Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Ręce na kierownicy. Felieton Iwaszkiewicza

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Ford Mustang / Fot. Ford W ubiegłym roku Ford wprowadził na polski rynek legendarne samochody amerykańskie – Fordy Mustangi i stało się to swego rodzaju sensacją. Poszły jak woda. W tym roku Mustangów ma być 500 z czego 497 zostało sprzedanych na pniu, chociaż dostawa ma być dopiero za kilka miesięcy.

Mustang to legenda motoryzacji. Pierwsze samochody wyjechały z fabryki 17 kwietnia 1964 roku i z miejsca zdobyły Amerykę. W Mustangu każdy wygląda młodo, zdrowo i bogato, a kobiety jeszcze lepiej. Mustangi zawsze zresztą miały swój styl. Od lat działa Klub Mustang Polska.

Model z 8- cylindrowym silnikiem o mocy 421 KM kosztuje w Polsce 210 tysięcy złotych i taki też jest najczęściej kupowany. Najtańszy Mustang kosztuje 167 tysięcy, ale Polacy z reguły kupują najdroższe. Szybkość 262 km/h, w Polsce tak jeździć się nie da, gdyby ktoś chciał się przejechać to może pojechać do Niemiec, gdzie na autostradach nie ma jeszcze ograniczenia szybkości. Z Ameryki organizowane są specjalne wycieczki, aby ludzie mogli sobie pojeździć.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test włoskiej nowości
- Czy funkcjonalność sedanów jest ograniczona?
- Przyjazny kierowcy system multimedialny. Czy to możliwe?

Nigdy nie zapomnimy kiedy po raz pierwszy wsiedliśmy do Mustanga i to w Ameryce i od razu zrobiło się 200 km/h i od razu przyleciał helikopter i dwaj panowie policjanci z karabinami wyjaśnili, że tym razem to nam darują, po raz pierwszy, ale jeżeli kiedykolwiek wszystko jedno za ile lat przekroczymy jeszcze raz szybkość w Ameryce, to zapłacimy także za obecną jazdę i będzie to kosztowało bardzo dużo. Minęło 30 lat i na wszelki wypadek trzymamy nogę bardzo wysoko. 

Przepisy w USA notabene są takie, że jak podchodzą policjanci z karabinami  to kierowca nie może zdjąć rąk z kierownicy, istnieje podejrzenie, że może sięgnąć po broń i zgodnie z prawem mogą go zastrzelić.

Ford pokazał również ostatnio najnowszy model terenowego Rangera. Napęd 4x4 ze stromej góry można zjeżdżać bez używania hamulców. Po włączeniu reduktora hamuje skrzynia biegów. Pokaz odbył się na teranie kopalni piasku pod Pułtuskiem i jest to dobry pomysł. Samochody wjeżdżają po koła w piasek i nie trzeba mówić jakie są dobre, bo jakby były złe to by nie wyjechały.

Ranger to typowy samochód do pracy, typowy – jak mówią wół roboczy. Z obciążeniem 3 ton jedzie równo po każdym terenie.

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości