Wszystko
o samochodach

Porady / Samochód zimą

Problem z uruchomieniem silnika diesla. To trzeba wiedzieć tankując auto zimą

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Andrzej Zgiet Aby uniknąć sezonowych problemów z eksploatacją aut zapobiegliwi właściciele na długo przed pierwszymi mrozami sprawdzają stan akumulatorów, wymieniają płyn do spryskiwaczy czy do chłodnicy. Jednak pomimo podjętych wcześniej działań, nadejście ekstremalnych temperatur wciąż potrafi zaskoczyć, zwłaszcza właścicieli samochodów z silnikiem diesla – nierówną pracą, „przerywaniem”, a nawet całkowitym unieruchomieniem silnika.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Circle K w 2018 roku, Polacy dbając o swoje samochody w sezonie zimowym, oprócz wymiany opon i płynu do spryskiwaczy (74%) i chłodnic (49%), decydują się także na przegląd u mechanika (33%) i zaczynają garażować samochód (25%). Wraz z nastaniem niskich temperatur, kierowcy borykają się m.in. z odmrożeniem zamka w drzwiach (53%), zamarzniętym płynem do spryskiwacza (43%) lub przerwą pracy silnika podczas jazdy (32%). Dla właścicieli aut z silnikiem diesla najczęstszym utrapieniem jest brak możliwości uruchomienia pojazdu (53%) lub uruchomienie go dopiero po wielu próbach (60%). Mimo to tylko 11,4% kierowców wskazuje jako przyczynę niską jakość paliwa, a zaledwie 5,5% – zanieczyszczenie filtra.

Jednak nie wszyscy badani zdają sobie sprawę z tego, jak ważna jest odpowiednia jakość paliwa. Uczestnicy ankiety, w odpowiedzi na pytanie o rodzaj paliwa tankowanego podczas ostatniego sezonu zimowego, wskazywali odpowiednio na: standardowy olej napędowy (diesel) – 46%, olej napędowy premium (29%), olej napędowy zimowy (23,5%), uniwersalny całoroczny olej napędowy (15%) oraz olej napędowy arktyczny (4,9%). Warto zwrócić uwagę na fakt, że aż 15% badanych deklaruje, że przez cały rok tankuje olej uniwersalny, pomimo, że nie jest on dostępny cały rok. Pokazuje to niską świadomość, czym w ogóle jest paliwo zimowe.

Zobacz także: Pomiar prędkości. Policyjny radar niezgodny z prawem

Niskie temperatury wpływają na ograniczenie właściwości eksploatacji oleju napędowego, dlatego w zimowych warunkach silnik potrzebuje paliwa, które pozwoli przygotować go do niezakłóconej pracy.

Olej napędowy w niskich temperaturach w naturalny sposób zaczyna mętnieć. W bardzo mroźne dni proces ten może zwiększyć zużycie paliwa lub nawet uniemożliwić rozruch. Dlatego olej napędowy oferowany w okresie zimowym na stajach, zawiera dodatki ułatwiające bezproblemową jazdę.

Zimą przy wyborze oleju napędowego warto zwrócić uwagę na tzw. temperaturę mętnienia oraz temperaturę zablokowania zimnego filtra (CFPP). W Polsce, według normy, w okresie zimowym CFPP od 16 listopada do końca lutego powinna wynosić przynajmniej -20 stopni Celsjusza. Od 1 marca do 15 kwietnia oraz od 1 października do 15 listopada przepisy wymagają -15 stopni Celsjusza, a od 16 kwietnia do 30 września nie więcej niż 0 stopni Celsjusza.

Depresatory, dodawane do oleju sprawiają, że w niskich temperaturach naturalny proces mętnienia paliwa jest utrudniony. To akurat pozytywne zjawisko, ponieważ filtr paliwa łatwiej poradzi sobie z przepływem mniejszych kryształów parafin. Inne dodatki spowalniają opadanie na dół zbiornika już skrystalizowanych parafin. To ważne, bo paliwo zasysane jest z dołu zbiornika i jeśli jest tam warstwa parafin, to filtr może szybko się zapchać.

Podczas tankowania pojazdu w zimie warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

Aby nie dać się zaskoczyć niskim temperaturom lub nagłemu pojawieniu się warunków klimatycznych jak z dalekiej północy, najlepiej rozpocząć tankowanie oleju arktycznego odpowiednio wcześniej.

Tankowanie należy zawsze przeprowadzić do pełna, ponieważ wilgotne powietrze gromadzące się w silniku skrapla się i w ten sposób woda przedostaje się do paliwa.

Kierowcy powinni także pamiętać o niemieszaniu paliwa klasy arktycznej z innymi olejami napędowymi. Dodanie nawet niewielkiej ilości innego gatunku pogarsza właściwości niskotemperaturowe paliwa.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Max (gość)

    Proszę napisać jeszcze "sponsorowany przez". Piszę jako właściciel diesli od 20 lat.

  • Kobielak (gość)

    Piszą o dieslu a zdjęcie jest jak kobieta tankuje benzynę.

  • Jery (gość)

    Jak sie wilgotne powietrze z silnika dostaje do baku i skrapla się jest tu jakis inzynier co moglby ten fenomen wytlumaczyc

  • Bolo (gość)

    Kazdy artykol to zart ja pier....

  • Komentarz usunięty.
  • Abc (gość)

    Odpalić z plaka i po problemie.

  • putbill (gość)

    Sponsor Circle, ciekawe gdzie u nas jest taka zima, że disiele nie mogą odpalić z powodu jakości paliwa, jak paliwo jest dostarczane z Orlenu lub Lotosa, nawet Circle kupuje z Orlena, nie ma to jak autoreklama hahahaha

  • putbill (gość)

    Autor zrobił Żonie lub Narzeczonej zdjęcie i z tego zachwytu zapomniał powiedzieć, żeby złapała za czarny pistolet ON, a nie zielony Pb, bo o tym mowa w tym artykule.

  • Noo (gość)

    Nie kręci rozrusznik

  • Marek J. (gość)

    Jestem odporny na takie bzdety a dlatego że od 25 lat poruszam się Dieslem i nigdy nie zdarzyło się tak żeby ON mi zamarzł albo odłożyła się parafinka , po prostu do baku w zimie dolewam parę litrów benzynki i święty spokój .

  • maksior (gość)

    to już takie podstawy… jak się czegoś nie wie zawsze można na stacji zapytać, po to tam ludzie są właśnie. ja swojej żonie przed zimą zamówiłem paczkę z delphi, odpicowałem samochód a i tak powiedziała mi że jeździć nie będzie bo się boi. Samo tankowanie to pikuś, powinno się jeszcze kierowcom jazdy doszkalające zimą robić.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości