Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Prawo jazdy 2018. Rodzic zamiast instruktora jazdy?

Data publikacji: Autor: A.W / TVN24 / x-news

Fot. Krzysztof Szymczak Zdawalność części praktycznej egzaminu na prawo jazdy w niektórych regionach sięga zaledwie 25%. Kandydaci na przyszłych kierowców do tej pory wydawali duże pieniądze na tak zwane jazdy doszkalające pod okiem instruktora. Sytuacja może się niedługo zmienić.

Dziennik Gazeta Prawna dotarła do informacji o pracach Ministerstwa Infrastruktury nad zmianą zasad w procesie szkolenia kierowców na kursach na prawo jazdy. W ramach aktualnie obowiązujących zasad osoba, która nie czuje się pewnie przed podjęciem praktycznej części egzaminu, czyli poprawnego wykonywania manewrów na placu szkoleniowym oraz w mieście, może skorzystać z tzw. jazd doszkalających z instruktorem. Takie usługi znajdują się w ofercie wszystkich ośrodków szkoleniowych.

Młodzi kierowcy, którzy ukończyli kurs przygotowujący do egzaminu i przejeździli z instruktorem 30h szkoleniowych, powinni czuć się swobodnie za kierownicą jednak nie zawsze tak jest. Czasem brakuje im umiejętności związanych z konkretnymi manewrami, ale najczęstszym powodem wykorzystania jazd doszkalających jest  obycie za kierownicą.  

Kierowcy po ukończeniu kursów brakuje często nie tyle umiejętności, ile obycia za kierownicą. Nie wszyscy po zaliczeniu wymaganych 30 godzin czują się pewnie i swobodnie. Dlatego chcemy dać możliwość odbywania dodatkowych jazd z opiekunem – słyszymy w Ministerstwie Infrastruktury.

Zobacz także: Prawo jazdy. Jak długo ważny jest egzamin?

Z dotychczasowych informacji nie wynika dokładnie czy wszyscy kierowcy przed egzaminem będą mogli skorzystać z dodatkowych lekcji pod okiem dorosłego opiekuna. Wiadomo natomiast, że osoba nadzorująca będzie musiała być spokrewniona z kierowcą w pierwszym stopniu (rodzic - dziecko). Dodatkowych jazd doszkalających nie będzie można odbywać pod okiem babci czy dziadka, brata, wujka a tym bardziej kolegi.

Doszkalające jazdy z dzieckiem będzie mogła zrealizować matka, ojciec lub pełnoprawny opiekun. Osoba nadzorująca powinna posiadać prawo jazdy od co najmniej 5 lat.

Samochód wykorzystywany do takich jazd nie będzie musiał być wyposażony w dodatkowe pedały, a jedynie [b]lusterka[/b]. Jazdy doszkalające będą musiały się odbywać[b] poza autostradami i drogami szybkiego ruchu.[/b]

Źródło: Dziennik Łódzki

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • To Nie Przejdzie (gość)

    Nie wystarczyłoby zwiększyć ilości wyjeżdżonych pod okiem inatruktora godzin np. do 50? Rodzice często sami popełniają błędy i zwykle nie są ekspertami w przepisach ruchu drogowego...

  • midat (gość)

    NIEUK BEDZIE UCZYL PRZYSZLEGO NIEUKA?

  • Gość (gość)

    To po h...j instruktor niech sie powybijaja na drodze.

  • teram1 (gość)

    Jeśli o prawku mowa to dla siebie zamówiłem ostatnio z clubcardcompl, bardzo fajnie wykonane :) przydaje się w wielu sytuacjach.

  • Justyna (gość)

    Może to i dobry pomysł ?

  • Alicja (gość)

    Absurdalny pomysł, doszkalanie z każdym , ale nie z rodzicem, jednak najlepiej z instruktorem, a co w przypadku osób starszych, mogą już nie mieć rodzica...

  • Gregor (gość)

    To już Ministerstwo przeszło samego siebie jeżeli chodzi o takie coś Przecież to jest absurd który w ogóle się Nie zgodziłem do policji ani żadna ubezpieczalnia

  • Andrzej (gość)

    A moim zdaniem dobrze ! ja za dobrze nie wspominam instruktorow nie nauczyli mnie niczego czego nie nauczyl by mnie zwykly doswiadczony kierowca. W przypadku znajomego byla jeszcze proba wyludzenia pieniedzy. Wiecej godzin obowiazkowych ? To jest dopiero zart

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości