Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Progi zwalniające. Czy to dobre rozwiązanie?

Data publikacji: Autor: (mm) TVN Turbo/x-news

Fot. TVN Turbo/x-news W Polsce od lat buduje się dużo tzw. "leżących policjantów". - Problem polega na tym, że u nas nie ma standaryzacji budowy tych progów. U nas powstają one od Sasa do Lasa - mówi Adam Bielak z TVN Turbo.

Fot. TVN Turbo/x-news Próg progowi nierówny. Jedne wykonane są z tworzyw sztucznych, inne z kostki brukowej lub wylane z asfaltu. Na polskich drogach jest ich więcej jak w innych krajach Unii Europejskiej, a kierowcy specjalizują się w ich omijaniu. Podczas, gdy w Polsce progów zwalniających przybywa, w innych państwach europejskich tendencja jest odwrotna. Zastępowane są zwężeniami, czy też szykanami, a powodów takiego stanu rzeczy może być wiele. Od troski o zawieszenie, po troskę o środowisko, gdyż hamujące samochody zwiększają stężenie szkodliwych pyłów.

Redakcja poleca:
- Czy praktyczny samochód musi być drogi?
- Przyjazny kierowcy system multimedialny. Czy to możliwe?
- Nowy, kompaktowy sedan z klimatyzacją. Za 42 600 zł!

Rodzaje progów zwalniających są różne, ale bez względu na ich kształt czy materiał, zgodnie z przepisami tzw. "leżący policjant" może mieć maksymalną wysokość 10 cm. W praktyce jednak nie zawsze jest to kontrolowane.

Im wyższy próg zwalniający kierowca musi bardziej zwolnić, aby chwilę potem przyspieszyć. Auto zużywa więcej paliwa i bardziej zatruwa środowisko.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Ob. Serwator (gość)

    Jedno z najgłupszych rozwiązań, jakie kiedykolwiek wymyślono. Zamiast takich idiotyzmów jak uszkadzające zawieszenie progi i powodujące korki szykany, proponuję od czasu do czasu odwiedziny patrolu policji, wyposażonego w ATESTOWANY miernik prędkości i walić słone mandaty tym, którym się strasznie spieszy.

  • Sven (gość)

    w cywilizowanych krajach (Skandynawia) potrafią budować progi po ktorych jezdzi się z przyjemnością. Nic nie urywają, tylko powodują bujnięcie samochodem. Kwestia zastosowania odpowiedniego kształtu i szerokości. Ale u nas myślenie nie jest zbyt popularne, także u drogowców....

  • taksówkarz (gość)

    W cywilizowanym kraju to nie byłby dobry pomysł. w Polsce tak!

  • Niepoprawny pesymista (gość)

    "Wynalazcom", tego goowna życzę, żeby ich karetka po takich "udoskonaleniach" połamanych wiozła.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości