZA OD FASZYZMU" obecnie mamy do czynienia z czymś na ten wzór, a nazwać to można "PLAGA UPRZEJMOŚCI" Nie mam nic do uprzejmości i tej na drodze również, ale jeśli kierowca rozgląda się zamiast jechać i wyszukuje kogo by tu zaprosić na przejście dla pieszych to już lekka przesada uważam. Obserwuję że w tej pseudo uprzejmości my Polacy rozpędziliśmy się już tak daleko, że zatrzymują się kierowcy na zielonym świetle żeby zaprosić pieszego na przejście który akurat ma światło czerwone. przecież to absurd.

  • Tak ... sobie !!! (gość)

    Im mniej absurdów, tym lepiej ! Każda reakcja winna dotyczyć sytuacji realistycznej, czym więcej realizmu, tym lepiej !!!. Takiego rozumienia rzeczywistości obawiają się "byty społecznie bezużyteczne". Zawsze tak było, i zawsze tak będzie !!!. Trzeba rozumieć to, że Kodeks Drogowy winien być pierwszym podręcznikiem (najwyższej klasy) rozumienia Prawa (w ogólności), dotyczyć powinien "Ruchu Drogowego". Nie powinien (ani przez chwilę) sprawiać wrażenia, że jest "katechizmem"- podręcznikiem opisującym relacje z Podstawą Sensu Bytowania, a tak (niestety) jest !!!.

  • Kierowca (gość)

    Dlatego w Kętrzynie jestem za karaniem Kętrzyńskich kierowców ktorzy blokuja ruch i jedzie 20km -30km na godzinę,a potem wielka pretensja ze mandat dostal,albo ze ktos trabi i wyprzedza ktora osoba mi tak hamowala gwałtownie wczoraj bez uzasadnienia... Później nie placzcie ze miasto jest zakorkowane poprzez duza ilosc rond w Kętrzynie. Takie cuda tylko sa u nas wstyd i hanba...

  • kot (gość)

    Jade tak jak wszyscy. Jak jest "70" a wszyscy równo jadą 90-100 to tez tak jadę, bo gdybym sam jeden zwolnil do 69 to dopiero bym stworzył niebezpieczne sytuacje

  • kierowca (gość)

    ci, którzy onegdaj zlikwidowali studentów, ks. Popiełuszkę teraz znowu podnoszą łeb

  • Janusz (gość)

    Jest jednak jeden manewr za który mandatu się nie dostanie: nieprzerejestrowanie kupionego samochodu i jazda z 'kompletem umów'. Nie ma na to paragrafu, wydziały komunikacji potwierdzają że absolutnie nie trzeba przerejestrowywać pojazdu, baa.. sama policja nigdy nie sprawdza dokumentów, bo teraz nawet nie trzeba ich mieć przy sobie. Znam takich cwaniaczków co tak jeżdżą już od kilkunastu lat róznymi autami i nigdy nie mieli na siebie zarejestrowanego samochodu!! mandatów z fotoradarów też ZERO, nie przychodzą, takie sprawy są umarzane bo nikomu nie opłaca się szukać kolejnych właścicieli, trwało by to chyba latami!! Tylko grzeczni uczciwi obywatele co zgodnie z prawem rejestrują auto na siebie płacą mandaty.

  • alinka (gość)

    dzisiaj to chyba za wszystko mandat można dostać xd wiec sama bez Yanosika sie nie ruszam

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości