Wszystko
o samochodach

Porady / Samochód zimą

Raz na sekundę

Data publikacji: Autor: Adam Pietrzak

Fot. Gazeta Olsztyńska Hamowanie pulsacyjne, prawidłowe trzymanie rąk na kierownicy i właściwe przygotowanie auta zmniejszą ryzyko wpadnięcia w poślizg.

Hamowanie pulsacyjne, prawidłowe trzymanie rąk na kierownicy i właściwe przygotowanie samochodu zmniejszą ryzyko wpadnięcia w poślizg. Tak uważa kierowca rajdowy Zbigniew Staniszewski.

 

Wieczorem lekki mróz, za dnia odwilż i do tego obfite opady śniegu. To recepta na ślizgawkę na jezdniach. W takich warunkach wyjątkowo łatwo o stłuczkę. Jak prowadzić samochód, by jej uniknąć? O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy Zbigniewa Staniszewskiego, olsztyńskiego kierowcę rajdowego.Fot. Gazeta Olsztyñska

 

Optymalna częstotliwość

 

– Podstawowy błąd, który popełniają kierowcy zimą, to hamowania na zablokowanych kołach. Jeśli mamy samochód, który nie ma systemu ABS, należy hamować pulsacyjnie – mówi Zbigniew Staniszewski. – Polega to na tym, że na przemian naciskamy i puszczamy pedał hamulca.

 

Staniszewski eksperymentował z hamowaniem pulsacyjnym. Z tych eksperymentów wyszła mu optymalna, jego zdaniem, częstotliwość naciskania hamulca podczas hamowania pulsacyjnego. – Najlepiej naciskać hamulec z częstotliwością jedno naciśnięcie na sekundę – uważa.

 

Zdaniem Staniszewskiego, hamowanie pulsacyjne każdy kierowca powinien mieć we krwi. Warto je ćwiczyć nawet wtedy, gdy jezdnia jest sucha. Tylko od automatyzmu reakcji zależy, czy w razie wpadnięcia w poślizg kierowca będzie pamiętał o pulsacyjnym naciskaniu hamulca.

 

Mniejsze ryzyko

 

Czasami jednak nawet prawidłowy sposób hamowania nie wystarczy. – Jeśli samochód wpadł w poślizg i zarzuciło go, to puszczamy pedał hamulca i kręcimy kierownicą – dodaje olsztyński rajdowiec.

 

– Jeśli tył samochodu zarzuciło nam w prawo, kręcimy kierownicą w prawo, jeśli w lewo, kręcimy w lewo. Gdy zorientujemy się, że samochód zaczyna „wracać” na właściwy tor jazdy, znów rozpoczynamy hamowanie pulsacyjne.

 

Podczas jazdy po zimowych ulicach obie ręce powinno trzymać się na kierownicy. Prawidłowe ułożenie dłoni na kierownicy to – stosując porównanie do wskazówek zegara – godzina 13.50.

 

– Ważne, by zimą jeździć na wysokich biegach. To również zmniejsza ryzyko wpadnięcia w poślizg – wyjaśnia Staniszewski.

 

Odśnieżyć wszystko

 

Pan Zbigniew zwraca też uwagę, żeby szczególną ostrożność zachować w chwili, gdy dojeżdżamy do skrzyżowań i przejść dla pieszych.

 

– Zwłaszcza w miejscach, gdzie kierowcy często się zatrzymują, robią się ślizgawki – podkreśla. I przypomina, że zanim ruszymy zimą samochodem, powinniśmy go dobrze przygotować.

 

– Trzeba odśnieżyć wszystkie szyby, a nie tylko kawałek przedniej. To samo dotyczy świateł – dodaje Staniszewski. – Trzeba też pamiętać o stałym uzupełnianiu płynu do spryskiwaczy. Nie wyobrażam też sobie zimowej jazdy na letnich oponach.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • eeetam (gość)

    "Nie wyobrażam też sobie zimowej jazdy na letnich oponach." A ja sobie wyobrażam, chociarz z trudem od lat jeżdżę na zimowych. A 15-20 lat temu to gdzie Pan kupował zimówki? Bo ja sie wtedy cieszyłem z kupna nowych zwykłych, o zimowych nikt nie marzył. Wielu kierowców z 30-40 letnim stażem nikt teraz nie namówi na zimowe-przecierz to niepotrzebny wydatek-wg nich. I tak oto ja na zimowych hamuje a do bagaznika wjeżdża mi pan w kapeluszu w wieku np 60-ciu lat na letnich. Powinien zostać wprowadzony nakaz zmiany ogumienia tak jak obowiązek jazdy z włączonymi światłami.

  • Na letnich tez da sie jedzic (gość)

    hahaha... jest jeszcze rozsadek... mnie kiedys wjechal facet w kufer i mial zimowki, auto mialo nawet ABS (w rocznym aucie dzis to norma) Mialem wtedy wstyd sie przyznac opony letnie, ale prosze mnie nie zrozumiec zle, popieram jazde na oponach zimowych, ale wazne jest jeszcze aby miec cos w glowie i znac prawa fizyki. Pamietam jak jedna kobieta bardzo sie dziwila ze wpadla w poslizg na zakrecie przy predkosci 50 km/h i co podkreslila miala przeciez zimowki.

  • wieśniok (gość)

    a ja do traktura nie mam ziomwych oponów no i co z tego? nie wpodom w poślizg

  • Mały

    a ja w hulajnodze mam letnie opony i tez jest ... :P

  • strangeone

    Problem tkwi w ulomnosci polskich kierowcow. Troche sniegu i z politykow schodzimy na drogowcow. A wystarczy w koncu nauczyc sie jezdzic jak jest slisko! Wstac wczesniej zebys sie nie spieszyc; dostaje wscieklizny jak widze kierowcow jezdzacych 20km/h ! Nie umiesz to idz z buta lub autobusem. A moze warto znalezc jakies miejsce i zobaczyc co twoj samochod zrobi po wcisnieciu hamulca a nie pozniej wpadac w panike na drodze. Dla mnie kazdy w zimie na letnich oponach jest jak pijany kierowca - wiezie smierc.

  • technikajazdy info

    Nic nie ujmujac panu staniszewskiemu, ale nie wiem skad on wzial to 1 na sekunde. Poza tym hamowanie na zablokowanych kolach na sypnej nawierzchni nie jest bledem tak dlugo jak jestesmy w stanie zachowac sterownosc.

  • robert26

    dlugo jak jestesmy w stanie zachowac sterownosc. No właśnie gorzej wyjdzie gdy jej braknie:P

  • whokasch

    Wszystko sie zgadza poza jednym. Podstawowy blad w trzymaniu kierownicy!!! 13:50 NIE, 14:15 TAK, gdyz w tym rozstawieniu mam najwiekszy zakres ruchu kolem kierownicy. Juz od dawna odchodzi sie podawania trzymania kierownicy 13:50, drobna roznica le wazna na co dzien. Pozdrawiam Zycze bezpiecznej jazdy :-)

  • Andy (gość)

    @whokasch Przy trzymaniu kierownicy w pozycji 14.15 obie dłonie są po prawej stronie kierownicy. Trzeba być "mistrzem" kierownicy, żeby tak jeździć :)

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości