Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Radosna twórczość

Data publikacji: Autor: MTR

Fot. MTR

Obserwując sposób oznakowania dróg - zwłaszcza lokalnych - można niekiedy dojść do wniosku, że przedstawiciele instytucji, które się tym zajmują albo nie mają pojęcia o przepisach zawartych w rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych, albo biorą z magazynu ten znak, który leży najbliżej drzwi. Oto pierwszy z brzegu przykład z warszawskiego Wilanowa.Fot. MTR

 

Ulica Klimczaka przecina się z drogą dla rowerów.  Przejazd taki powinien być oznaczony znakiem informacyjnym D-6b oraz znakiem ostrzegawczym A-24.

 

Tymczasem jadący od strony Ursynowa spotykają najpierw znak A 6a, czyli są ostrzegani o skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną.  Żeby było śmieszniej po przejechaniu 10 metrów dostrzegają niewidoczny uprzednio (łuk drogi) znak STOP, ustawiony tuż przed (nieoznakowanym oczywiście) przejazdem dla rowerów.

 

Zabawa jest rzeczywiście przednia, zwłaszcza dla ogłupiałych kierowców zmuszanych znienacka do gwałtownego hamowania. Autorom tego oznakowania składamy najserdeczniejsze gratulacje i przyznajemy Złotą Komórkę.
Mózgową.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości