Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Przed domem czy na myjni, czyli gdzie umyć auto?

Data publikacji: Autor: (pp)

Fot. Archiwum Polskapresse Wiosna to czas, w którym kierowcy wreszcie mogą bez obaw o nocne przymrozki umyć swoje samochody i oczyścić ich karoserie z "resztek" minionej zimy - soli drogowej oraz piachu. W związku z tym nasuwa się pytanie, gdzie zadbać o lepszy wygląd i stan powłoki lakierniczej pojazdów?
Fot. Archiwum Polskapresse W przeprowadzonej przez nas ankiecie, aż 35,11% respondentów odpowiedziało, że swoje samochody myje pod domem lub na podwórku. Głównym czynnikiem, który wpływa na popularność takiego sposobu dbania o karoserię auta, jest z pewnością kwestia finansowa. Przysłowiowe już "wiadro i szczotka" są bardzo tanie oraz starczają na długi czas. Należy jednak pamiętać, że mycie auta pod blokiem lub domem może zakończyć się dla nas dotkliwą karą finansową.

Jest to spowodowane ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Władze samorządowe w naszym kraju zostały zobowiązane do podporządkowania się jej ustaleniom, a co za tym idzie, wprowadzenia kar finansowych dla osób, które myją swoje samochody w miejscach do tego nie przeznaczonych. Mandaty w wysokości nawet 500 zł możemy otrzymać od straży miejskiej.

Przepis ten dotyczy nie tylko miejsc publicznych, lecz także prywatnych posesji, jeśli nie spełniają one określonych warunków. Abyśmy mogli legalnie myć na nich pojazdy, muszą one mieć koniecznie specjalny odpływ do kanalizacji miejskiej, zaś w żadnym wypadku do studzienki przeciwdeszczowej.

Wyjściem z sytuacji może być również specjalna mata, na której stawiamy pojazd, zaś jej podwyższone krawędzie uniemożliwiają przedostanie się wody i detergentów do gleby. Niestety, to rozwiązanie nie należy do najtańszych. Ceny takich mat zaczynają się od ok. 1000 zł.

Fot. Archiwum Polskapresse Zdecydowanie mniejszym obciążeniem dla naszych portfeli będzie skorzystanie z myjni bezdotykowych. To właśnie one zajęły 2. miejsce w naszej ankiecie, zdobywając 30,14% głosów. Przywrócenie czystości średniej wielkości samochodu w takim punkcie kosztuje zaledwie kilka złotych. Jednak w ten sposób nabywamy nie tylko umyte auto, lecz także spokój i brak obaw o wręczenie nam mandatu od straży miejskiej.

Trzecie miejsce w naszej ankiecie, niemal ex aequo, zdobyły tradycyjne myjnie ręczne i automatyczne. Tym, co przemawia za korzystaniem z tych usług, jest wygoda. Auto oddajemy w ręce specjalistów bądź maszyny, które przywracają naszemu pojazdowi blask, zaś my mamy wówczas kilka lub kilkanaście minut wolnego czasu. Wygoda jednak kosztuje, zwłaszcza w przypadku myjni ręcznych, gdzie umycie pojazdu wiąże się z wydatkiem około 25-30 złotych.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • lukasz1981

    haha moja posesja - moja sprawa - łapy precz, strażnik miejski może mi pomachać zza 'płota'.

  • Waldi (gość)

    bez jaj. Mandat za mycie samochodu przed domem :) hehe Faszyzm przy tym to raj

  • Fan (gość)

    Niestety to prawda, można dostać mandat za mycie samochodu na własnym podwórku, tak samo jak uruchomienie silnika na własnym podwórku i pozostawienie go na chodzie dzłużej niż minutę. Pytanie tylko, jak nałożyc karę na takiego kogoś, skoro SM nie może wejść na moje podwórko, bez mojego pozwolenia lub nakazu sądowego. Nawet jeśli zachodzi podejżenie popełnienia przestepstwa (w końcu widać, że myję samochód), to Sm musi iść do sądu po nakaz, a jak już dostanie nakaz, to samochód dawno jest umyty. Jeśli zrobią zdjęcie, to nie może być użyte przeciw nam w sądzie, o nie wolno robić zdjęć osobom prywatnym (i ich mieniu), bez zgody, nawet SM. Więc po co takie przepisy?

  • Jerzyk rbi (gość)

    Nie pasuje to nie będziecie myć-umyjecie u siebie mandat i po problemie.Macie gówno do gadania palanty i mandat zapłacicie!

  • stud (gość)

    A czy to nie jest czasem tak, że wolno myć, ale tylko czystą wodą?

  • wbx (gość)

    Mycie jak mycie, ale uruchomiony silnik dłużej jak minutę to niedorzeczne. A jak właśnie naprawiam swoje auto a usterka jest silnikowa to chyba muszę mieć odpalony silnik żeby ją zdiagnozować albo sprawdzić po naprawie. A może naprawa we własnym zakresie też jest przestępstwem?

  • autko (gość)

    paranoja, zarobki jak we wczesnym peerelu a wymagania jak w Niemczech, Anglii, czy Holandii, puknijcie się w główki myśliciele z sejmu, czy samorządowcy

  • wojciech (gość)

    znam zaklady naprawy samochodow z jakich wszelkie odplywy prowadzone sa do kanalizacji burzowej. dajac pozwolenie na prowadzenie zakladu nikt nie pyta i nie sprawdza sposobu odprowadzania sciekow!!! olej plynie do kanalizacji i potem do.... jeziora!!!

  • Espasik (gość)

    żadna myjnia bezdotykowa nie umyje idealnie samochodu Nic nie zastąpi wiaderka i dobrej szczotki lub gąbki. Ja robię tak jede na myjnie bezdotykową nalewam sobie wody z środkiem czyszczącym do wiaderka (koszt 2 zł) potem szczotką myję cały samochód i na koniec spłukuję czystą wodą (koszt 5 zł). I mam dobrze umyte autko za 7 złociszy.

  • bmw (gość)

    I właśnie przez takich jak Ty w tym kraju ciągle narzekacie na słabe zarobki. Tam pisze ze nie wolno uzywac wlasnych przyborów do mycia. Ale Polak cwaniak uzywa i mycie zamiast 12-15zł kosztuje 7zł. Myjnia mniej zarabia, mniej zapłaci cieciowi co tam pracuje. I tak to sie wszystko nakreca niestety. Myslicie za angol, niemiec, holender by tak zrobił? Na pewno nie i dlatego oni mają lepiej. Ale taka juz mentalnosc Polaka, radosc sprawia mu ze oszukał, ze był sprytny, ze nie zaplacil tyle co powinien i nic sie nie stalo. Dopoki ludzie sie nie zmienia to ani kaczor ani tusk ani palikot ani inny lepszy niz ktorykolwiek z nich nic temu krajowi nie pomoze. Bylo i bedzie dziadostwo i bieda!!!

  • Misiek (gość)

    Proponuję wprowadzić zakaz przejeżdżania przez kałuże!!! I parkowania samochodu na deszczu!!!

  • Hankie (gość)

    @do bmw Właścielem takiej myjni jesteś? To nie chodzi o oszczędzanie tylko o dokładność umycia. Jeżeli myślisz, że lancą zmyjesz dokładnie brud - jesteś w błędzie... Na pewno nie da rady, trasa 300 kmz zimą i lancą z myjni dokładnie tyłu auta nie umyjesz. Nie unoś się niepotrzebnie...

  • stary szofer (gość)

    Hankie - używając w stosunku do "bmw" (bierny, mierny ale wierny - z naciskiem na "bierny") sformułowania: "...jeśli myślisz" - popełniasz nadużycie semantyczne :-)

  • Ja (gość)

    Fan - wolno robić zdjęcia osobom prywatnym, tylko nie wolno ich upubliczniać - to jest różnica.

  • lgk (gość)

    Na jakiej podstawie zabrania się odprowadzania zanieczyszczonej wody z mycia pojazdów do kanalizacji miejsckiej, jeżeli w cenie dostarczanej wody z sieci z automatu doliczana jest opłata za odprowadzenie ścieków w ilości równej wodzie dostarczonej. Dwa razy płacić za to samo?

  • thx (gość)

    A probowaliscie umyć samochód w myjni parowej?? Podobno super doklanie!

  • luis (gość)

    Niestety myjnia myjni nie równa spróbuj na różnych bezdotykowych. Ja znam takie po których auto jest idealnie czyste.

  • uk (gość)

    W Angli nie mam problemu z mycie auta na wlasnej posesji !! myjnie samochodowe nie maja obowiazku posiadac specialnych zbiornikow na scieki!! tylko w polsce takie nakazy i zakazy zaslaniejac sie EU i srodowiskiem!!! A firmy myjace znaki ,przystanki itp piana leci w glebe i smeja sie z nas obywateli!!

  • Komentarz usunięty.
  • KRZ (gość)

    Mnóstwo samochodów garażowanych pod blokiem, na parkingu itp jest samoistnie mytych przez deszcz, więc każdy kto nie nakrywa takiego samochodu wodoszczelnym pokrowcem, powinien zostać ukarany!

  • nitko (gość)

    mycie samochodu tylko w miejscach wyznaczonychi przygotowanychdo tej czynnosci,tak jak toalety dla ludzi i spacerek z pieskiem w celu kupki.To jest tylko kultura ludzi a tej troche brakuje.

  • Kenik (gość)

    Pozdrawiam wszystkich typowych polaczków co mają w nosie wszystkich innych, bo najważniejsi są oni. Tu nie chodzi o to, że zabraniają wam myć na posesji, bo tak i już. Tylko chodzi o to, żeby ta chemia, którą myjecie auta nie spływała do gleby, który jest dobrem wspólnym mimo iż znajduje się na twoim podwórku. Ten kraj coraz bardziej mnie przeraża.

  • myjnia parowa (gość)

    przekonałem się w końcu do myjni parowych. Jak podjechałem u nas w Krakowie do myjni na Kościuszki 47 i mi wypucowali autko, doczyścili tapicerkę po psiakach w dwie godziny to już myjnie nie zmienię na inna http://krakowmyjnia.com/. Rewelacyjni są

  • jhook (gość)

    Ja rozumiem ochronę środowiska, dbanie o czystość gleb, wód gruntowych itp. tylko w tym wszystkim jest brak logiki. Świadomy obywatel, na swoim podwórku, dbając o nasadzenia, trawę itp. powinien używać detergentów biodegradowalnych, bo inaczej sam sobie wszystko zniszczy. Obecnie sytuacja wygląda następująco: mam domek jednorodzinny i oczywiście myjkę wysokociśnieniową. Bez problemu i przy wykorzystaniu chemicznych detergentów mogę sobie umyć kostkę brukową, elewację budynku, murowane elementy ogrodzenia itp. ale samochodu już umyć nie mogę, bo dostanę mandat. Zatem o co w tym wszystkim chodzi?

  • jj (gość)

    Mozna myć na swoim podwórku tylko trzeba warunki spełnić odpowiednie(trzeba się w gminie dowiedzieć swojej właściwej do miejsca zamieszkania. Tak więc nie siejcie panowie zamieszania i nie spinajci sie.

  • Michał (gość)

    Przychylam się do opinii myjnia parowa (gość). Mega fajnie myją i jest efekt jakby auto wyjechało z salonu :) Miałem okazję być tutaj ekomyjniaparowa.pl

  • makako0079

    Moim zdaniem trochę przesada z tymi mandatami za mycie na podwórku, bo w sumie raczej większości ludzi zależy na własnej posesji i nie używa jakiś silnych, niebiodegradowalnych detergentów, bo dba o trawę, kwiaty czy inne rośliny, ale wiadomo, przepisy to przepisy. ;) Ja należę do tej grupy osób, które raczej stawiają na myjnie parowe niż na te tradycyjne. Jak się właduje kasę w auto to szkoda potem patrzec jak oni ten lakier wręcz zdzierają ;/ A para to jednak para. Ja podjeżdżam do takiej myjni,która ma urządzenia z Green steam, innej nie próbowałem, ale skoro ta jest dobra, to po co zmieniać? ;)

  • Jedrek_TDI (gość)

    Myjnia automatyczna może i dobra ale taki rolnik ciekawe gdzie ma swoje maszyny umyć, może u burmistrza pod kocem jego córki? W bogatszych i bardziej restrykcyjnie podchodzących do ochrony środowiska krajach nie ma takiego bzdetu ustawodawczego ograniczającego wolność obywateli. Już by im dali szczotkami od felg po tyłkach, lub w :D Wystarczy środki biodegradowalne i nawet trawie nie zaszkodzi umycie raz na tydzień auta. Tutaj ustawodawcy bardziej chodziło o otwieranie na prywatnych posesjach dzikich, przypadkowych i nieprzystosowanych myjni, gdzie wtedy faktycznie jest zagęszczenie chemii i brudu spływającego z aut w jednym miejscu i na okoliczne działki. Parkingi przyblokowe, gdzie mogło dochodzić do nadużywania miejsc postojowych i zanieczyszczanie chodników i otoczenia wspólnego innych mieszkańców. Ale moja prywatna do tego ogrodzona posesja, za którą płacę podatki i jest do k... nędzy moją własnością i zabrania mi się jej używać zgodnie z przeznaczeniem i moimi potrzebami?

  • Jedrek_TDI (gość)

    Auta też już nie wolna na posesji naprawiać. Ciekawe ilu ludzi o tym wie. Czyli zmiana opon czy drobne naprawy i kolejny mandat może polecieć... Rewolucji potrzeba i wywalenia ustaw do kosza i utworzenie kilku przejrzystych przepisów dotyczących prywatnej własności. Rozumiem, nikt nie chciałby mieć w sąsiedztwie myjni zalewającej brudami ale sporadyczne umycie swojego auta nie spowoduje większego zagrożenia i strat w ekosystemie jak padające deszcze na takie auto.

  • Uczciwy (gość)

    Dlaczego jeszcze nie wprowadzono podatku od spływającego deszczu z dachu samochodu??? Przecież cale hektolitry tejże wody spadają na nawierzchnie chodników powodując kałuże - wnioskuję, żeby na samochody bez rynien odprowadzających wodę deszczową bezpośrednio do studzienek kanalizacyjnych nałożyć podatek.

  • Dawido (gość)

    ja jeżdżę na myjnię we wsi obok, do znajomego i lubię tam myć auto bo używają dobrego środka od K2 http://bit. ly/7307_K2AmberWash

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości