Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Przyciski dla pieszych znikną ze skrzyżowań? (video)

Data publikacji: Autor: (mm) TVN Turbo/x-news

Fot. Janusz Wójtowicz Żółte przyciski do poprawy. Chodzi o sensory, które włączają zielone światło dla pieszych. Co ciekawe - organizacja reprezentująca… pieszych - domaga się zredukowania w Warszawie liczby tych urządzeń.

Założenie było proste - chcesz przejść - naciśnij przycisk. Z czasem jednak piesi czuli się coraz bardziej zdezorientowani. Jedni dotykają - nie działa, a jeszcze innym działa... zanim dotkną. To sprawiło, że zamiast ułatwiać przejście przez jezdnie, zaczęły utrudniać życie i właśnie to chce zmienić warszawskie stowarzyszenie. 

Redakcja poleca:

Miliony złotych mandatów. Za co straż miejska karze kierowców?
Używany Mercedes klasy E. Nie tylko na taksówkę
Rząd będzie monitorował kierowców

- Chcemy zlikwidować przyciski, dlatego, że one dyskryminują pieszych. Inni uczestnicy ruchu nie muszą niczego wciskać, żeby przejechać - powiedział Maciej Czapliński ze Stowarzyszenia „Miasto jest nasze”.

Zdaniem stowarzyszenia przyciski powinny zniknąć zwłaszcza z centrum miasta, gdzie zawsze ktoś chce przejść przez ulicę i gdzie tylko zaburzają płynność ruchu. Sprawdzą się natomiast tam gdzie pieszych jest niewielu, a samochodów dużo. Miasto wyjaśnia, że odchodzi od przycisków, ponieważ montowane są czujniki wykrywające pieszych. Jeżeli jest guzik i nie ma tabliczki, że należy go wcisnąć, to jest on tylko do wciśnięcia w momencie awarii czujników ruchu.

Szacuje się, że w Warszawie zamontowanych jest ponad 1000 takich urządzeń. Ich wymiana najczęściej wiąże się z wymianą całej infrastruktury skrzyżowania.

Polecamy: Nowe Volvo XC60

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • zyggi (gość)

    swoi zarobili na montazu, teraz zarobia na demontazu...sa miejsca gdzie chodnik i droga dla rowerow sa obok siebie, jest jeden slupek a na nim dwa przyciski...bogaty kraj...glupoty ci u nas dostatek ;]

  • "Dyskryminują pieszych" (gość)

    Co ci ludzie we łbach mają...

  • hahahaah (gość)

    tylko dwa słowa: "ja pier...ę"

  • hahahaah (gość)

    tylko dwa słowa: "ja pier...ę"

  • driver (gość)

    To proponuję zlikwidować np. połowę albo 3/4 przejść dla pieszych - nie będą musieli naciskać przycisków, nie będą przechodzić w tak dużej liczbie miejsc przez jezdnię to będzie bezpieczniej, samochody nie będą musiały hamować przed przejściem to ruch będzie płynniejszy, nie trzeba będzie malować pasów, nie będzie się zużywać prądu na świecenie sygnalizatorów - same oszczędności!

  • szkoda_słów (gość)

    Do driver: Dokładnie, i przy okazji nie będą dyskryminować kierowców ;-) No normalnie jak przeczytałem to uzasadnienie to też pomyślałem, że ktoś tu zapomniał wziąć leków od psychiatry.

  • 407 (gość)

    W moim mieście Radomsku na centralnej ul Reymonta na długości 935m jest 11 przejść dla pieszych, w mieście Ołomuniec w Czechach na dokładnie takiej samej długości jest 6, natomiast w porównywalnym wielkością mieście Munster w Niemczech takich przejść jest jedynie 4. Dziękuję za uwagę.

  • gnago (gość)

    jak zwykle lepsze jest wrogiem dobrego kiedyś wciskałem przycisk i wiedziałem że po paru/kilku minutach przejdę na zielonym. A teraz czujka złapie albo i nie przycisk wciśnięty i czekaj świeci się po pół godziny a ludzie chodzą na czerwonym

  • MA (gość)

    A zsiadać z roweru po to żeby przycisnąć przycisk na drodze dla rowerów to porażka a do tego niezgodna z przepisami

  • gość (gość)

    Przyciski powinny zostać ale być w pełni zsynchronizowane z sąsiednimi światłami. i jeżeli nie ma pieszych światła nie powinny się zmieniać.

  • gość (gość)

    Po usunięciu przycisków światła na przejściu muszą być zsynchronizowane z sąsiednimi światłami aby zapewnić płynność ruch. Pytam po co maja się przełączać jak nie ma pieszych przed przejściem? Natomiast dla ułatwienia dla pieszych po przyciśnięciu mogłyby wyświetlać informację za ile sekund się przełączą tak jak światła dla kierowców. Dobrze przemyślana automatyka ułatwia ludziom życie. Bezmyślne rozwiązania to tylko koszty ciągłych zmian.

  • Miras (gość)

    Wszystko robione jest żeby spowolnić ruch aut .Kompletna bzdura .Ja proponuje zieloną falę dla aut .A nie jak to ma we Wrocławiu system ITS wymuszający pierwszeństwo pojazdom szynowym przez co kompletnie prowadzi do chaosu .Jadąc prosto tramwaj zmusza do postoju auta który też jedzie prosto .Niby ułatwiając pieszym przejście i rowerom przejazd powoli dezorganizuje się cały ruch. Jestem pieszym rowerzystom i posiadam auto i jakoś mi nie przeszkadza poczekać na światłach. Rowerzyści powinni znać przepisy ruchu drogowego i powinno wprowadzić się karty rowerowe a nie dawać swobodę na chodniku i jezdni .

  • tt (gość)

    Problemy pierwszego świata- guziki dezorientują i dyskryminują pieszych, a tak się wszystkim śpieszy że nawet nie patrzą się co i jak działa. Nie ma na to czasu. Ciekawe co na schemat działania sygnalizacji mają do powiedzenia ci, którym się tak śpieszy, że przechodzą na czerwonym przed jadącym pojazdem...

  • Gość (gość)

    Może tak by uskutecznić raj dla kierowców i zlikwidować wszelkie przejścia dla pieszych ? Nie dała im Bozia skrzydełek, niech trenują dalekie skoki o tyczce. A co będzie z kierowcami którym odebrano prawa jazdy i tym starym, którzy z uwagi na zdrowie musieli odłożyć prawo jazdy na półkę ? Te mądre (inaczej) organizacje zastanowią się nad bzdurnymi pomysłami.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości