Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Prawo jazdy: Biurokratyczna przeszkoda dla przyszłych kierowców

Data publikacji: Autor: redakcja.regiomoto

Prawo jazdy: Biurokratyczna przeszkoda dla przyszłych kierowców Aby rozpocząć szkolenie przed egzaminem na prawo jazdy, przyszły kierowca będzie musiał odwiedzić starostwo. Tam otrzyma Kartę Kandydata na Kierowcę. To nowym pomysł rządu.

Resort transportu chce w ten sposób uszczelnić przebieg dokumentów. Zgodnie z projektem rozporządzenia, osoba ubiegająca się o prawo jazdy złoży u właściwego starosty lub w wydziale komunikacji urzędu miejskiego w mieście na prawach powiatu:

- wniosek o wydanie prawa jazdy;
- orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem i orzeczenie psychologiczne, o ile jest ono wymagane;
- wyraźną kolorową fotografię o wymiarach 3,5 x 4,5 cm, przedstawiającą osobę bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami w pozycji lewego półprofilu z widocznym lewym uchem;
- zgodę rodziców, jeżeli kandydat rozpoczyna szkolenie 3 miesiące przed ukończeniem wymaganego na daną kategorię wieku.

Zobacz też: Trudniejsze egzaminy na prawo jazdy od 2013 r. - to już pewne

Na podstawie tych dokumentów starosta lub wydział komunikacji w miastach na prawach powiatu wydaje Kartę Kandydata na Kierowcę.

Po odbyciu szkolenia i zdaniu egzaminu, kursant wróci do starostwa, by odebrać prawo jazdy.
Pomysł nie podoba się kandydatom na kierowców, szkoleniowcom i samym urzędnikom starostw.

Zobacz też: Psycholog - ludzie mniej inteligentni szybciej robią prawo jazdy

- Nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Nie dość, że droga do prawa jazdy, nawet tej podstawowej kategorii ,B, jest trudna, a przy tym kosztowna, to jeszcze bardziej się wydłuży - uważa Piotr, bydgoski student, który będzie podchodził do egzaminu po raz czwarty. - To oczywiście utrudni życie przyszłym kursantom i myślę, że także urzędnikom. I po co to wszystko?

- Z wypełnioną kartą kandydat musi zameldować się w wybranym przez niego ośrodku szkolenia kierowców - wyjaśnia Jerzy Kociszewski, wiceprezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. -  Dotąd większość formalności załatwiało się - i nadal tak jest - prościej, bo w szkole jazdy. Resztę formalności absolwent kursu załatwia przystępując do egzaminu i odbierając w urzędzie prawo jazdy.

Zdaniem Kociszewskiego, szkołom jazdy ubędzie papierkowej pracy, ale urzędom przybędzie. Rodzi się też ryzyko - o czym w środowisku szkoleniowców się mówi - że urzędnik wskaże petentowi  jakiś wybrany ośrodek szkolenia kierowców. Pojawia się więc czynnik korupcjogenny.

Związek Powiatów Polskich negatywnie zaopiniował ministerialny projekt rozporządzenia i chce go przedyskutować w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Marek Weckwerth
Źródło: Pomorska.pl

Prawo jazdy: Biurokratyczna przeszkoda dla przyszłych kierowców
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Prawo jazdy: Biurokratyczna przeszkoda dla przyszłych kierowców

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości