Wszystko
o samochodach

Motosport / Rajdy

Rajd Rzeszowski 2020. Finowie i Hyundai najszybsi w Rzeszowie

Data publikacji: Autor: Tomasz Szmandra (AIP)

Długo musieli czekać na rozpoczęcie sezonu zawodnicy startujący w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). 29. edycja Rajdu Rzeszowskiego padła łupem Jari Huttunen (Hyundai i20 R5), pilotowanego przez Mikko Lukkę. 26-letni Fin był faworytem zmagań na wymagających trasach Podkarpacia, ale końcowy sukces nie przyszedł mu łatwo. Na pozycję lidera awansował bowiem dopiero po przedostatnim odcinku specjalnym.

Fot. materiały prasowe Długo musieli czekać na rozpoczęcie sezonu zawodnicy startujący w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). 29. edycja Rajdu Rzeszowskiego padła łupem Jari Huttunen (Hyundai i20 R5), pilotowanego przez Mikko Lukkę. 26-letni Fin był faworytem zmagań na wymagających trasach Podkarpacia, ale końcowy sukces nie przyszedł mu łatwo. Na pozycję lidera awansował bowiem dopiero po przedostatnim odcinku specjalnym.

Drugą pozycję w rodzinnym Rzeszowie wywalczył Grzegorz Grzyb (Skoda Fabia Rally 2 Evo), który dwukrotnie prowadził w rajdzie i uległ Huttunenowi różnicą 8,6 sek. Trzecie miejsce zajął Marcin Słobodzian (Hyundai i20 R5) ze stratą 53,7 do zwycięzcy. Huttunen, który ma na swoim koncie 15 startów w mistrzostwach świata, w tym zwycięstwo wśród samochodów R5 w Rajdzie Szwecji, a także dwa drugie miejsca w Rajdzie Polski w 2018 i 2019 roku należy do grona faworytów tegorocznej edycji RSMP. W Rzeszowie zasygnalizował wysoka formę i duże możliwości, ale polska czołówka nie sprzedała łatwo skóry.

Zobacz także: Prawo jazdy. Kod 96 do kategorii B a ciągnięcie przyczepy

Długo musieli czekać na rozpoczęcie sezonu zawodnicy startujący w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). 29. edycja Rajdu Rzeszowskiego padła łupem Jari Huttunen (Hyundai i20 R5), pilotowanego przez Mikko Lukkę. 26-letni Fin był faworytem zmagań na wymagających trasach Podkarpacia, ale końcowy sukces nie przyszedł mu łatwo. Na pozycję lidera awansował bowiem dopiero po przedostatnim odcinku specjalnym.

Fot. materiały prasowe Po pierwszym wygranym oesie liderem był Tomasz Kasperczyk (VW Polo GTI R5), ale na następnej próbie urwał koło i nie ukończył pierwszego etapu. Pozycję lidera przejął po nim Grzyb, który stracił prowadzenie po OS-4 na rzecz Huttunena, ale odzyskał jej już po kończącym pierwszy dzień rajdu krótkim OS-5 w centrum Rzeszowa. Fin otrzymał 5 sekund kary za potrącenie szykany i w sobotę musiał odrabiać straty. Podopieczny Marcusa Gronholma, dwukrotnego mistrza świata, popis skutecznej jazdy dał na przedostatnim odcinku, po którym znów objął prowadzenie i nie oddał go już do końca. Trzecią pozycję wywalczył Słobodzian, dla którego był to debiut w nowym samochodzie i z nowym pilotem. Krakowianin wygrał jeden odcinek specjalny i na mecie stanął na podium obok Huttunena i Grzyba.

Z dziewięciu rozegranych oesów Huttunen wygrał 4, Kasperczyk 2, a Grzyb, Byśkiniewicz i Słobodzian po 1. Kasperczyk wygrał pierwszą i ostatnią próbę sportowa w rajdzie czyli tzw. power stage i dzięki temu nie wyjechał z Rzeszowa bez punktów. Przypomnijmy, że w tym sezonie w mistrzostwach Polski nie startuje obrońca tytułu Mikołaj Marczyk, który rywalizuje w mistrzostwach Europy.

Druga runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – Rajd Śląska odbędzie się w dniach 11 – 12 września, a jego bazą będzie tradycyjnie Stadion Śląski.

Wyniki Marma 29. Rajdu Rzeszowskiego:

1. Huttunen/Lukka (Hyundai I20 R5) 1:13:50,7 s

2. Grzyb/Poradzisz (Skoda Fabia R5) +8,6 s

3. Słobodzian/Hundla (Hyundai I20 R5) +53,7 s

4. Byśkiniewicz/Cieślar (Hyundai I20 R5) +1:51,9 s

5. Kotarba/Kotarba (Citroen C3 R5) +2:52,8 s

6. Szeja/Szeja (Subaru Impreza) +6:33,0 s

7. Pryczek/Pryczek (Subaru Impreza GC8) +7:33,8 s

8. Nowak/Grzelka (Ford Fiesta R5) +7:45,5 s

9. Cieślak/Pochroń (Peugeot 208 R2) +9:10,8 s

10. Lubiak/Borko (Peugeot 208 R2) +9:53,5 s

Zobacz także: Nie pamiętasz o tej zasadzie? Możesz zapłacić 500 zł

Długo musieli czekać na rozpoczęcie sezonu zawodnicy startujący w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). 29. edycja Rajdu Rzeszowskiego padła łupem Jari Huttunen (Hyundai i20 R5), pilotowanego przez Mikko Lukkę. 26-letni Fin był faworytem zmagań na wymagających trasach Podkarpacia, ale końcowy sukces nie przyszedł mu łatwo. Na pozycję lidera awansował bowiem dopiero po przedostatnim odcinku specjalnym.

Fot. materiały prasowe

Długo musieli czekać na rozpoczęcie sezonu zawodnicy startujący w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski (RSMP). 29. edycja Rajdu Rzeszowskiego padła łupem Jari Huttunen (Hyundai i20 R5), pilotowanego przez Mikko Lukkę. 26-letni Fin był faworytem zmagań na wymagających trasach Podkarpacia, ale końcowy sukces nie przyszedł mu łatwo. Na pozycję lidera awansował bowiem dopiero po przedostatnim odcinku specjalnym.

Fot. materiały prasowe

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości