Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Przegląd samochodu co pół roku?! Władza rozważa takie zmiany

Data publikacji: Autor: Karol Biela

Zamieszanie z przeglądami aut. To będzie bolesny cios dla kierowców Może zostać wprowadzone bardzo surowe prawo dla właścicieli ponad 10-letnich samochodów. Przegląd techniczny będzie co pół roku?

Częstsze badania techniczne aut, sprawdzanie klimatyzacji i emisji spalin – takie zmiany mogą być wprowadzone w ramach dostosowania polskiego prawa do wymogów unijnych. Stosowne ministerstwo wprawdzie zaprzecza, ale właściciele starszych pojazdów raczej będą musieli liczyć się z kosztami.

Niedawno diagności z Radomia i okolic uczestniczyli w specjalnym szkoleniu zorganizowanym wraz z Polską Izbą Kontroli Pojazdów. Jego celem było zasygnalizowanie zmian dotyczących badania technicznego pojazdów.

- Trudno na razie przewidzieć kiedy będzie ostateczny termin dostosowania naszego prawa do unijnego, ale kierunek znamy już zmian. Najprawdopodobniej stare samochody będą musiały przechodzić badania częściej niż raz na rok, może nawet raz na pół roku – mówi nam Daniel Czubak, diagnosta z Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów firmy Logis przy ulicy 1905 roku w Radomiu, który uczestniczył w konferencji.

STARE CZĘŚCIEJ

Jego zdaniem na polskich drogach jest coraz więcej pojazdów, które wymagają skrupulatnego badania stanu technicznego.

– Pewnie, że samochód może zepsuć się w każdej chwili, ale podczas badań technicznych diagnosta jest w stanie wykryć usterkę, która może spowodować poważną awarię za pewien czas – mówi Daniel Czubak. - Na pewno częstsze badania wpłyną na poziom bezpieczeństwa. Będziemy brali przykład z krajów starej Unii, gdzie poziom ogólnej kultury technicznej jest wyższy, a przez to bezpieczeństwo na drogach większe.

WYDOIĆ KIEROWCÓW

Opinii branży nie podziela jednak wielu kierowców. – Powód wprowadzania nowych, zaostrzonych przepisów może być tylko jeden: wyciągnięcie kasy z kieszeni właścicieli pojazdów, a złom i tak będzie jeździł po ulicach tak jak jeździ dzisiaj – denerwuje się Grzegorz Śliwiński, kierowca z Radomia.

MINISTERSTWO ZAPRZECZA

W Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie sposób było dowiedzieć się, kiedy możemy się spodziewać zasadniczych zmian w przepisach. Otrzymaliśmy odpowiedź, że "resort transportu nie przygotowuje obecnie zmian w zakresie badań technicznych pojazdów". Na razie przekazano jedynie do ogłoszenia rozporządzenie ministra w sprawie zakresu i sposobu badań technicznych oraz wzorów stosowanych przy tym dokumentów, dostosowujących polskie procedury do dyrektywy unijnej. 

Janusz Petz

Zamieszanie z przeglądami aut. To będzie bolesny cios dla kierowców
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Zamieszanie z przeglądami aut. To będzie bolesny cios dla kierowców

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Janusz (gość)

    Dodatkowo można by ustanowić aby w dowodzie rejestracyjnym było tylko 1 (jedno) miejsce na pieczątkę z badania technicznego. W ten sposób zmusi to kierowców do wymiany dowodu rejestracyjnego 2x w roku co przyniesie przychody do lokalnych urzędów co przełoży się na poprawę jakości dróg. Ot.. taki mam pomysł.

  • ernest (gość)

    O matko jedyno, przecież oni na tych przeglądach nic prawie nie sprawdzają. Ja zawsze uważałem że te przeglądy powinno sie w ogóle zlikwidować. Osobiście przyjeżdzam tylko po pieczątke a auto sprawdzam sam ze szwagrem gdzie ściągamy nawet koła i sprawdzamy grubość klocków i stan przewodów hamulcowych giętkich, stan wiązki wiele innych co zajmuje nam zwykle koło 90 minut.A diagnosta sprawdza 5 minut i siedzi przy kompie. Jakbym liczyl na diagnostów to bym skończył jak kolega na drzewie. Bo mu strzelił wyraźnie skorodowany przewód hamulcowy.

  • Robdevill@interia.pl (gość)

    Ja bym zrobił raz w miesiącu

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości