Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Przekroczenie prędkości. Ten przepis to mit, można dostać wysoki mandat!

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Tomasz Hołod Wyprzedzanie jest jednym z najtrudniejszych manewrów na drodze. Wiąże się z nim pewien mit, który jest powielany przez wielu kierowców.

Zgodnie z art. 2 pkt 28 Prawa o ruchu drogowym wyprzedzanie to przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu.

Istotnym elementem bezpiecznego wyprzedzania jest wybór miejsca wykonania manewru. Na zakręcie lub wzniesieniu kierowca nie ma dostatecznej widoczności. Inne miejsca, na których także obowiązuje zakaz wyprzedzania, to przejścia dla pieszych, skrzyżowania i przejazdy kolejowe.

Redakcja poleca:

Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu
Wideorejestratory nielegalne? Policja się tłumaczy
Używane auta dla rodziny za 10 000 zł

W świadomości wielu kierowców istnieje przeświadczenie, że podczas wyprzedzania dopuszczalne jest przekroczenie dozwolonej prędkości. Nic bardziej mylnego. Takie stwierdzenie nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach prawa. Ograniczenie prędkości ma zastosowanie zawsze podczas ruchu pojazdu – niezależnie od tego jaki manewr w danej chwili wykonuje kierowca.

Kierowca przekraczający dozwoloną prędkość w czasie wyprzedzania naraża się na karę zgodnie z taryfikatorem mandatów i punktów karnych. Co więcej jeśli dojedzie do wypadku, przekroczenie dozwolonej prędkości będzie dodatkowym czynnikiem obciążającym. Jeżeli podczas wyprzedzania droga przed nami jest pusta, a różnica prędkości pozwoli na bezpieczne dokończenie manewru, lepiej zdjąć nogę z gazu.

Wysokość mandatów i liczba punktów karnych za przekroczenie prędkości:

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h - mandat w wysokości 50 zł
  • Od 11–20 km/h – mandat od 50 do 100 zł i 2 pkt karne
  • Od 21–30 km/h – mandat od 100 do 200 zł i 4 pkt karne
  • Od 31–40 km/h – mandat od 200 do 300 zł i 6 pkt karnych
  • Od 41–50 km/h – mandat od 300 do 400 zł i 8 pkt karnych
  • Od 51 km/h – mandat od 400 do 500 zł i 10 pkt karnych (Prawo jazdy zostanie zatrzymane na trzy miesiące kierowcom, którzy przekroczą dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w ternie zabudowanym)

Standardowe limity prędkości odnoszące się do motocykli i samochodów o masie dopuszczalnej całkowitej do 3,5 tony wynoszą:

- na autostradzie – 140 km/h,

- na drodze ekspresowej dwujezdniowej – 120 km/h,

- na drodze ekspresowej jednojezdniowej – 100 km/h,

- na drodze dwujezdniowej dwukierunkowej, o dwóch pasach ruchu – 100 km/h,

- na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej – 90 km/h.

Zobacz także: Fiat 500C w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • olo (gość)

    Pytanie za 100 zlotych mandatu: Jest ograniczenie do 70 km/h pojazd przede mna jedzie z predkoscia 69 km/h ja zgodnie z przepisami wyprzedzam go z predkoscia 70 km/h, zeby potem przed nim jechac z predkoscia 70 km/h jaka bedzie dlugosc drogi wyprzedzania jezeli samochod ma dlugosc 4 metry i musze wyprzedzic go na bezpieczna odleglosc 10 metrow czyli mam 14 metrow wyprzedzania? Odpowiedz: bede go wyprzedzal na odcinku 500 metrow Powodzenia!!! hehe

  • mhd (gość)

    Dostałem od ITD mandat 500 zł za fotkę z kamery przejazd na czerwonym - gdzieś w Polsce. Widełki przewidują 300-500zł. To był bezkolizyjny prawoskręt, przy zielonym na wprost, za skrętem nie było pasów dla pieszych, skręt był na pas nie kolidujący z pasem dla aut nadjeżdżających z lewej (a jak pisałem nie mogły nadjeżdżać bo na wprost było zielone). OK, zdarzyło mi się, zagapiłem się na auta jadące na wprost, złamałem przepis, mea culpa, mandat się należy, ale DLACZEGO najwyższy wymiar kary jakbym przeszorował całe skrzyżowanie w poprzek powodując zagrożenie dla innych ? Nawiązując do treści artykułu - tyle zapłaciłbym jadąc z prędkością ponad 50 km powyżej ograniczenia. Dojna zmiana - dojenie kierowców. Niech mnie diabli, jeśli jeszcze kiedykolwiek nie ostrzegę mignięciem nadjeżdżających z przeciwka przed suszeniem - dokonali skoku na mój portfel - mam nadzieję że w rewanżu dzięki mnie parę osób nie zasili budżetu.

  • teddy (gość)

    dlatego jak wyjeżdżać w trase to tylko z yanosikiem... niektórzy jadą jak zawalidrogi, a mimo wszystko nei da sięich wyprzedzić nei przekraczając prędkości...

  • Kierowca (gość)

    Nie ma mądrych przepisów!Wszystkie zakazy sprowadzają się do karania a nie poprawy bezpieczeństwa!Jak sądzicie,czy bezpieczniej jest przekroczyć dozwoloną prędkość by skrócić maksymalnie czas wyprzedzania,czy tez jechać nieskończenie długo narażając się na nieprzewidziane sytuacje na drodze?Prędkość ograniczana jest z uwzględnieniem ekstremalnych warunków na drodze.Dlaczego policja nie bierze tego pod uwagę,tylko karze kierowcę,który na pustej drodze przekroczył dozwoloną prędkość?Bo nie chodzi o bezpieczeństwo,tylko o wykonanie planu karania!

  • Bolo (gość)

    Najbardziej żałosne jest to że jest wielu takich którzy MUSZĄ wyprzedzić każdego. Totalna niezdolność psychiczna do jazdy w tempie innych.

  • Masakrator (gość)

    O ile wiem, nie ma i nigdy nie było obowiązku wyprzedzania auta, które widzimy przed sobą. Jeżdżąc po polskich drogach mam jednak wrażenie, że przeoczyłem zmiany w kodeksie drogowym i wprowadzono bezwzględny nakaz, żeby zawsze i w każdych warunkach wyprzedzać wszystkich. Obrazek spod Nowego Sącza: długie wzniesienie, prosta droga, podwójna ciągła, dwa tiry przede mną, ja trzeci za nimi - wszystkich nas wyprzedza 25-letnia vectra na lokalnych numerach, z tyłu vectry siedzi kobita trzymając malutkie dziecko na rękach... MASAKRA!!!

  • ABC (gość)

    Najbardziej żałosne jest to że jest wielu takich którzy zamęczają innych jadąc na dobrej drodze dobrym autem 7o/90 nie wyprzedzając nawet traktora. Totalna niezdolność psychiczna do jazdy w tempie innym niż żółwie.

  • Stefan (gość)

    Jak widac kierowcy, Ci normalni, wiedza kiedy i jak wyprzedzać, zeby bylo bezpiecznie.

  • roman* (gość)

    Czy jedziesz 40km/h, czy 140 km/h, to i tak cię wyprzedza, Polak nie może jechać za kimś kto by to nie był,zawsze ryje się za pierwszego .!!!!!

  • Piotrek (gość)

    A co roznica czy jedzie 70km/h dobrym czy zlym autem? Kurna tam gdzie jest ograniczenie do 70 jadac szybcie i tak niewiele zyskasz bo jest to krotki odcinek albo teren o licznych drogach dojazdowych. Ludzie. Przestancie tak zapierniczac. 3/4 z Was nie ma pojecia jaka jest droga zatrzymania na mokrej nawierzchnii ani predkosc graniczna pokonywania zakretu. O zachowaniu bezpiecznej odleglosci od poprzedzajacego pojazdu tez nikt nie pamieta... Tez lubie szybko jezdzic ale nawet na niemieckich autostradach nie zawsze sa na to warunki. (Tlok czy deszcz - bo juz nie mowie o tym ze jak jest ograniczenie do 120 czy nawet 90 tam gdzie remonty to jedynymi ktorzy przekraczaja dozwolona predkosc sa polacy)

  • christo (gość)

    Często jeżdżę autostradą "WOLNOŚCI", ( z tą nazwą to chyba kogoś " KOMOROŚ" pogięło ) . I bardzo często się zdarza , powiedziałbym nagminnie , że jedzie kilka Tirów , ja dojeżdżam do kolumny (140) a tu jakiś bandyta (przeważnie z polską rejestracją )zmienia pas i to on będzie teraz wyprzedzał ..Ja po hamulcach i jedziemy -wcześniej nie pomagały światła i klakson ON Jaśnie Gówniarz teraz wyprzedza i basta . Mija kilometr ...dwa ...trzy ...pięć ...siedem ... (rekord to 10 - słownie dziesięć kilometrów ) a ci idioci gaworzyli sobie przez CB .UBAW PO PACHY. Zjechałem na wysokości Torzymia i pytam Panią Autostradową ( to ta od kasy) czy policja autostradowa w ogóle istnieje???. Tak ,oczywiście .Proszę podjechać tam, o tam ,,, odpowiedni gest ręką i tam powinni być. Śmiać się czy płakać ????????????????????????

  • christo (gość)

    Zapomniałem dodać najważniejszego.!!!!! Pytanie -czy lepiej przekroczyć prędkość podczas wyprzedzania o 10 /20/ czy nawet 30/km i skrócić czas i drogę wyprzedzania do 100 czy 200 metrów , czy może jednak lepiej zgodnie z przepisami blokować drugi pas ruchu na odcinku 10 km..............Niech Ci którzy wymyślają takie bzdury i wykonawcy tych poleceń prześpią się z tym tematem .Pozdrawiam.

  • Do christio (gość)

    Dojezdzajac do kolumny zapewne slonczyl sie zakaz wyprzedzania dla pojazdow o dmc pow.3.5t. Ma takie samo prawo wyprzedzać inna ciezarowke jadaca nawet 2kmh wolniej. Zrozum ze ich ogranicza czas pracy,ogranicznik prędkości i cala masa zakazow/nakazów na które Ty nigdy nie zwracasz uwagi.Bardziej irytuje sebek ktory nie da sie wyprzedzic i kite w podloge caly czas dociska. Przykladow nie szukajmy daleko: autostrada a1 https://m.youtube.com/watch?v=F4c1G2MkL6w

  • mlody750 (gość)

    W Norwegii jest ograniczenie do 50km/h to jadą 48 km/h. W Polsce ile tylko da się z auta wycisnąć. Gdyby nie groźba mandatu to większość jeździlaby 100 w zabudowanym, bo Polak poczuję karę tylko jak dostanie po kieszeni. Jakoś w Niemczech albo w innych krajach Polak grzecznie jeździ... a gdy zostanie mandat to nie dyskutuje.

  • Tadeusz (gość)

    W Polsce mandaty sa za niskie dlatego ludzie tak jezdża dlaczego w niemczech w danii jeżdżą przepisowo tam kuzynowi zabrali pół pensji i nikt nie dyskutował. U nas wielkie larum państwo szuka pieniedzy mandaty 3 razy i płacic od razu inaczej zabiera auto komornik jak w szwecji.U nas na pasach to walka tam potracenie to zabieraja prawo jazdy. tu jest dziki kraj dlatego zawsze bedziemy parobkami u innych. Ostre słowa ale prawdziwe cwaniactwo wszedzie a góra to toleruje bo sama kradnie i dlatego przepisy są takie liberalne chcesz sie dorobic idz do rzadu tak teraz mówia . Dziwny kraj nie wiadomo przez kogo rzadzony czy niemiec czy żyd żaden nie zainteresowany dobrobytem Polaków

  • Leo (gość)

    Dokładnie, w PL mamy już za niskie mandaty - taryfikator nie zmienił się od kilkunastu lat i kary są po prostu śmiesznie niskie. Wystarczyło wraz z taryfikatorem wprowadzić indeksację wysokości mandatów o wzrost średniej krajowej. Na dodatek z poprawką na dochody kierującego (dla niektórych obecna maksymalna wysokość mandatu to żart, żeby nie punkty karne, to takimi drobnymi nie zawracaliby sobie głowy). No i faktycznie brak opłat mandatów powinien skutkować tym czym przekroczenie o >50km/h na terenie zabudowanym: zatrzymaniem uprawnień do dnia zapłaty mandatu z ewentualną nawiązką. O ile poprzedzający pojazd jedzie z maksymalną dopuszczalną prędkością, to faktycznie nie ma sensu wyprzedzać. Jednak jeśli jedzie np. 20 km/h wolniej, to sam manewr wyprzedzania na jezdni dwukierunkowej jednak powinien odbyć się na tyle szybko (nawet przekraczając dopuszczalną prędkość), żeby na pasie ruchu dla przeciwnego kierunku przebywać jak najkrócej. Na ogół policja nie widzi w tym problemu.

  • Kierowiec (gość)

    Itak wg wsanialych , bezdusznych przepisów wykonują manewr wyprzedzania kierowcy TIRów np na autostradach ten manewr zajmuje im ok 5 km a niekiedy wiecej i blokuja dwa pasy , co jest niby zgodne z bezdusznymi przepisami ale ani nie ułatwia jazdy a powoduje nerwówkę u pozostały kierowców co stważa niebezpieczne sytuaje ( Czy oto chodzi ustawodawcy czy tylko o kasę )

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości