Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Przekroczenie prędkości. Postawili prywatny fotoradar przy przedszkolu. Efekt zaskoczył wszystkich

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN24/ x-news

Fot. TVn24.pl/x-news Aż 80 procent kierowców miało przekroczyć prędkość przejeżdżając obok przedszkola w podwarszawskim Chotomowie. "Miało", bo fotoradar jest prywatny, a dane trudne do weryfikacji.

Rodzice dzięki fotoradarowi chcą pokazać urzędnikom i policji, że ulica, przez którą przechodzą dzieci, to "droga śmierci". Wystarczyły cztery dni, by - jak twierdzą - ponad 20 tysięcy osób przekroczyło dozwoloną prędkość. Rekordzista miał 128 km/h na liczniku.

– Ja też jestem kierowcą i pewnie nie jestem święty, ale to lekka przesada. Tu nie chodzi o to, że to się kwalifikuje do utraty prawa jazdy, ale to raczej dowód na utratę rozumu, a nie prawa jazdy – powiedział współorganizator akcji, Marcin Mizgalski z Konwentu Aktywistów Gminnych.

Zobacz także: Kredyt samochodowy. Ile zależy od wkładu własnego? 

Policja skierowała wniosek o postawienie fotoradaru do Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego.– Nasz wniosek zostanie rozpatrzony najwcześniej w 2020 roku – powiedziała Justyna Stopińska z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie.

Policjanci wysłali też pismo do urzędu gminy Jabłonna. Wnioskowali w nim o zatrudnienie osoby przeprowadzającej dzieci przez przejście, potocznie nazywanej "Panem Stopkiem". – W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że wójt gminy nie przewiduje takiej możliwości – zaznaczyła policjantka.

Rodzice domagają się przebudowy przejścia dla pieszych. Wśród propozycji jest wysepka zmuszająca do zwolnienia lub zwężenie drogi w obu kierunkach.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • rew (gość)

    Tak jest w całej Polsce, niestety politycy boją się "kierowców" nie wiadomo czemu. Przestrzeganie przepisów należy wymusić karami.

  • Co za bzdury (gość)

    Równie dobrze mogę prywatnym fotoradarem udowodnić, że w czasie przeprowadzanych pomiarów nikt nie przekroczył prędkości. A co do aktywistów, to moim zdaniem jakieś 99 % z nich najchętniej zakazałoby korzystania z samochodów i zmusiło wszystkich do jazdy rowerem.

  • Bob (gość)

    "99 % z nich najchętniej zakazałoby korzystania z samochodów i zmusiło wszystkich do jazdy rowerem" - niech każdy sobie jeździ czym chce. Ale niech przestrzega przepisów. Fotoradary nie zmuszają do popełniania wykroczeń, a je jedynie rejestrują.

  • Bob (gość)

    "Równie dobrze mogę prywatnym fotoradarem udowodnić, że w czasie przeprowadzanych pomiarów nikt nie przekroczył prędkości." - postawisz fotoradar na progu zwalniającym, czy na drodze rowerowej? Możesz zdradzić ten sekret?

  • Autor Komentarza (gość)

    "Równie dobrze mogę prywatnym fotoradarem udowodnić, że w czasie przeprowadzanych pomiarów nikt nie przekroczył prędkości." - postawisz fotoradar na progu zwalniającym, czy na drodze rowerowej? Możesz zdradzić ten sekret? Proszę bardzo - te urządzenia są jak alkomaty w Biedronce. Coś tam mierzą ale jak dokładnie tego nikt nie wie. Oczywiście nie mówię tu o jeździe 128/40, bo to ewidentne przekroczenie ale już 46/40 to 15% błąd pomiaru. Czy jest to dużo? Niby tak, ale jeśli weźmiesz pod uwagę że elektronika jest bardoz czuła na zmiany temepratury i wilotności to okaże się że taki błąd nie jest niczym wielkim. Dlatego certyfikowane urządzenia kosztują dużo więcej niż "chińczyki"

  • a (gość)

    ale co? do ilu wypadków doszło? to znaczy że to ograniczenie jest bez sensu. Zamontować światła "tylko na przycisk" i spokój

  • hanke (gość)

    od razu widać kto jeździ z yanosikem a kto nie..

  • 3-Miesięczny kierowca (gość)

    Miałem taką sytuacje że wracałem z pracy i jechałem całkiem inną drogą . W terenie zabudowamym zjeżdżając z górki zobaczyłem błysk fotoradaru . Spojrząc na prędkość to 70 km/ h . Dzisiaj sie dowiedzialem ze na tamtym odcinku ograniczenie prędkości do 30 . Samochód sluzbowy jest na Szefową . Jakie konsekwencje i czego sie moge spodziewać?

  • expert (gość)

    Bardzo "lubię" pytania typu: do ilu wypadków doszło... jakim trzeba być idiotą... ps. Jeszcze trochę to będzie tak że wezwanie np. strazy pożarnej do Pcimia Dolnego będzie się wiązało ze zgłoszeniem wniosku do urzędasów w Warszawie, którzy dopiero przyślą komisję która to sprawdzi zasadność. Bo lokalna społeczność, lokalny samorząd to przecież nierozgarnięta grupa ludzi która nie zna lokalnych potrzeb... Problem polega na tym że stworzono za kupę pieniędzy niewydolny system który uniemożliwia podłączenie kolejnych fotoradarów. Sprawność tego systemu w zasadzie może by wydoliła do normalnej obsługi Warszawy i woj. mazowieckiego.

  • M (gość)

    Witam. Zwracam się do Państwa o pomoc zbieram na zabieg przepukliny kręgosłupa męczą mnie straszne bóle i rwa kulszowa leki typu tramal nie pomagają odmówiono mnie świadczenia rehabilitacyjnego nie mogę chodzić proszę o jakieś dobrowolne wpłaty osoby dobroduszne na mój numer konta 39102033780000160203308087 z góry serdecznie dziękuję. LICZY SIĘ KAŻDA KWOTA...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości