Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Przekroczenie prędkości. Czy wystarczy zapomnieć prawa jazdy?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Piotr Krzyżanowski Jeśli policjant nie zatrzyma dokumentu w trakcie kontroli drogowej, bo np. kierowca nie ma go przy sobie, to starosta nie może potem wydać decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Sprawdzamy czy to prawda.

Obecnie kierowca po przekroczeniu dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, traci prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Jeżeli osoba ta będzie w dalszym ciągu prowadzić pojazd bez prawa jazdy, 3-miesięczny okres będzie przedłużony do pół roku. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdu w przedłużonym okresie, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Po cofnięciu uprawnień kierowca będzie musiał ponownie zdać egzamin.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Aby uniknąć odebrania prawa jazdy, kierowcy deklarowali, że „zapomnieli" dokumentu. W ten sposób nałożony został tylko mandat karny, punkty karne i grzywna za brak dokumentu. Nie można było odebrać prawa jazdy. Ta luka została już jednak zlikwidowana.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, od 1 stycznia 2017 roku podstawą do wydania przez starostę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h jest informacja o tym fakcie przekazana przez policję lub Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Podstawa prawna:

Art 102. ustawy z 5 stycznia 2011 r o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2016 r. poz 627 ze zm.)

Zobacz także: Volkswagen up! w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Adi (gość)

    A ja nie mam takich problemów, bo mam prawo jazdy z dokumencik.pl... wersja kolekcjonerska mi wystarczy ha :)

  • Koral (gość)

    no i tak kierowcy się ratują yanosikiem i mało kiedy to prawko stracą, ale dobrze, że tę lukęjuż załatali

  • Ghor (gość)

    Czym się ratują!? Yanosikiem ? Hahaha nie rozsmieszaj mnie haha

  • bub (gość)

    Mi tam wystarczy rozsądek i jazda zgodna z przepisami. Nie musze szukac luk w prawie.

  • kacper (gość)

    ten sie śmieje kto się śmieje ostatni z yanosikiem wlasnie

  • obiektywny (gość)

    Szanowny autorze tego artykułu.Niestety ,ale nie ma pan pojęcia o wprowadzonych juz dość dawno przepisach a pisze pan artykuł ,który totalnie jest niezgodny z prawdą.Mianowicie prawo jazdy zostaje zatrzymane za przekroczenie powyzej 50km/h w obszarze zabudowanym a nie jak pan napisał o 50 km/h.Ten 1 km robi ogromną róznicę .W podsumowaniu równiez jest mowa o tym,ze starosta wyda decyzje o zatrzymaniu p.j za minimum przekroczenie o 50kk/h.Poziow wiedzy poraża.A taki prosty artykuł.

  • Jaca (gość)

    Witam dla czego nie chcemy mieć bezpiecznych drugi kto ma w tym interes żeby ludzie ginęli na drodze wystarczy wprowadzić dla potencjalnych morderców na drodze kary jak na zachodzie tam nasi kierowcy jeżdżą przepisowo proponuję za przekroczenie prędkości o 30 km poza terenem zabudowanym zabranie prawa jazdy na okres ponad 1 rok i egzamin poprawkowy a przekroczenie prędkości o 100 km zabrać na dożywocie bo to mordercy drogowi i na drogach mamy bezpieczne 100 procęt

  • Justyna (gość)

    Cenne informacje.

  • jarek (gość)

    do ''Jaca'' nie wiem w jakim kraju ty żyjesz ale mam wrażenie że w jakimś pis-owskim półświatku bo na pewno nic takiego nie obowiązuję na ''zachodzie'' np przekroczenie prędkości w niemczech o 50 km/h to 90 euro mandatu , we francji (wiem bo mieszkam) o 50 km/h 30 euro i nie ma żadnego zabierania prawka!! To nie udawaj że jesteś taki ''światowiec''!!!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości