Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Przymus złomowania

Data publikacji: Autor: Joanna Kalinowska

Najnowszym pomysłem ministra infrastruktury Marka Pola jest rozporządzenie w sprawie wymagań technicznych dla pojazdów, których niespełnienie powoduje konieczność ich złomowania bez względu na wolę właściciela.

Najnowszym pomysłem ministra infrastruktury Marka Pola jest rozporządzenie w sprawie wymagań technicznych dla pojazdów, których niespełnienie powoduje konieczność ich złomowania bez względu na wolę właściciela.

 

Złomowanie pojazdu ma nastąpić w przypadku:
- uszkodzenia w wypadku (kolizji) w ruchu drogowym,
- uszkodzenia w wyniku innych zdarzeń losowych, takich jak powódź, pożar,
- uszkodzenia w wyniku zużycia eksploatacyjnego.


Szczegóły - w załącznikach. Dowiadujemy się z nich, co uważane jest za dewastację, podlegającą bezwzględnemu zesłaniu auta "na żyletki":
- uszkodzenie płyty podłogowej, w następstwie którego występuje "różnica wymiarów przekątnych o min. 50 mm",
- złamanie z deformacją kształtu ramy i pęknięcie ramy,
- uszkodzenie jednocześnie dwóch szkieletów boków lewego i prawego (po 30 proc. każdy).


Jak rozumieć te założenia w wypadku ich hipotetycznego wejścia w życie? Krótko mówiąc, gdy jeden kierowca drugiemu wjedzie niefortunnie w samochód z odkształceniem ramy - nie ma mowy o prostowaniu, trzeba oddać na złom i nie jest ważne, że to np. subaru impreza za grubą gotówkę. Odejdą problemy z ubezpieczeniami i korowodami o wypłatę odszkodowania, bo nawet drobna stłuczka zakwalifikuje auto jako wrak. Najbardziej zarobią na tym właściciele złomowisk i zdaje się, że nie będą w stanie sprostać ruchowi, jaki się zacznie w ich interesach.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Komentarze

  • ~~antoni (gość)

    Rozumiem, że autorzy projektu są tak świetnymi "fachowcami" jak inni twórcy prawa w Polsce. Może to np. Beger napisała. Prawo jest świetne tylko źle "stosowane". Jasio zrugany za to,że stłukł dzbanek na oknie, odpowiedział: ja byłem w porządku - to dzbanek nie wytrzymał. Lub ten legendarny już przykład pana przyłapanego dwie przecznice obok miejsca mordu ze scyzorykiem w ręku: to także możecie mnie skazać za gwałt, narzędzie zbrodni mam w spodniach. Wiadomo , iż przy naszym prawodawstwie grzebią niepoważni ludzie. Na lidera PO niejakiego Olechowskiego A. mam dokumenty dyskredytujące go. Jako min fin. wyczyniał takie "fo-pa", iż powinien wycofać się z polityki. Teraz też ten problem złomowania. Ja tylko dodam, iż za komuny prawo komunikacyjne umożliwiało wyrejestrowanie pojazdu z ruchu. Pod naciskiem prawdopodobnie LOBBY UBEZPIECZENIOWEGO wycofano taką możliwość i należy płacić ubezpieczenie za pojazd, bez względu na to czy się nim jeździ, czy tylko ogląda lub tylko posiada. Wszelkie tłumaczenia mnie nie interesują jeśli cierpią na tym prawa konsumenta. Uznaję,iż jest to kolejny "KNOT" prawny, Szkoda tylko, że Polacy tak mało wiedzą o DEMOKRACJI BEZPOŚREDNIEJ!!!! Takie karzełki prawne szybko i bez popychania zniknęłyby z życia.

  • obserwator (gość)

    bardzo rzeczowe spojrzenie na sprawę faktu posiadania i przywiązywania się do samochodu jako własności świętej-stop praktykom pseudo prawników wymuszających określone działania posiadaczy, niejednokrotnie koneserów antyków,wbrew demokratycznym zasadom prawa własności-jestem za conięciem tego bubla prawnego .Nie jeżdże-nie płacę

  • tryl (gość)

    Mam np jakiś stary, żadki samochód np Daimler silver shadow i tonie mi w powodzi ale po wysuszeniu jest w miare wporządku i co komornik przyjdzie mi go zabrać na złomowanie.Coś w tym prawie się popier..

  • Tomek (gość)

    Bardzo to przykre i smutne ,że decydenci mają patent na mądrość bez kontroli i weryfikacji pomysłów teoretyków,-przez praktyków z kierunkowym wykształceniem,mam wrażenie że np.osoba z wykształceniem i wykonywanym zawodem-piekarz/z całym szacunkiem do zawodu/ został zmuszona do zaprojektowania silnika.Będę złośliwy i powiem dalej,że powinien zostać dopisany jeszcze jeden punkt w powyższym rozporządzeniu który by określał że dodatkowo funkcjonarjusz na miejscu zdarzenia określa co do kierowcy sprawcy zdarzenia -wg taryfikatora wyrok do "odsiadki"

  • klop (gość)

    ja tam w swojim ałcie trzymałem kruliki i one wpieprzyły mi siedzenia, tera chcem jeździć i co nie moge ???? chyba pozabijam te kruliki i kupie se kury, te pszynajmniej nie gryzom siedzeń

  • kloon68 (gość)

    mam problem ze złomowaniem albo całe auto albo nic , a chciałbym zostawić sobie części.za brak części auto złom rząda dopłaty a samo złomowanie kosztuje już 200zł.to cena za jaką bym mógł już kupić malucha w tak zwanym dobrym stanie.jak mogę zapłacić za złomowanie skoro na państwowej posadzie zarabiam miesięcznie 400zł

  • Szymon P. (gość)

    Projekt przymusu złomowania w takim kształcie, jak omówiono w artykule to moim zdaniem kompletna bzdura. Rozumiem, że im więcej starych i niesprawnych technicznie samochodów na drogach - tym mniej bezpiecznie. Nie starczy obowiązek poddawania starszych aut badaniom technicznym?

  • piechota górska (gość)

    polski rząd to kretyny,niedługo wybuchnie wojna to wezme miny przeciwpiechotne i wpierdole do tego zajeba..go sejmu.wybije wszystkich debili

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości